Finlandia Spices Oficjalnie Zaprezentowana W Atelier Amaro

Nie jestem miłośnikiem wódek aromatyzowanych. Zwolennikiem natomiast jestem domowej maceracji, która wzbogaca dany alkohol o wyselekcjonowany przez nas smak. Sytuacja ma się jednak zupełnie inaczej jeżeli zamierzamy podyskutować o nowym produkcie, znajdującym się pod władaniem Brown – Forman. Zmierzając do meritum, chodzi o Finlandia Vodka Spices.

Spotkanie w Atelier Amaro

Spotkanie w Atelier Amaro

Butelkę w ręku miałem przyjemność dzierżyć dużo wcześniej niż pojawiła sie ona na półkach sklepowych. Wówczas najbardziej zainteresowało mnie to, dlaczego tak dobrze zorganizowana korporacja jak Brown – Forman, zdecydowała się wprowadzić stricte zimowy produkt, kiedy za oknem coraz bardziej wyczuwalny jest intensywny aromat wiosny. Po dłuższym zastanowieniu się, doszedłem do wniosku, że potentat rynku alkoholowego wcale nie popełnił faux paz. Wręcz przeciwnie. Moja myśl motywowana jest uniwersalnością FV Spices.

Wojciech Modest Amaro

Wojciech Modest Amaro

Oficjalna prezentacja nowego smaku skandynawskiej wódki odbyła się w miejscu absolutnie wyjątkowym. Atelier Amaro przy Placu na Rozdrożu w Warszawie. To tutaj ‘natura spotyka się z nauką’. Pracownia kulinarna prowadzona przez ‘maestro’, wybitnego artysty sztuki kulinarnej – Wojciecha Modesta Amaro. Kameralna restauracja, w której panuje niesamowity klimat. Ciężko jest mi wyrazić w słowie pisanym wrażenie, jakie wywołała na mnie to miejsce. Mogę jedynie zachęcić wszystkich do odwiedzenia Atelier Amaro.

Dobór miejsca dokonanego przez Brown – Forman wydaję się być bardziej niż trafny. Nie wyobrażam sobie, aby inicjatywa zakończyła się takim sukcesem, jeżeli odbyła by się w skrajnie odmiennej lokalizacji.

Patryk Le Nart

Patryk Le Nart

Prezentacja miała formę kolacji zasiadanej, prowadzonej przez samego Wojciecha Modesta Amaro oraz Patryka Le Narta, który od niedawna jest głównym szkoleniowcem Brown Forman Polska. (Międzynarodowa Szkoła Barmanów i Somelierów). Wszyscy goście mieli przyjemność skosztować 5 dań wykreowanych przez ‘mistrza’, w których górowały nuty przyświecające nowemu smakowi Finlandia Vodka. Część potraw przygotowywano również z użyciem FV Spices. W menu można zatem było ujrzeć mięso sarny, jelenia, sandacza etc. Patryk Le Nart uczył natomiast gości sztuki koktajlu dając korepetycje z podstaw miksologii.

Wszystkim daniom rzecz jasna nieustannie towarzyszył kieliszek FV Spices. Znajdziemy w niej ponad 10 ziół i przypraw, w których na prowadzenie wychodzą chilli, wanilia, pieprz, cynamon czy gałka muszkatołowa. Siedząc wśród innych gości słyszałem opinie, że trunek formą przypomina nasze rodzime produkty z tej samej kategorii. Mam zupełnie odmienne zdanie. FV Spices jest oddzielną kategorią. Faktycznie wszelkie skojarzenia prowadzą do zimowych aromatów, jednak uważam, że jest ona wielce elastyczna. Chociażby taki koktajl jak Moscow Mule idealnie wpasowuję się w normy tego alkoholu. Old Fashion, Vodka Sour czy Espressotini .Wydaję mi się, że w tych koktajlach Finlandia Spices również świetnie się odnajdzie. Pomijając już zimowe wariacje tj. Flipy, Grogi, Egg Nogi. Tutaj zapewne trunek skosztujemy w najlepszym wydaniu. A może poncz? Czemu nie?!

W czasach kiedy rynek bombardowany jest kolejnymi wariacjami alkoholowymi, na pierwsze miejsce wychodzą takie produkty jak Finlandia Spices. Jej smak jest równie szykowny co spotkanie zorganizowane przez firmę Brown – Forman.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst: A.G., Zdjecia: Brown-Forman)

Jak kobiety w Lynchburgu przechytrzyły prohibicję.

Jack Daniel's

Jack Daniel's

Nawet tak męski świat, jak świat whiskey, nie jest kompletny bez kobiet. Widać to na przykładzie małego, amerykańskiego miasteczka Lynchburg w stanie Tennessee, którego ikoną stał się Jasper Newton Daniel – twórca słynnej na całym świecie whiskey Jack Daniel’s. Legenda tego niezwykłego miejsca nie byłaby jednak pełna bez kilku przedstawicielek płci pięknej, które sprawiły, że Lynchburg słynie nie tylko z produkcji whiskey, ale także gościnności i wspaniałej południowej kuchni.

