Jameson Cult Film Club z udziałem Kevina Spacey.

Kevin Spacey at the 2011 Jameson Cult Film in Dublin
Kevin Spacey at the 2011 Jameson Cult Film in Dublin

W ramach Jameson Dublin International Film Festival odbywajacegosię w dniach 17-27.02.2011, Jameson zaskoczył swoich wielbicieli intrygującym projektem – Jameson Cult Film Club. Irlandzkie przedsięwzięcie zainagurował w poniedziałek wieczorem (21.02.2011) dwukrotny zdobywca Oscara – Kevin Spacey. Podczas Jameson Cult Film Club aktor uczestniczył w niecodziennym pokazie filmu The Usual Suspects a następnie w sesji Q & A o filmie i pracy artysty.

The Jameson Cult Film Club to oryginalna platforma łącząca elementy spektaklu na żywo z projekcją kultowego filmu, a wszystko odbywa się przy dźwiękach dobrej muzyki. Projekt miał swoją premierę 2 lata temu w Londynie, a w tym roku odbyła się irlandzka inauguracja. W Dublinie tematem dla empirycznego wydarzenia był kultowy film The Usual Suspects („Podejrzani”) – intrygujący film z nieoczekiwanymi zwrotami akcji i zaskakującym zakończeniem. Akcja filmu rozpoczyna się na zakotwiczonym w Los Angeles statku. Właśnie dlatego impreza odbyła się w przybrzeżnej dzielnicy Dublina w opuszczonym magazynie Kujan House”. Miejsce ściśle nawiązywało do wyświetlanego filmu, a rekwizyty i sceny odgrywane na żywo przez aktorów w trakcie seansu dodatkowo wprowadzały publiczność w świat Jameson Cult Film Club.

The Jameson Cult Film Club
The Jameson Cult Film Club

Po zakończeniu projekcji fanów marki Jameson czekała niespodzianka – na scenie pojawił się Kevin Spacey, odtwórca postaci Rogera Verbala Kinta w „Podejrzanych”. Rola w tym filmie przyniosła artyście w 1996 Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. Spacey opowiedział kilka ciekawostek z planu, na którym panowała dosyć luźna atmosfera. Kevin to wspaniały aktor z niesamowitym poczuciem humoru i dystansem do siebie – mówi Dorota Durakiewicz Brand Manager marki Jameson w Polsce. Na pytanie jaką postacią chciałby być gdyby nie był sobą, odpowiedział że Spencerem Tracy’m, i nie dlatego, że ich nazwiska się rymują.

Pełny zapis wywiadu z Kevinem Spacey:

Cieszymy się, że Kevin Spacey znalazł czas w swoim napiętym kalnedarzu, i przyjechał do Dublina na irlandzką inaugurację projektu Jameson Cult Film Club – komentuje Catherine O’Grady, Director of PR, Sponsorship & Events w Jamesonie i dodaje: Intencją Jameson Cult Film Club jest dostarczenie niezapomnianych wrażeń wszystkim, którzy w nim uczestniczą.

Impreza ma coraz więcej fanów na świecie, którzy z niecierpliwością czekają na kolejne odsłony. Mamy nadzieję uruchomić serię tego typu wydarzeń również w Polsce – powiedziała Dorota Durakiewicz

Więcej informacji na stronie:

http://jamesoncultfilmclub.com/,

http://www.jdiff.com/

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa SA)

Wyborowa – W TOP 5 Najlepiej sprzedających się wódek na świecie!

Wyborowa
Wyborowa

Drinks International, najbardziej opiniotwórczy magazyn dedykowany alkoholom, w ostatnim rankingu Hot Bar Brands zaliczył markę Wyborowa do grona pięciu najlepiej sprzedających się wódek na świecie. Wyborowa znalazła się w gronie tak elitarnych marek jak Smirnoff, Absolut, Grey Goose, czy Russian Standard. Według Drinks International Wyborowa to najlepiej sprzedającą się polska wódka w kategorii Best selling vodka.

