The Pictures Art Cafe, Warszawa.

Spacer wieczorną porą przez Warszawskie ulice, uliczki, ścieżki i place… Światło padające z lamp klimatycznie oświetla martwe witryny sklepów i tętniące jeszcze życiem bary, kawiarnie, restaurację… Miasto jakby oddało się spoczynkowi ale jednak wciąż aktywne. Dzielnie przemierzam Nowy Świat i nieustannie poszukuję. Ze wszystkich stron dobiegają do mnie odgłosy rozmów, debat, polemik. Wracam myślami do epoki Młodej Polski, gdzie bohema systematycznie obstawiała pobliskie kawiarnie, restauracje, bary. Przy karafce zacnego trunku, przekąsce, w oparach gęstego nikotynowego dymu artyści bez końca dyskutowali. ‘Warto rozmawiać’… Idę dalej… Chmielna 26. Staję naprzeciwko celu swojej wędrówki. Moje usta rozciągają się od ucha do ucha w geście radości. Odnalazłem to czego szukałem. ‘The Pictures Art Cafe’… Miejsce jak z obrazka, które jest współczesnym odbiciem i w jakiś sposób oddaje to co działo się w czasach, gdzie cyganeria debatując o sztuce oddawała się jednej z największych rozkoszy jaką jest rzecz jasna… rozmowa.

Podróżujemy, smakujemy, próbujemy, oceniamy… rozmawiamy. Mam niezwykle ogromną przyjemność uroczyście rozpocząć nowy cykl artykułów, które pragniemy wam zaserwować. Na przystawkę The Pictures Art Cafe i wywiad z Łukaszem Iwanem…

Łukasz Iwan & Łukasz Pirka
Łukasz Iwan & Łukasz Pirek

Lokal jest niezwykle interesującym połączeniem cocktail baru, kawiarni i galerii fotografii. Tuż po wejściu, mamy przyjemność podziwiać bogato zaopatrzony bar. Zawsze możemy liczyć na serdeczny uśmiech kompetentnej persony, która w między czasie pracuję nad kolejnym koktajlem. Oczywiście na niepowtarzalną atmosferę ma nieoceniony wpływ wystrój, który jest odbiciem sentencji: ‘Piękno leży w prostocie’. Za pomocą stylowych aczkolwiek mało skomplikowanych środków właścicielom udało się wykreować unikatowy klimat. Fotografie wiszące na ścianach absorbują uwagę gości i inspirują do dyskusji, którym zwykle towarzyszy wyrafinowany koktajl, aromatyczna kawa czy pyszna przekąska. Wróćmy jednak do zdjęć. W The Pictures mamy okazję podziwiać prace z portfolio światowej sławy fotografa, wielokrotnie nagradzanego podczas różnych prestiżowych konkursów. Chodzi oczywiście o Szymona Brodziaka. Jego Kontrowersyjne zdjęcia wywołują niemałe zamieszanie i są prowodyrem wielu polemik odbywających się na powierzchni całego lokalu…

Ja wybieram jednak miejsce przy barze. Rozsiadam się wygodnie i rozpoczynam celebrację tej uroczystej wizyty za pomocą tytoniu. Wykorzystuję skrupulatnie ostatnie chwile, w których mogę cieszyć się papierosem konsumowanym w ‘teatrze marzeń’. Powodów do radości mam wiele… Wystarczy, że spojrzę przed siebie. A tam stoi pewny siebie barman tętniący pasją, świadomy każdego przez siebie wykonywanego ruchu czy wypowiedzianego słowa. Styl jego pracy można porównać do tańca. Wszystko jest płynne jak w moskiewskim balecie. Nie muszę nic mówić. On przeprowadzi mnie przez tą uroczystą wizytę i zapewne niejednokrotnie zszokuję. Zdecydowanie łamie stereotyp barmana – rzemieślnika… Swój zawód wynosi na poziom sztuki. Mowa o Łukaszu Iwanie, który jest centralną postacią The Pictures. Włożył wiele serca i pracy w to miejsce kreując kolejny bar, który stał się jednym z ważniejszych punktów na mapie Warszawy, w którym to promowana jest kultura picia koktajli. Miejsce do tego jest wręcz wymarzone. Prestiżowa ulica przyciąga masy ludzi poszukujących nowych smaków, aromatów, wrażeń… Ci co już odwiedzili Łukasza , mieli okazję się przekonać co do jego niebanalnych umiejętności i rzecz jasna koktajli.