Wszystko zaczęło się w 1818 roku nad strumieniem nieopodal rynku w Lynchburgu. W tym miejscu wzniesiony został biały budynek, w którym później Dr Salmon założył tawernę – jedną z pierwszych w powiecie Lincoln. Naturalnie, wydarzyło się to zanim w stanie Tennessee wprowadzono zakaz sprzedaży alkoholu. Wyśmienite jedzenie i trunki z lokalnej destylarni sprawiły, że tawerna cieszyła się ogromną popularnością i z czasem przekształciła się w pensjonat Salmon House. Sam Jack Daniel, podobnie jak wiele innych osobistości miasteczka, regularnie jadał tam posiłki.

Kiedy w 1908 roku Dr Salmon przeszedł na emeryturę, dom wynajęli a następnie odkupili Jack i Mary Bobo. Odtąd tawerna zmieniła nazwę na Bobo Hotel, a następnie została przekształcona w pensjonat Miss Mary Bobo. W okresie formowania się nowoczesnego społeczeństwa amerykańskiego był to bardzo intratny biznes. Domowa atmosfera, komfort oraz smaczne posiłki przyciągały zarówno mieszkańców miasteczka, np. nauczycieli, agentów rządowych, którzy niegdyś pilnowali destylarni w kwestiach podatkowych, jak również przyjezdnych szukających odpoczynku i dobrej strawy. Stołował się tam także Tom Motlow wieloletni prezes miejscowego banku.

Pensjonat w Lynchburgu zasłynął jako wyjątkowe miejsce dzięki niezwykłym talentom Miss Mary. Nie tylko serwowała ona kopiaste talerze pysznych potraw, znalazła także sposób, aby przechytrzyć prohibicję wprowadzoną w stanie Tennessee w 1910 roku. W miasteczku, które słynie z wyrobu wyśmienitej whiskey, było to nie do przecenienia. Panna Bobo zaczęła dodawać aromatyczny trunek z lokalnej destylarni do swoich potraw. O niezwykłości postaci Mary Bobo świadczy nie tylko jej spryt, ale także pewien zaskakujący fakt z jej życia. W wieku 98 lat pojawiła się w reklamie whiskey Jack Daniel’s na łamach Playboy’a! Tym samym zapisała się w historii jako jedna z najstarszych kobiet, które zagościły na stronach tego magazynu. Swój pensjonat prowadziła do śmierci w 1983 roku – miała 102 lat. Jaki był jej sposób na długowieczność? Tego niestety nikt nie wie, ale z pewnością jej przebojowość i nietuzinkowość sprawiła, że w 2008 obchodziliśmy już 100 lecie funkcjonowania pensjonatu.

Dziś tradycje gościnności Miss Mary Bobo kontynuuje Lynne Tolley, której prababka była siostrą Jacka Daniela. Nie tylko kultywuje ona tradycję południowej gościnności, prowadząc restaurację i pensjonat. Jest także w gronie oficjalnych taster’ów destylarni Jack’a Daniel’a. Dodatkowo publikuje bardzo popularne książki kucharskie z przepisami rodem z południa Stanów. Wydaje się, że ciężką pracę i przywiązanie do tradycji odziedziczyła po swoich przodkach. Sama Lynne zawsze powtarza: ”Będąc krewną Jack’a Daniel’a wydaje mi się, że kultywowanie rodzinnej tradycji mam we krwi”. Ponieważ w Lynchburgu nie wolno sprzedawać alkoholu, pensjonat Miss Mary Bobo nie może serwować miejscowego produktu – przynajmniej w szklankach. Sławny trunek pojawia się jednak stale jako „sekretny” składnik w kilku popularnych potrawach, jak np. faszerowane pieczone jabłka.

W ten sposób dzięki sprytowi kobiet w Lynchburgu, mimo panującej prohibicji, nadal można delektować się smakiem whiskey Jack Daniel’s. Jej aromat jest zamknięty w klasycznych południowych daniach. Dzięki zamiłowaniu do tradycji – przepis przekazywany jest z pokolenia na pokolenie – my także mamy możliwość spróbowania słynnych pieczonych jabłek rodem z pensjonatu Miss Mary Bobo we własnej kuchni.

Słynny przepis Miss Mary Bobo na: Jabłka faszerowane wiejską szynką
– przepis na 4 porcje

1/3 szklanki rodzynek

1 łyżka whiskey Jack Daniel’s

1 szklanka drobno posiekanej wiejskiej szynki

3 łyżki miękkiego masła

¼ szklanki posiekanych orzechów pekan

3 łyżki brązowego cukru

2 łyżki soku z cytryny

4 duże, twarde jabłka – wydrążone i pozbawione nasion

¼ octu jabłkowego

Wlej whiskey Jack Daniel’s do szklanki z rodzynkami i delikatnie wymieszaj. Rodzynki powinny przenikać smakiem whiskey przez około 30 minut. Rozgrzej piekarnik do 175ºC. Zmieszaj szynkę, masło oraz rodzynki z whiskey, pekanami i brązowym cukrem. Umieść jabłka w natłuszczonym żaroodpornym naczyniu. Zroś wnętrze jabłek sokiem z cytryny. Rozdziel farsz między 4 jabłka. Piecz od 40 do 45 minut – od czasu do czasu polewając jabłka octem.