– Pracując ponad 12 lat w branży gastronomicznej, w zasadzie od zawsze miałem styczność z wódką Wyborowa. W Wielkiej Brytanii jest marką uwielbianą przez barmanów i posiada status „bartender’s friend”. Ma to związek z jej uniwersalnością oraz wyjątkową jakością. Bogactwo smaków oraz wizerunek sprawia że jest wódką szeroko polecaną. Z mojego doświadczenia wiem, że ten, kto raz zasmakował Wyborowej pozostaje z nią na zawsze! – twierdzi Maciej Starosolski, ambasador wódek Wyborowa S.A./Pernod Ricard.

Ranking Hot Bar Brands 2010 przygotowano na podstawie przeprowadzonego badania w 50 najlepszych barach na świecie. Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej próbie osób zarządzających elitarnymi barami, ekspertów i autorów tekstów w dziedzinie barmaństwa.

– Wyborowa to bez wątpienia najlepsza polska wódka. W Londynie jest niezwylke popularna, a klienci bardzo często chwalą jej smak. Jest serwowana w 90% barów, w których pracowałem przez ostatnie dziewięć lat, a także w Bedford i Strand, gdzie pracuję obecnie. Uważam, że jest to świetnej jakości wódka w przystępnej cenie – zapewnia Adamo Verbano, barman znajdujący się w czołówce londyńskiej sceny barmańskiej.

Agencje badawcze, Leslie Henry Marketing Research we współpracy z Hill Taylor, które działają pod auspicjami brytyjskiego stowarzyszenia Market Research Society zrealizowały badania. Brano pod uwagę ponad 120 różnych źródeł takich jak m.in.: strony internetowe, przewodniki, czy listy Drinks International. Aby zakwalifikować się do badania, bary musiały zostać wymienione przynajmniej w dwóch wiarygodnych źródłach, jako najlepsze w regionie. Respondenci byli przepytywani kategoria po kategorii, która marka w ich mniemaniu jest najgorętsza, tzn. której wzrasta nie tylko sprzedaż ale także popularność. Następnie byli przepytywani, który produkt najlepiej się sprzedaje. Grupa 700 autorytetów, którzy wzięli udział w badaniu, składa się z tych samych osób, które głosowały na World’s 50 Best Bars.

– Wysoka pozycja marki Wyborowa w rankingu Hot Bar Brand zupełnie nie jest dla mnie zaskoczeniem i jestem przekonany, że w kolejnych latach będzie tylko lepiej. Wyjątkowy charakter, fantastycznie zbilansowany smak z nutką orzecha, niezmienna jakość z przywiązaniem do tradycji produkcji oraz jednocześnie z nowoczesnym podejściem do wymagań rynku, daje nam idealny produkt w zasadzie dla każdego. Lata doświadczeń w produkcji wódki sprawiają, że Wyborowa jest produktem bezpiecznym i stąd taka popularność wśród barmanów. Doskonale sprawdza się przeróżnych koktajlach zarówno tych prostych jak i najbardziej wyszukanych i klasycznych. Po prostu – Exquisite! – dodaje Maciej Starosolski.

Wódka Wyborowa to najbardziej międzynarodowa polska wódka, która cieszy się uznaniem zarówno w Polsce, jak i na świecie. Możemy ją kupić aż na sześciu kontynentach, na 91 rynkach międzynarodowych. Konsumenci cenią sobie nie tylko wysoką jakość oraz doskonały smak, ale także wieloletnią tradycję. Niemal 200-letnia historia, sięgająca 1823 roku jest dowodem zaufania konsumentów z całego globu. Przoduje w ekskluzywnym gronie nielicznych polskich marek rozpoznawanych na świecie.

Maciek Starosolski – Vodkas Brand Ambassador Wyborowa S.A./Pernod Ricard

Od ponad 12 lat zajmuje się pracą w branży gastronomicznej a swoją edukację zawodową odebrał
w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii oraz Polsce.  Uwieńczeniem wieloletniej kariery w Wielkiej Brytanii było stanowisko menedżera barów w Londyńskim Hotelu Sanderson, od lat uznawanego za pioniera w kreowaniu trendów branży hotelarsko – gastronomicznej.  Specjalizuje się w miksologii klasycznej oraz nowoczesnej, w tym molekularnej. Jest przede wszystkim pasjonatem alkoholi z wódką na czele.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa SA)

Marzec 2011 roku należeć będzie do Warsaw Flair Challenge.