Serdecznie zapraszamy do świata pasji, emocji i wrażeń… Alkoteka.pl prezentuję: ‘Świat koktajli Łukasza Iwana’

Punisher
Punisher

PUNISHER’

Rendez – vous z Łukaszem będzie czystą frajdą, gdyż zaserwuje mi swoje koktajle autorskie. 4 pozycje, które zasługują na wyjątkową uwagę. Na przystawkę ‘Punisher’. Kombinacja Jack Daniel’sa, przecieru z marakui, świeżej limonki i brązowego cukru trzcinowego. Idealnie zbalansowana słodycz Tennessee Whiskey orzeźwiającą cierpkością egzotycznego owocu. Nieoceniony wkład cytrusu, który po ucieraniu z cukrem nabiera innego wymiaru. Błoga goryczka. Całokształt? Och ambrozjo! Koktajl powstał na potrzebę otwarcia cocktail baru Confashion na ulicy Moliera 2/4 i cieszy się ogromną popularnością wśród gości…

Sexy Beck's
Sexy Beck's

SEXY BECK’S’

Zainspirowany przystawką, byłem gotowy na kolejną pozycję. Sexy Beck’s? Nazwa kojarzy się z wersem piosenki jednej z ikon popkultury Justina Timberlake, natomiast tak naprawdę nie ma z piosenkarzem nic wspólnego. Łukasz koktajl wykreował jeszcze jak piastował stanowisko za barem w kultowym Sensie, który znajduję się na Nowym Świecie. Wówczas jego pseudonimem, przezwiskiem czy nikiem był – Beck’s. Chcąc podkreślić swoją dziką naturę dodał Sexy. W ten sposób powstała intrygująca nazwa tego koktajlu. Kompilacja czystej wódki, świeżych truskawek, świeżej mięty, syropu Irish i soku z cytryny i limetki. Przepyszna, orzeźwiająca kombinacja, w której każdy ze składników ma swój nie oceniony udział. Dzięki syropowi truskawki możemy poznać od innej strony a mięta wyczuwana w drugim momencie zdaje się być idealnym uzupełnieniem.

Passion Chilli'n'Cucumber Collins
Passion Chilli & Cucumber Collins

PASSION CHILLI & CUCUMBER COLLINS’

Czas na danie główne. Uważam, że dwa ostatnie koktajle zasługują na największą uwagę. Collins nowej ery. Niekonwencjonalne połączenie świeżego ogórka, przecieru z marakui, syropu chilli ,świeżego soku z cytryny, wody gazowanej i … czynnik wiążący ze sobą wszystkie składniki – Jack Daniel’s. W pierwszym etapie możemy rozkoszować się cudownym, warzywno – owocowym smakiem po to, aby dotrzeć do drapieżnego aczkolwiek przyjemnego uderzenia ostrego chilli. Wydaję się że, wybór Tennessee Whiskey w przypadku tego koktajlu jest po prostu idealny. No cóż… Wasze zdrowie!

The Place Sushi Mule
The Place Sushi Mule

THE PLACE SUSHI MULE’

Powtarzamy motyw ogórka. W zupełnie innym wydaniu. Bazą alkoholową jest synonim amerykańskiego stylu bycia, życia – Jim Beam. Następnie rzecz jasna ogórek, świeży sok z cytryny i składnik nadający orientalnego charakteru temu koktajlowi, a mianowicie japoński chrzan – wasabi. Do uzupełnienia jeszcze piwo imbirowe. Smak jest na tyle interesujący, że po spróbowaniu, pragniemy wracać do tego koktajlu… Uderzające podobieństwo do popkulturowego dania XXI w., które zawładnęło umysłami oraz podniebieniami społeczności z całego świata – Sushi.