*****

Jack Daniel’s: Destylarnia Jack Daniel’s jest najstarszą oficjalnie zarejestrowaną destylarnią w USA. Jej właścicielem był Jasper Newton Daniel, człowiek, który większość swojego życia poświęcił na doskonalenie procesu produkcji whiskey. Destylarnia zlokalizowana w miasteczku Lynchburg, w stanie Tennessee do dziś znajduje się w Narodowym Spisie Miejsc Historycznych USA. Są tam wytwarzane: Jack Daniel’s Old No.7 Tennessee Whiskey, Gentleman Jack i Jack Daniel’s Single Barrel. Dystrybutorem produktów marki Jack Daniel’s w Polsce jest Brown Forman Polska Sp. z o.o.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Brown-Forman Polska.)

Absolut rozkochał w sobie cały świat!

Zatriumfował na barmańskiej, globalnej scenie w 1979 roku i szybko stał się wódką numer jeden w kategorii premium. To absolutny fenomen z jakim nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia. To pierwsza marka na świecie, która rozkochała w sobie społeczność barmańską. Ten wieloletni, ale wciąż żywy i iskrzący emocjami związek szwedzkiej wódki z miłośnikami miksologii na całym świecie trwa do dzisiaj.

ABSOLUT to wybór, który łączy od lat ludzi w 126 krajach świata. To marka ikoniczna, której kreatywne kampanie stanowią ważną część światowej pop kultury. Zachwyca niezwykle szerokim wachlarzem smaków i jest idealną bazą do tworzenia świetnych koktajli – dlatego właśnie barmani
ją kochają!

Dzieła sztuki są tworzone przez ludzi, którzy dążą do perfekcji w każdym calu. Zarówno sztuka, jak i barmaństwo to zajęcia wymagające dogłębnej wiedzy i inspiracji, ale także kreatywności i pasji. Malarz korzysta z palety farb – od akrylowych po olejne, w najróżniejszych odcieniach. Podczas gdy dla barmana paletą niezbędną do powstania dzieła sztuki jest bar i cała feria smaków jaką ma do dyspozycji, aby stworzyć perfekcyjny koktajl. Na tej palecie kolorów, smaków, aromatów i konsystencji kluczową rolę odgrywa wódka. To „klasyczna czerń” miksologii, niezbędny składnik, który otwiera wrota do królestwa możliwości i inwencji twórczych. Stawiamy zatem tezę, że istnieje widoczne podobieństwo pomiędzy pracą artysty i pracą znakomitego barmana.

Lata 80. i 90. były unikalne w historii klubowego życia nocnego. Wódka była duchem imprez i szturmem wtargnęła do kultury barmańskiej. W Nowym Jorku i Londynie ludzie oszaleli na punkcie drinków na bazie wódki – od najprostszych,
po najbardziej wyrafinowanych. Niezależnie od użytych składników najmodniejsze i najbardziej pożądane były koktajle na bazie ABSOLUT’a. Tak pozostało do dziś. O takich drinkach jak Cosmopolitan, czy VodkaTini’s świat usłyszał dzięki współpracy ABSOLUT’a z barmanami najlepszych nocnych klubów. To właśnie dzięki nim i ich rekomendacji drinki zyskały nie tylko idealne proporcje, ale także globalną sławę. ABSOLUT już dawno podbił serca barmanów, a z roku na rok zyskuje coraz większą rzeszę fanów.

O koktajlowej rewolucji więcej informacji poniżej.

W Polsce Absolut jest także zaprzyjaźniony ze środowiskiem barmańskim. Olbrzymim sukcesem była zeszłoroczna edycja SHAKE IT UP w ramach Projektu Pokolenie. Dlatego już wkrótce startuje nowa edycja z nowymi ekspertami – weteranami londyńskiej sceny koktajlowej.

Fan Page: http://www.facebook.com/ABSOLUTNI

www.projektpokolenie.pl

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa S.A.)

International Toorank Bartender Competition.

International Toorank Bartender Competition

International Toorank Bartender Competition

Przed nami kolejna, ósma już odsłona International Toorank Bartender Competition. W tym roku konkurs ponownie rozgrywany będzie na zasadach klasycznych i kierowany jest do wszystkich barmanów, nawet do tych którzy nie postawili jeszcze nogi za barem. W odróżnieniu do większości konkursów wydarzenie nie ogranicza się tylko do eliminacji i wielkiego finału.

Przed eliminacjami przeprowadzony zostanie cykl warsztatów poświęconych produktom z portfolio firmy Toorank. Skierowanie konkursu również do młodych barmanów, świeżych absolwentów szkoleń barmańskich oraz element edukacyjny to nowatorski zabieg do tej pory nigdy nie stosowany.