Warsaw Flair Challenge
Warsaw Flair Challenge

3 i 4 marca 2011 roku w klubie Capitol w Warszawie odbędzie się druga edycja Warsaw Flair Challenge – największego w historii polskiego flair międzynarodowego konkursu barmańskiego. Po zeszłorocznym wielkim sukcesie WFC organizatorzy spodziewają się licznej reprezentacji światowej czołówki najlepszych barmanów oraz olbrzymiego zainteresowania publiczności.

Warsaw Flair Challenge to międzynarodowy konkurs dla barmanów w stylu flair (widowiskowej sztuce barmańskiej przyrządzania koktajli, przy jednoczesnym wykonywaniu skomplikowanych ewolucji sprzętem barmańskim i butelkami), który już po raz drugi zelektryzuje międzynarodową społeczność barmanów oraz przyciągnie tłumy publiczności.

W dniu finałów tegorocznej edycji WFC oprócz rywalizacji w głównej kategorii zawodów, 5 zawodników, wybranych w drodze wcześniejszych eliminacji, będzie starało się pobić rekord Guinnessa (Guinness World Records™) w podbijaniu butelki na przedramieniu. Zadaniem każdego z nich będzie uzyskanie jak największej liczby kolejnych podbitek. Aby rekord został pobity niezbędne będzie wykonanie ponad 31 podbitek z rzędu.

W tegorocznej edycji zawodów, należących do elitarnej światowej ligi konkursów Grand Slam World Tour, pod patronatem organizacji World Flair Association, wezmą udział zarówno początkujący barmani, jak i Ci ze ścisłej światowej czołówki wykonujący najbardziej widowiskowe pokazy przygotowywania drinków.

Zamysłem organizatorów konkursu jest zaktywizowanie jak największej liczby barmanów i zainteresowanie ich zawodami. W tym celu, w porównaniu z poprzednią edycją, znacznie zwiększono kwotę nagród finansowych. Ich łączna pula wyniesie teraz 12 000 €. Dodatkową zachętą dla trzech najlepszych polskich zawodników będzie nagroda w postaci wyjazdu na trzydniową wycieczkę do futurystycznego muzeum House of BOLS oraz szkolenie w jednej z najlepszych szkół barmańskich – BOLS Bartending Academy.

W tym roku staraliśmy się tak podzielić nagrody pieniężne, aby przypadły jak największej liczbie zawodników. W efekcie wszyscy uczestnicy konkursu, którzy zakwalifikują się do finału rozgrywek mogą liczyć na gratyfikację finansową. Przy organizowaniu kolejnej edycji zawodów postanowiliśmy również położyć szczególny nacisk na promocję stylu flair wśród kobiet. Zaowocowało to stworzeniem oddzielnej kategorii „best female”,
której zwyciężczyni otrzyma nagrodę w wysokości 1000 €” – mówi Tomasz Małek, pięciokrotny mistrz świata barmanów w stylu flair.

Pomysłodawcami i organizatorami konkursu są najlepsi flair’owi barmani w Polsce: Tomek Małek pięciokrotny Mistrz Świata i Marek Posłuszny z Flair Factory, znani szerszej publiczności z I edycji programu „Mam Talent”. Sponsorem nagród jest marka BOLS.

Szczegółowe informacje oraz formularz zgłoszeniowy do konkursu można znaleźć na stronie internetowej www.warsawflairchallenge.pl

O Organizatorach

Flair Factory
Flair Factory

Flair Factory to agencja barmańska założona przez pasjonatów sztuki flair, Tomka Małka i Marka Posłusznego, znanych szerszej publiczności z występów w I edycji programu „MAM TALENT”. Tomek i Marek to wielokrotni zwycięzcy i finaliści największych polskich i zagranicznych zawodów barmańskich, m.in. londyńskich Roadhouse, francuskich Paris Flair Open, amerykańskich Nations Flair Challenge oraz polskich Independent Flair League.