Łukasz Pirka
Łukasz Pirek

Kolejnym czynnikiem, który wpływa na unikatowość The Pictures jest kuchnia. Sprawnie zarządzana przez wirtuoza kulinarnego – Łukasza Pirka. Dzięki swojemu bogatemu doświadczeniu i pracy jaką wykonał, potrawy z menu cieszą się dużą popularnością. Nie da się przypisać konkretnego profilu kuchni, jednak jeżeli mielibyśmy to zrobić, to styl śródziemnomorski jest tu najbardziej odpowiedni. Gorąco polecamy przekąski, sałatki i makarony. Oczywiście Lukasz Pirek oferuję dużo więcej, więc sprawdźcie jego umiejętności koniecznie…

Narzekamy nieustannie na niski poziom kultury picia w naszym kraju. Rozmawiamy nieustannie o tym, aczkolwiek tak naprawdę ile robimy aby było lepiej? Dzięki takim miejscom jak The Pictures i takim ludziom jak Łukasz Iwan pojawia się promyk nadziei, który zdecydowanie napawa optymizmem. Kolejne miejsce oferujące coś unikatowego… Motywujące ludzi do rozmawiania ze sobą. Mobilizujące do większych wymagań wobec tego co się piję i zjada. Spotkanie przy ‘drinku’ nabiera innego wymiaru…Miejsce, które w poczuciu misji pragnie szerzyć kulturę koktajlu… Tak dalej. Jutro spotkamy się w lepszym świecie… i porozmawiamy o tym…

Niebawem zapraszamy na wywiad z Łukaszem Iwanem.

Tekst: A.G. Zdjęcia: Piotr Dąbrowski aka Hubba Bubba

Reklamy

„Odkażanka” – przebój na rynku mocnych alkoholi

Z analiz przeprowadzonych na zlecenie Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy wynika, że na polskim rynku wódki pojawił się nowy, przebojowy gracz. Jest nim „Odkażanka” – alkohol nieznanego pochodzenia, wyprodukowany z odkażonego spirytusu używanego np. do produkcji płynu do spryskiwaczy czy podpałki do grilla. Handel „Odkażanką” kosztuje budżet państwa co najmniej miliard złotych rocznie.

Odkażanka kontra Polska Wódka
Odkażanka kontra Polska Wódka

Olbrzymie straty fiskusa

Wartość legalnego rynku napojów spirytusowych w 2009 r. wyniosła około 13,6 mld zł (nie obejmuje to wartości dodanej w sektorze HoReCa), w tym aż 65 % stanowiły daniny publiczne (6,4 mld zł podatku akcyzowego oraz 2,5 mld zł podatku VAT). Dodatkowo w minionym roku do budżetów gminnych wpłacono 290 mln zł tytułem zezwoleń wydanych na obrót detaliczny napojami spirytusowymi, a do budżetów wojewódzkich wpłacono 11 mln zł z tytułu wydanych zezwoleń na handel hurtowy tymi towarami. Podsumowując, branża spirytusowa przekazała do budżetów na różnych szczeblach administracji ponad 10 mld zł, jeśli doliczyć do powyższych kwot podatki dochodowe. Dodatkowo uwzględnić należy pensje dla tysięcy legalnie zatrudnionych osób oraz zyski polskich rolników, uprawiających zboża i ziemniaki wykorzystywane do produkcji spirytusu.