Warsztaty odbędą się w dniu 13 marca, w Hotelu „BUKOVINA” w Bukowinie Tatrzańskiej o godzinie 18:00 i o godzinie 17:00 w siedzibach MSBiS w następujących dniach: 16 kwiecień MSBiS Kraków,17 kwiecień MSBiS Poznań oraz 18 kwiecień MSBiS Warszawa.

Eliminacje odbędą się 20 marca w Zakopanem, w Klubie „DWORZEC TATRZAŃSKI” od godziny 18:00, w siedzibach Międzynarodowej Szkoły Barmanów i Sommelierów w dniach 23 kwietnia w Krakowie, 24 kwietnia w Poznaniu i 25 kwietnia w Warszawie od godziny 15.00.

Podczas eliminacji zawodnicy występować będą indywidualnie przed komisją techniczną i degustacyjną. Po 5 najlepszych zawodników z każdych eliminacji wystąpi w wielkim finale.

Finał odbędzie się 09.05.2012 w Warszawie w Hotelu „BELVEDER”.

Szczegółowy regulamin konkursu opublikowany jest na stronie www.Toorank.com.pl.

Nagroda dla zwycięzcy konkursu to aż 1000.00 euro. Po za tym nagrody finansowe i rzeczowe dla pozostałych finalistów jak i uczestników eliminacji.

Współorganizatorem konkursu jest Międzynarodowa Szkoła Barmanów i Sommelierów.

Patronat medialny objęli: Alkoteka.pl, BarSymposium, Open-Bar.pl, BarMagazyn

ABSOLUTNIE KARNAWAŁOWE SZALEŃSTWO, CZYLI DRINKOWE HITY SEZONU!

Karnawał to czas szampańskiej zabawy, tańców do białego rana oraz nowych, gorących znajomości. Jeżeli zamierzasz oczarować znajomych swoimi umiejętnościami w dziedzinie mieszania alkoholi, musisz dobrze przygotować się na wieczór. Rok 2012 to z pewnością̨ nawiązanie do koktajli klasycznych. Dobra Vodka Sour w postaci wódki o smaku gruszkowym czy grapefruitowym fantastycznie doda smaczku karnawałowym szaleństwom.

Koktajl prosty i bezpieczny w swojej formie – kiedy jest dobrze przygotowany – doskonale sprawdzi się w każdych okolicznościach, zwłaszcza na imprezie w Twoim domu! Dobre alkohole są zawsze w modzie, dlatego dobór odpowiednich trunków oraz fantazja gospodarza sprawią, że zaproszeni goście na długo zapamiętają ten wieczór. Zobacz, jak
z pomocą kilku eleganckich, prostych drinków zorganizować najlepsze przyjęcie w sezonie!
Oto kilka propozycji, jak bez wyszukanych składników zrobić lato z zimy, a karnawałowe noce uczynić niezapomnianymi:

Absolut Porzeczkowy

Absolut Porzeczkowy

ABSOLUT PORZECZKOWY

  • 40 ml ABSOLUT KURANT
  • 120 ml soku z czarnej porzeczki
  • cząstka cytryny

ABSOLUT GREJPFRUTOWY

  • 40 ml ABSOLUT RUBY RED
  • 120 ml soku grejpfrutowego
  • cząstka limonki

ABSOLUT CYTRYNOWY

  • 40 ml ABSOLUT CITRON
  • 120 ml toniku
  • cząstka cytryny

ABSOLUT GRUSZKOWY

  • 40 ml ABSOLUT PEARS
  • 120 ml napoju typu sprite lub 7 up
  • cząstka limonki

O czym nie wolno zapomnieć podczas podawania koktajli

O właściwym doborze szkła! Koktajle serwowane w kieliszkach koktajlowych z reguły podaje się bez lodu czy rurki. To najbardziej klasyczny i elegancki sposób podawania koktajli i należy tu dbać o formę – ładna, subtelna dekoracja w postaci np. skórki z cytrusa czy elegancko wycięta cząstka jabłka lub gałązka mięty pięknie ozdobi koktajl, jednocześnie nie tworząc efektu przerostu formy nad treścią. Koktajl serwowany z rurką pijemy przy jej pomocy.

Po jakim drinku nie boli głowa na drugi dzień

- Niezwykle istotna jest jakość alkoholu, jaki pijemy. W jego powstawaniu powinny brać udział jedynie wyselekcjonowane, najwyższej jakości surowce (pszenica ozima w przypadku wódki Absolut), a proces produkcji powinien być kontrolowany na każdym etapie.
To niezwykle ważne, aby w czasie destylowania spirytusu usunąć wszelkie zanieczyszczenia, ale pozostawić głębię i bogaty charakter wódki
- opowiada Maciej Starosolski, ambasador marki Absolut w Polsce.

Aplikacja Drinkspiration

Aplikacja Drinkspiration

Aplikacja Drinkspiration, czyli e-drinki w Twoim smartfonie

Powstała darmowa aplikacja DRINKSPIRATION na smartfony, dzięki której zyskujemy dostęp do czterystu przepisów na drinki, podzielone względem różnych kryteriów, takich jak smak, okazja, rodzaj szkła, czy narzędzi, którymi dysponujemy, etc. Każdy przepis jest ilustrowany. Więcej informacji znajdziemy na stronie: www.absolutdrinks.com

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa S.A.)