W przeciwieństwie do legalnych producentów, przestępcy nie muszą odprowadzać podatków i składek ubezpieczeniowych za pracowników, przejmować się normami sanitarnymi i jakościowymi czy też pochodzeniem surowca. – powiedział Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego – Wysoka cena legalnego alkoholu czyni przestępczy proceder nader zyskownym. Skala strat generowanych przez przestępców powinna skłonić rząd do znacznie bardziej energicznej walki z „szarą strefą”.

O rozmiarach zjawiska mogą świadczyć dane z 2009 r.:

– co najmniej 10,5 mln litrów 100 % alkoholu uzyskanego przez przestępców ze spirytusu skażonego,

– co najmniej 1 mln litrów 100 % alkoholu przemyconego,

– co najmniej 1,5 mln litrów 100 % alkoholu wyprodukowanego przez bimbrowników,

– co najmniej miliard złotych strat dla budżetu państwa,

– 1265 postępowań przygotowawczych wszczętych przez Policję,

– 146 tys. litrów 100 % alkoholu przejętego tylko przez Centralne Biuro Śledcze.

Proste rozwiązanie wielkiego problemu?

Z odkażaniem spirytusu przeznaczonego do celów przemysłowych, bimbrownictwem (często uprawianym na skalę przemysłową), z przemytem oraz podrabianiem legalnego alkoholu walczą różne państwowe służby – Policja (w tym Centralne Biuro Śledcze), Służba Celna, Straż Graniczna, Urzędy Kontroli Skarbowej oraz Inspekcja Handlowa. Oczywiście praca tysięcy funkcjonariuszy i urzędników sporo podatników kosztuje. Tymczasem przestępcy ciągle doskonalą swoje metody, przez co złapanie ich „na gorącym uczynku” jest coraz trudniejsze. Polscy przestępcy zaczęli „eksportować” swój specyficzny know-how i zajmują się produkcją nielegalnego alkoholu również w innych krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii i Szwecji.

Walka z szarą strefą, bez zmian w obowiązującym prawie, to syzyfowa praca. Z problemem nielegalnego wykorzystywania skażonego spirytusu nie będzie można sobie poradzić bez uporządkowania systemu jego dystrybucji – zauważa Leszek Wiwała – Rząd powinien również podjąć inne działania skierowane przeciwko przestępcom. Przede wszystkim, państwo powinno prowadzić zrównoważoną i odpowiedzialną politykę fiskalną wobec legalnych producentów. Ponadto, odpowiednie instytucje państwowe powinny informować konsumentów o szkodliwości spożywania nielegalnego alkoholu. Ograniczenie szarej strefy nie będzie także możliwe bez stworzenia lepszego systemu kontroli, opartego chociażby na sprawnej koordynacji pracy służb policyjno-skarbowych. Równie ważne jest to, aby kary wymierzane przestępcom były dla nich naprawdę dotkliwe i współmierne do skali strat poniesionych przez skarb państwa. Takimi sposobami, a nie poprzez podnoszenie akcyzy, rząd zapewni sobie dodatkowe wpływy do budżetu.

Struktura ceny wódki
Struktura ceny wódki

Atrakcyjność nielegalnego przedsięwzięcia jest ściśle powiązana z ceną legalnego alkoholu. Im wyższa będzie kwota, jaką trzeba przeznaczyć na legalne produkty, tym więcej osób będzie poszukiwać tańszej alternatywy. Obniżka akcyzy w 2002 r. o 30 % w praktyce zademonstrowała, na czym opiera się atrakcyjność alkoholu z szarej strefy. Wbrew obawom nie wzrosła wtedy ilość alkoholu spożywanego przez Polaków; zmieniły się jedynie źródła zaopatrzenia, co pozytywnie odbiło się zarówno na kondycji finansowej przedsiębiorstw, jak i na wpływach do budżetu – powiedział L. Wiwała – Zjawisko to jest doskonale znane w ekonomi pod nazwą „krzywej Laffera”, obrazującej pozorny paradoks zwiększenia wpływów z podatków poprzez ich obniżenie.