Janek Kachniarz zwycięzcą tegorocznego finału konkursu BACARDI® Experto de Ron.

Janek Kachniarz

Janek Kachniarz

Janek Kachniarz z Krynicy zwyciężył w konkursie BACARDI® Experto de Ron i zdobył tytuł Barmana Roku BACARDI®.

18 stycznia, po kilku miesiącach selekcji finaliści programu edukacyjnego BACARDI® Experto de Ron spotkali się podczas wielkiego finału w krakowskim klubie Pergamin. W imprezie finałowej wzięło udział 22 barmanów – wyłonionych spośród 460 uczestników ogólnopolskiego programu. W trakcie specjalnych szkoleń, barmani weryfikowani byli pod kątem teoretycznym oraz prezentowali swoje umiejętności podczas pracy za barem. Wszyscy uczestnicy prezentowali niezwykle wysoki poziom umiejętności barmańskich. Rywalizacja była bardzo wyrównana, a barmani popisali się ogromną kreatywnością.
Trzyosobowe jury w składzie: Ryszard Kierach (On Trade Manager Bacardi-Martini Polska), Ryszard Maciejewski (Brand Ambasador Marki BACARDI®) oraz Hirek Wrona (Communication Manager Bacardi-Martini Polska) zwracało uwagę nie tylko na warsztat i jakość drinków, ale przede wszystkim na osobowość uczestników.

Najlepszy okazał się Janek Kachniarz z Krynicy. Zwycięzca, w nagrodę pojedzie „Szlakiem BACARDI®” i odwiedzi Puerto Rico na Karaibach – miejsce, gdzie powstaje najsłynniejszy na świecie rum spod znaku nietoperza.

Jego mistrzowski koktajl o nazwie „Verdadero” (po hiszpańsku znaczy „prawdziwy”) to dość niezwykła i zaskakująca kompozycja smaków. „Prawdziwy” Janka Kachniarza okazał się królem koktajli tegorocznej edycji Experto de Ron BACARDI®.

Oto skład zwycięskiego„Verdadero”:
30 ml rumu BACARDI® Oakheart infuzowanego zestami z grejpfruta , rodzynkami i cukierkami Tic Tac
10 ml esencji Marie Brizard Spice mix
10 ml esencji Marie Brizard Rozmaryn
20 ml soku jabłkowego
10 ml świeżego soku z cytryn
10 ml syropu Passion Fruit Monin

Hirek Wrona – Communication Manager Bacardi-Martini Polska przyznał także specjalne wyróżnienie Jakubowi Kozłowskiemu, barmanowi z Warszawy za autorski cocktail „Tea Brake Daiquiri”.

„Genialny drink i świetny barman. Moja nagroda muzyczna przyznana została Jakubowi za elegancję, pasję i znalezienie muzyki w drinku” – powiedział Hirek Wrona  z BMP Polska.

Oto skład wyróżnionego „Tea Brake Daiquiri”:
60 ml BACARDI® Oakheart
20 ml soku z limonki
20 ml syropu z zielonej herbaty, kafiru, zielonego kardamonu i miodu
10 ml białko
0,5 łodygi trawy cytrynowej
1 dash bitersów cytrynowo-kardamonowych własnej roboty

Finaliści

Finaliści

„Finaliści konkursu zaprezentowali bardzo wysoki, światowy poziom. To wielka radość patrzeć jak z roku na rok wzrastają umiejętności  młodych ludzi w dziedzinie sztuki barmańskiej.” – mówi Hirek Wrona, Communication Manager Bacardi-Martini Polska „Jestem pod ogromnym wrażeniem umiejętności, zaangażowania i kreatywności młodych ludzi, które mogliśmy dziś zaobserwować podczas przygotowania konkursowych koktajli. Sam chętnie nauczę się od nich kilku barmańskich tricków.”

Janek Kachniarz – pochodzi z Krynicy. Obecnie mieszka w Krakowie, gdzie jest barmanem w klubie Pergamin. Za bar trafił 3 lata przez zupełny przypadek. Wcześniej przez 15 lat trenował hokej. W zdobywaniu barmańskiego doświadczenia zawodowego pomagali mu Wojtek Urbański (zwycięzca BACARDI® Experto de Ron 2011) i Piotr Sajdak (utytułowany barman, obecnie mieszkający w Wielkiej Brytanii).

Jakub Kozłowski – pochodzi z Warszawy. Od 9 lat w zawodzie barmana. Obecnie pracuje jako  szef baru w cocktail barze Colombia.. Własna sala flairowa pozwala mu na obycie z butelkami i utrzymanie dobrej barmańskiej kondycji. W wolnym czasie odnawia stare rowery, a w tym sezonie ma zamiar zmierzyć się z motocyklami.

Wieczór upłynął w atmosferze BACARDI® TOGETHER z karnawałowymi tańcami i wspólnym mixowaniem drinków za barem krakowskiego „Cienia”. Goście mieli okazję smakować koktajle z portfolio BACARDI® m.in. BACARDI® & Cola, BACARDI® Mojito i BACARDI® Black shots, oraz nowość w rodzinie BACARDI®, korzenny, męski BACARDI® Oakheart.

(Tekst i zdjęcia: Martini-Bacardi Polska)

XIV międzynarodowy konkurs Finlandia Vodka Cup rozstrzygnięty. Polak zwycięzcą.

Krzysztof Rathnau

Krzysztof Rathnau

Krzysztof Rathnau wygrał tegoroczny finał międzynarodowego konkursu Finlandia Vodka Cup, który odbył się 1 lutego w Helsinkach. Polak uzyskał najlepszy wynik w klasyfikacji końcowej, pokonując kilkudziesięciu rywali. Oprócz mistrzowskiego tytułu, otrzymał również nagrodę w wysokości 15 tysięcy dolarów.

Do rywalizacji w finale XIV międzynarodowego konkursu Finlandia Vodka Cup stanęli najbardziej utalentowani barmani z całego świata, którzy wyłonieni zostali w poszczególnych etapach krajowych. Uczestnicy rywalizowali w trzech kategoriach: aperitif, long-drink i „quick mix”. Krzysztof Rathnau, reprezentant baru i klubu Zła Kobieta z Sopotu, z najlepszym wynikiem końcowym, otrzymał główną nagrodę w konkursie. Dodatkowo, w poszczególnych kategoriach zostali wyróżnieni barmani, których drinki zostały ocenione najwyżej. Uznanie sędziów zdobyli: Monika Berg z Norwegii (kategoria quick mix), Jarkko Issuka z Finlandii (kategoria aperitif) oraz Andrei Todosi z Rumunii (kategoria long drink).

Konkurs FVC 2012

Konkurs FVC 2012

W konkursie Finlandia Vodka Cup bierze udział elita barmańskiego świata. W tym roku uczestnicy zademonstrowali niezwykłe umiejętności oraz wykazali się kreatywnością w komponowaniu drinków - mówi Neil Punwani, Wiceprezes i Dyrektor Zarządzający ds. wódki w  Brown-Forman. Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że to wydarzenie zgromadziło tak wielu doskonałych barmanów, będących najlepszymi ambasadorami naszej marki – dodaje.

Podczas finału Finlandia Vodka Cup dwunastoosobowe jury sędziowskie dokonywało oceny, biorąc pod uwagę styl, sztukę i rzemiosło wykonanych drinków. W tym roku, w odróżnieniu od lat poprzednich, uczestnicy konkursu mieli za zadanie stworzyć drinki, w których podstawowym komponentem była Finlandia® Vodka.

Tegoroczny finał Finlandia Vodka Cup cieszy nas szczególnie, ponieważ główną nagrodę zdobył polski reprezentant – komentuje Katarzyna Obuchowicz, Dyrektor Marketingu w Brown-Forman Polska. Oryginalność, kreatywność, pasja oraz doświadczenie pozwoliły stworzyć koktajle wyróżniające się doskonałym smakiem i niebanalnym wyglądem – dodaje.

Finlandia Vodka Cup to elitarny konkurs, cieszący się coraz większą popularnością wśród barmanów na całym świecie. Podczas tej edycji zgłoszeń można było dokonywać za pośrednictwem platformy internetowej www.Finlandia.com, gdzie barmani przedstawiali swoje receptury wraz z opisem składników oraz zdjęciem.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Brown-Forman Polska)

Havana Club Añejo 3 Años debiutuje w Polsce

Havana Club, prawdziwie kubański rum, rozszerza swoje portfolio! Po raz pierwszy w sprzedaży na polskim rynku pojawiła się w wariancie trzyletnim Havana Club Añejo 3 Años. To najdłużej starzona na świecie odmiana rumu białego. Wprowadzenie produktu jest ukłonem w stronę fanów głębszego, bardziej wyrazistego i dojrzałego smaku.

Havana Club Añejo 3 Años

Havana Club Añejo 3 Años

Añejo 3 Años, kontynuującąc tradycję lekkości i orzeźwienia rumu Havana Club, w nowej trzyletniej postaci nabiera bardziej przydymionego i tajemniczego wymiaru. To prawdziwa gratka dla fanów prawdziwie gorących kubańskich klimatów. Każda butelka Havana Club powstaje na Kubie w historycznej destylarni nieopodal stolicy kraju, skąd dociera do najdalszych zakątków świata ciesząc podniebienie tysięcy koneserów rumu. Dzięki starzeniu w dębowych beczkach trunek nabiera delikatnie słomkowego koloru, zachowując jednocześnie jasność i klarowność. Subtelny palony smak wydobywa nuty wanilii, które doskonale komponują się z aromatem czekolady, karmelizowanej gruszki i banana. Najważniejszym jednak wyróżnikiem nowego 3 letniego wariantu jest jego wytrawny i wysublimowany smak.