Szacunkowe roczne spożycia alkoholu z „szarej strefy” w sektorze wyrobów spirytusowych w przeliczeniu na mieszkańca oraz wielkość w % całkowitego spożycia:

Lp. Rodzaj alkoholu 2001 2004
1. w litrach (100%) na osobę 1,3 0,4
2. w % całkowitego spożycia wyrobów spirytusowych 43,3% 15%

Źródło: Badania ankietowe przeprowadzone przez CBM Indicator

Nielegalny alkohol może poważnie zaszkodzić zdrowiu

Podczas dyskusji o alkoholowej szarej strefie zwykle pomijany jest aspekt zdrowotny tego zjawiska. Wiele osób, również polityków, kojarzy pojęcie „nielegalnego alkoholu” tylko i wyłącznie z drobnym bimbrownictwem – twierdzi L. Wiwała – Tymczasem to, z czym mamy najczęściej do czynienia, nie ma nic wspólnego z produktem robionym na własny użytek. Przestępcy nie mają żadnych skrupułów, wykorzystując najróżniejsze, groźne dla życia i zdrowia składniki.

Jak wykazują laboratoryjne badania „odkażanki”, zawiera ona całe spektrum groźnych substancji chemicznych. Począwszy od trującego alkoholu metylowego, który może doprowadzić do ślepoty a nawet śmierci (jego poziom ponad dopuszczalne normy bywa przekroczony nawet dwudziestokrotnie), poprzez substancje wykorzystywane do odkażania, aż po barwniki czy substancje zapachowe, które mają dać fałszywej wódce czy whisky odpowiedni smak i zapach. Nielegalna produkcja odbywa się z pominięciem jakichkolwiek norm sanitarnych, obowiązujących przy produkcji artykułów przeznaczonych do konsumpcji. Sami przestępcy ledwie pobieżnie rozumieją działanie chemikaliów, którymi się posługują. Nic więc dziwnego, że liczne są wypadki zatruć, w tym również zatruć śmiertelnych. Na podstawie fragmentarycznych danych można szacować, że co roku wskutek zatrucia alkoholem pochodzącym z nielegalnych źródeł umiera około 100 osób.

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS).)

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS) jest organizacją branżową zrzeszającą producentów napojów spirytusowych. Do jego zadań należy podejmowanie działań ukierunkowanych na rozwój branży spirytusowej w Polsce i za granicą poprzez współpracę z przedstawicielami władzy publicznej oraz organizacjami społecznymi. ZP PPS zajmuje się przede wszystkim kwestiami związanymi z tworzeniem odpowiednich warunków prawnych i ekonomicznych dla rozwoju branży, umacnianiem wielowiekowej tradycji wyrobów spirytusowych, promowaniem nowych technologii oraz realizacją działań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu w branży spirytusowej. Podejmuje również szerokie działania edukacyjne mające na celu rozpowszechnienie wiedzy na temat zagrożeń związanych z jego nieodpowiedzialną konsumpcją i sprzedażą.

Polski barman – Tomasz Małek – mistrzem świata barmanów w stylu flair

W dniach 22-23 października w stolicy hiszpańskiej Katalonii – Barcelonie odbyła się finałowa runda jednego z największych konkursów barmańskich o randze mistrzostw świata – SKYY Global Flair Challenge 2010. W zawodach udział wzięli najlepsi flairowi barmani na świecie, którzy wcześniej musieli wygrać poszczególne rundy eliminacyjne organizowane w sumie na pięciu kontynentach. Latające w powietrzu butelki, poprzedzające przygotowanie najlepszych koktajli, wywoływały niezmiennie burze oklasków. Zwycięzcą tegorocznych finałowych rozgrywek został reprezentujący Polskę – Tomasz Małek, zdobywając tym samym tytuł mistrza świata 2010 barmanów w stylu flair.