Najczęściej pity na Kubie wariant Havana Club to właśnie Añejo 3 Años. Jest on nieodzownym składnikiem jednych z najpopularniejszych koktajli – Cuba Libre oraz Mojito. Ponieważ prawdziwe kubańskie drinki zasługują na oryginalny kubański rum, chcemy aby polscy konsumenci mieli szansę poznać nowy wymiar smaku z Havana Club. To doskonały sposób na to, aby poczuć niepowtarzalny kubański klimat – mówi Hubert Olczak, Brand Manager Havana Club.

Wyjątkowy smak tego rumu doceniają tysiące konsumentów, dzięki czemu Havana Club jest drugim najlepiej sprzedającym się rumem na świecie (nie uwzględniając USA, gdzie obowiązuje embargo na produkty kubańskie) Havana Club Añejo 3 Años dostępna jest w sprzedaży detalicznej, w sieci handlowej Tesco, a także w wielu punktach gastronomicznych w kraju. Cena sugerowana: około 60 PLN.

http://www.facebook.com/HavanaClubPolska

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa S.A.)

Nowa książka – Alkohole i koktajle świata.

Alkohole i koktajle świata.

Alkohole i koktajle świata.

Na rynek księgarski trafiła właśnie pozycja „Alkohole i koktajle świata”. To bogato ilustrowany, 300 – stronicowy przewodnik po krainie alkoholi. Książka zwraca uwagę piękną szatą graficzną i wyjątkową starannością edytorską. Jej autorzy, Łukasz Zarzecki i Maciej Zarzecki, z pasją i znajomością rzeczy przekazali Czytelnikom solidną porcję wiedzy, zadbali też o wiele praktycznych wskazówek.
Dla kogo jest ta lektura? W kręgu odbiorców znajdą się z pewnością barmani, restauratorzy i inne osoby, związane z branżą gastronomiczną. Książka adresowana jest jednak do wszystkich miłośników dobrych trunków i koktajli, a także do hobbystów, zgłębiających sekrety świata mocnych alkoholi.
Czytelnicy znajdą w niej zarys historii i technologii produkcji różnych rodzajów alkoholi z wielu stron naszego globu. Poznają też współczesną sytuację na polskim i światowym rynku, nauczą się odczytywać symbole i informacje, umieszczane na etykietach. Nie zabraknie rankingu najlepiej sprzedających się trunków, a także wielu ciekawostek.
Dużym atutem wydaje się ponad 600 przepisów na doskonałe koktajle. Można oryginalnymi drinkami olśnić gości, ale to także źródło inspiracji dla własnej inwencji. Obok licznych, współczesnych przepisów na koktajle, w książce znalazły się przepisy na drinki klasyczne. Tak znakomite, że przetrwały próbę czasu, choć ich geneza ginie nierzadko w mroku dziejów. Niektóre klasyczne receptury znane są tylko koneserom, toteż chwała autorom książki, że je przypomnieli. Zwłaszcza w sytuacji, gdy od pewnego czasu można zaobserwować prawdziwą modę na koktajle w starym stylu.
Jednym z podstawowych atutów omawianej pozycji jest przystępny, plastyczny i zrozumiały język, nie przeładowany naukowymi pojęciami. Tomasz Morawski, założyciel sieci restauracji „Sfinks”, jeden z pierwszych recenzentów książki, napisał:
„Książka Alkohole i koktajle świata fascynująco przybliża świat mocnych alkoholi. Napisana w przystępny i nowatorski sposób będzie przydatną lekturą zarówno dla zawodowych barmanów czy restauratorów, jak i wszystkich miłośników dobrych trunków. Interesującym dodatkiem jest ponad 600 przepisów na doskonałe i modne koktajle”.
Autorzy we Wstępie tak określili swoje intencje:
„Do napisania tej książki skłonił nas fakt, że na polskim rynku nie ma podobnej publikacji. Większość dostępnych w księgarniach tytułów, związanych ze światem alkoholi, jest tłumaczeniem dzieł zagranicznych. Brakuje współczesnego przewodnika, który dostarczyłby Czytelnikom kompleksowej wiedzy na temat alkoholu i miksologii, a zarazem uwzględniał polskie realia (…)
Zależy nam na promowaniu kultury picia i wiedzy na temat napojów alkoholowych. Minęły już co prawda czasy, kiedy słowo tequila czy calvados wielu Polakom z niczym się nie kojarzyło. Nadal jednak alkohol rzadko postrzegany jest jako ważny składnik kultury czy historii narodu. Można tu zresztą zaobserwować swoisty paradoks. Szkocka whisky czy francuski koniak to trunki otoczone nimbem tajemniczości, wyrafinowania i kilkusetletniej historii, a wyroby polskie traktowane są po prostu jak alkohol. Mało kto wie, że polski przemysł gorzelniczy ma równie bogatą historię. W naszym kraju od dawna wytwarzane były niezliczone warianty wódek gatunkowych, miodów, likierów itd. Lata socjalizmu zniszczyły oczywiście tę różnorodność. Na rynku (z nielicznymi wyjątkami) królowała wódka czysta. W ostatnich latach dużo się jednak zmienia. Pomimo niezbyt sprzyjających przepisów prawnych pojawia się coraz więcej niewielkich zakładów, w których powstają naprawdę ciekawe alkohole. Warto promować dobre rodzime wytwórnie – żeby nie było tak, iż cudze chwalimy, swego nie znamy.
Dużą wagę przywiązujemy w tej książce do kultury picia koktajli. Choć w Polsce jest wielu znakomitych barmanów, spełniających wszelkie standardy międzynarodowe, koktajle nie są w społeczeństwie tak popularne, jak w krajach zachodnich i w Stanach Zjednoczonych. Napoje mieszane postrzegane są zazwyczaj jako kolorowe, słodkie itp. Uchodzą często za alkohol, który wypada pić wyłącznie kobietom. Znajomość koktajli także pozostawia wiele do życzenia – dotyczy to również barmanów, niewystarczająco przygotowanych do wykonywania swojego zawodu. W różnych regionach kraju jedynymi znanymi drinkami pozostają Kamikadze czy Sex on the beach. Nawet tak klasyczne i legendarne koktajle, jak Martini czy Manhattan, są stosunkowo słabo rozpowszechnione. Na szczęście i na tym polu sytuacja stopniowo zmienia się.
To naprawdę cieszy, bo świat koktajli jest niezwykle różnorodny: począwszy od kompozycji owocowych, mlecznych i słodkich, kończąc na drinkach bardziej wyrafinowanych, wytrawnych, cenionych przez koneserów”.

(Tekst i zdjęcia: Maciej i Łukasz Zarzecki)

100 na jednego – The Nightjar.

Zasiadł na barowym hokerze i pełnym zaciekawienia wzrokiem wpatrywał się w przestrzeń znajdującą się przed nim. „O, przecież to Marian Beke i Luca Cinailli we własnej osobie”-pomyślał – a jego ciało poraził dreszcz podekscytowania. Uczucie to było niemal porównywalne z momentem, gdy pierwszy raz na oczach gości bezbłędnie złapał kubełek wyrzucony za plecy.
Póki co to nie kolejny z fragmentów “Świętego z Bostonem”, a początek przygody ściśle powiązanej z pionierem wśród londyńskich cocktail barów -„ The Nightjar” barem.

IMAG0031

Seasonal Shrub

Miejsce wystrojem zbliżone do „Whistling Shop”, niemniej skupiając się na szczegółach to już co najmniej liga wyżej. Obecna karta uporządkowuje cocktaile wg osi czasu. Pierwsza grupa ma za zadanie przybliżyć nas do ery napojów mieszanych z czasów Jerryego Thomasa i Harryego Johnsona. Druga to czas barowych męczenników, czyli okres prohibicji. Prostota, powaga i moc przyodziane sałatką owocową, jak sam Beke napisał: „ (…) nie dla ludzi o słabym sercu.” Im bliżej grota naszej osi czasu, tym cocktaile stają się bardziej rozbudowane, a połączenia smaków odważniejsze. Można by stwierdzić, że ta kilkuletnia przerwa napędziła nam apetytu. Jeżeli jesteśmy już przy karcie to należy wspomnieć o genialnym pomyśle, a mianowicie o kartach do gry pełniących tutaj funkcje serwetek cocktailowych. Dla przykładu 4 żołędna to Julep na bazie aged peach Bourbon podany w shakerze klasycznym, udekorowany na wykończeniu głowicy mint headem. Podążając ciągle tym samym schematem za barem same asy i jokery, których techniką pracy można się rozkoszować godzinami. Przelewanie, opalanie, zadymianie, specyficzny sposób schładzania szkła, dekorowanie nie tylko świeżymi owocami, ale i składnikami długotrwałymi jak zboże, skorupki jajek, metalowe oraz drewniane pikery, stalowe rurki… Mogłoby nie starczyć miejsca żeby wymienić wszystkie nowinki, które zdołałem „zapakować” do swojego bagażu doświadczeń po wizycie w „Nightjar bar”.

IMAG0033

Coronation No. 1

Z frywolnej rozmowy z tamtejszymi barmanami dowiedziałem się również, że całość nie byłaby możliwa, gdyby nie ścisła współpraca baru i kuchni, czego w naszych lokalach gastronomicznych często brakuje. Tworzenie chociażby nowej karty to nie widzimisię jednego z członków załogi. To dogłębna analiza tego, co będzie potrzebne, co już jest, a co tak naprawdę samo z siebie przyjdzie jak np. wcześniej wspomniana skorupka jajka, która wg stereotypowego myślenia zostałaby wyrzucona.

Spacerując w okolicy londyńskiej Old Street, gdzie właśnie mieści się wyżej opisane miejsce można by doszukiwać się ogromnych witryn, oryginalnego oświetlenia czy też wielkich billboardów prezentujących nazwę lokalu. Nic bardziej mylnego – dostępu do tej barmańskiej fortecy chroni sympatyczna pani stojąca przy skromnych drewnianych drzwiach z logiem lelka. Od samych drzwi zaś dzieli nas już tylko kilka schodów do spędzonego w mistrzowskiej oprawie wieczoru. Któż nie chciałby zostać jego częścią??

Z barmańskim pozdrowieniem
Piotr Sajdak

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 49 other followers