Tomek Małek
Tomek Małek

SKYY Global Flair Challenge to zawody, podczas których barmani występują w stylu „flair” – niekonwencjonalnej i efektownej sztuce przygotowania koktajli, w czasie której wykonuję się skomplikowane ewolucję sprzętem barmańskim i butelkami. Popularność „flair” – rozpoczęła się od filmu „Koktajl” (Cocktaill, 1988r.), w którym Tom Cruise zagrał młodego barmana, który staje się wirtuozem widowiskowego mieszania drinków.

SKYY Global Flair Challenge to jedyny konkurs barmańskim organizowany na prawdziwie globalną skalę. Zaledwie w cztery lata zawody te stały się jednym z najbardziej renomowanych wydarzeń barmańskich na świecie. Aby zakwalifikować się do finału uczestnicy musieli wygrać jedną z 14 rund eliminacyjnych organizowanych na całym świecie. W tym roku odbyły się one w Korei Południowej, Chinach, Singapurze, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Australii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, RPA, Trynidadzie i Tobago, Saint Lucii oraz na Jamaice i Tajwanie. Tak jak w roku poprzednim Polskę na zawodach reprezentował nasz najlepszy barman flairowy – Tomasz Małek.

Tomek Małek
Tomek Małek

Pierwszego dnia zawodów w hotelu MiraMar odbyła się ostateczna runda eliminacyjna, która z 14 zakwalifikowanych wcześniej zawodników miała wyłonić ścisłą sześcioosobową czołówkę finalistów rywalizujących drugiego dnia o główną nagrodę. Wśród nich znaleźli się: Tomasz Małek (Polska), Sylvian Glatigny (Francja), Mitsuhiro Kaneshiro (Japonia), Alex Searle (Wielka Brytania), Yi Che Liao (Tajwan) oraz Levent Yilmaz (Niemcy).

Decydująca rozgrywka odbyła się drugiego dnia zawodów w wypełnionym po brzegi klubie Opium Mar. Rywalizacja była wyjątkowo zacięta. Niespodziankę swoimi umiejętnościami sprawili reprezentanci krajów azjatyckich, którzy najbardziej skomplikowane ewolucję ujawnili dopiero w rundzie finałowej. Na szczęście dobra forma reprezentanta Polski, którą utrzymywał na zawodach od początku roku, nie opuściła go w tym najważniejszym momencie. Werdykt sędziów nie pozostawił żadnych wątpliwości. Pierwsze miejsce i tytuł Mistrza Świata 2010 barmanów w stylu flair po raz pierwszy w historii tych zawodów powędrował w ręce Tomasza Małka!

Finaliści
Finaliści

Zawsze marzyłem o tym, aby wygrać SKYY Global Flair Challenge. W zeszłym roku prawie mi się to udało. Zająłem II miejsce i do zwycięzcy zabrakło mi naprawdę niewielkiej ilości punktów. Tym razem nie chciałem, aby sytuacja się powtórzyła, dlatego poświeciłem jeszcze więcej czasu na trening i przygotowania… Jak widać udało się. Jestem bardzo szczęśliwy – mówi zwycięzca zawodów, Tomasz Małek.

To już trzecie tego rodzaju osiągnięcie w karierze utalentowanego Polaka. Poprzednie tytuły mistrzowskie Tomek zdobył wygrywając zawody „Nations Flair Challenge” w Las Vegas w 2008 roku oraz „Roadhouse World Flair” w Londynie w roku 2009.

Oto dwa filmy z tego wydarzenia:

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Flair Factory.)

Wódka Extra Żytnia zauważona na świecie.

Vodka Masters
Vodka Masters

Wódka Extra Żytnia produkowana przez Śląską Wytwórnię Wódek Gatunkowych Polmos Bielsko-Biała, wywalczyła srebrny medal w międzynarodowym konkursie Vodka Masters (organizowanym przez magazyn The Spirits Business).

Jurorzy przyznali jej drugie miejsce w kategorii wódka z Europy Wschodniej. Udoskonalona receptura składniki (górska woda) i proces produkcji (czterokrotnie destylowany spirytus) przyczyniły się do tak wysokiej oceny ekspertów i przyznania Extra Żytniej srebrnego medalu.

„Jesteśmy bardzo zadowoleni z takiego wyniku Extra Żytniej, mówi Prezes Polmos Bielsko–Biała, Paweł Lejman. To kolejny krok w konsekwentnej realizacji strategii odświeżenia marki. Extra Żytnia przeszła w tym roku restyling, jej receptura została udoskonalona, tak więc tym bardziej cieszymy się z tego osiągnięcia”, dodaje.

Extra Żytnia
Extra Żytnia

Extra Żytnia to najbardziej znana marka Śląskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych Polmos Bielsko-Biała. Obecnie firma planuje rozwinięcie dystrybucji w kraju i ekspansję na zagraniczne rynki. W zakresie sprzedaży eksportowej Extra Żytnia będzie promowana na rynkach USA, Niemiec i Wielkiej Brytanii, gdzie jest już obecna od jakiegoś czasu, natomiast realne jest wejście tej wódki na
rynki Ameryki Łacińskiej.

Polmos Bielsko-Biała to firma mająca ponad stuletnią historię. Tradycja produkcji napojów alkoholowych sięga jednak już XIX wieku i nawiązuje do działalności wytwórni wódek w Bielsku i Białej, takich jak: Frankel Adolf i Synowie Fabryka Wódek i Likierów, Jakób Gross Rafineria Spirytusu i Fabryka Likierów oraz „Altvater” Siegfried Gessler Fabryka Likierów. W początkach XX wieku powstała Fabryka Najprzedniejszych Wódek i Likierów Jerzego Jenknera i Spółki, z której swój początek wywodzi Śląska Wytwórnia Wódek Gatunkowych „ Polmos” S.A., znana jako Polmos Bielsko- Biała.

Obecnie w oparciu o najnowocześniejsze technologie, firma produkuje napoje alkoholowe, m.in. wódki czyste, likiery, likiery jajeczne i okowitę, a nad całością procesu produkcji czuwa grupa fachowców z dużym doświadczeniem i wiedzą. Jakość wyrobów gwarantują System Jakości ISO 9001: 2001 oraz System HACCP. Do najważniejszych produktów firmy należą: wódki czyste Extra Żytnia i Złoty Kłos, likier jajeczny Advocaat oraz Passover Slivovitz.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie.

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Polmos Bielsko-Biała.)

Wódka Extra Żytnia produkowana przez Śląską Wytwórnię Wódek Gatunkowych Polmos Bielsko-
Biała, wywalczyła srebrny medal w międzynarodowym konkursie Vodka Masters
(organizowanym przez magazyn The Spirits Business).Jurorzy przyznali jej drugie miejsce w kategorii wódka z Europy Wschodniej. Udoskonalona receptura
składniki (górska woda) i proces produkcji (czterokrotnie destylowany spirytus) przyczyniły się do tak
wysokiej oceny ekspertów i przyznania Extra Żytniej srebrnego medalu. 

„Jesteśmy bardzo zadowoleni z takiego wyniku Extra Żytniej, mówi Prezes Polmos Bielsko –Biała,
Paweł Lejman. To kolejny krok w konsekwentnej realizacji strategii odświeżenia marki. Extra Żytnia
przeszła
w tym roku restyling, jej receptura została udoskonalona, tak więc tym bardziej cieszymy się z tego
osiągnięcia”, dodaje.

Extra Żytnia to najbardziej znana marka Śląskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych Polmos Bielsko-
Biała. Obecnie firma planuje rozwinięcie dystrybucji w kraju i ekspansję na zagraniczne rynki.
W zakresie sprzedaży eksportowej Extra Żytnia będzie promowana na rynkach USA, Niemiec i
Wielkiej Brytanii, gdzie jest już obecna od jakiegoś czasu, natomiast realne jest wejście tej wódki na
rynki Ameryki Łacińskiej.