Tomek Małek jest jak dotąd najbardziej utytułowanym polskim barmanem flairowym w historii tego wyjątkowego sportu. Podczas swojej dotychczasowej kariery zawodowej aż pięciokrotnie zdobył tytuł Mistrza Świata barmanów w stylu flair (I miejsce – Nations Flair Challenge 2008 – Las Vegas, I miejsce – Roadhouse World Final 2009 – Londyn, I miejsce – SKYY Global Flair Challenge 2010 – Barcelona, I miejsce – Bacardi World Championships 2010 – Monaco, I miejsce – Roadhouse World Final 2010 – Londyn). Kolejnym polskim zawodnikiem nie ustępującym kroku Tomkowi jest jego kolega z teamu – Marek Posłuszny – dwukrotny zdobywca III miejsca na mistrzostwach świata – Roadhouse World Final – w 2009 i 2010 roku.

CEDC jest największym producentem wódki na świecie. W Polsce i Rosji produkuje takie marki jak m.in.: BOLS, Absolwent, Żubrówka, Soplica, Green Mark, Zhuravli, Parliament i Royal vodka. CEDC eksportuje obecnie Żubrówkę i Green Mark na wiele światowych rynków, włącznie ze Stanami Zjednoczonymi, Anglią, Francją i Japonią.

CEDC jest wiodącym importerem napojów alkoholowych w Polsce, Rosji i na Węgrzech. W Polsce, CEDC importuje wiele wiodących na świecie marek, w tym: wina Carlo Rossi, wina Concha y Toro, Metaxa Brandy, Remy Martin Cognac, Guinness, wina Sutter Home, Grant’s Whisky, Jagermeister, E&J Gallo, Jim Beam Burbon, Sierra Tequila, Teachers Whisky, Campari, Cinzano, Skyy Vodka i Old Smuggler. CEDC jest również wiodącym importerem napojów wysokoprocentowych i win z segmentu premium w Rosji, z portfolio takich marek, m.in. jak Hennessey, Moet & Chandon oraz Concha y Toro.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

(Tekst i zdjęcia: materiały prasowe organizatora)

Marka Ballantine’s Finest stawia na kreatywność w sieci – ruszyły dwie strony internetowe marki i profil na Facebooku

Twój Plan B
Twój Plan B

Działania marki Ballantine’s Finest w sieci internetowej to kolejny krok w umacnianiu wizerunku brandu związanego z konsekwentnie prowadzoną od dwóch lat kampanią „Plan Ballantine’s – Wyjdź poza schemat” (występuje także jako „Plan B – Wyjdź poza schemat“). Projekt stron internetowych i profil na Facebooku skierowane są do konsumentów pełnoletnich, a ich celem jest edukacja na temat marki (strona produktowa: www.ballantines.pl ) oraz zachęcanie do poszukiwania niestandardowych pomysłów w życiu (strona wizerunkowa: www.twojplanb.pl oraz profil na Facebooku).

Osią komunikacyjną a zarazem aplikacją konkursową na wprowadzenie aktywności marki w internecie jest film „Plan Piotra B”, który stosuje niekonwencjonalne sposoby na poznanie dziewczyny. Film będzie emitowany na profilu marki na FB oraz stronie http://www.twojplanb.pl.

Strona wizerunkowa marki Ballantine’s Finest pokazuje, że w życiu warto wychodzić poza schemat, aby odkryć jak bardzo zaskakujacy może okazać się otaczający świat. Poza informacjami o produkcie, na www.twojplanb.pl czekają pomysły na niebanalny weekend poza domem, inspirujące wieści ze świata designu, kultury i sztuki a także rekomendowane przez markę lokale i koktajle na bazie whisky Ballantine’s. Dużym atutem strony jest radio open.fm z kanałem muzycznym „Plan B” ze starannie wyselekcjonowaną muzyką dla wszystkich poszukujących nowatorskich dźwięków.

Dzięki filmowej aplikacji konkursowej internauci będą mogli wygrać niestandardowe zdobycze. Mechanizm jest prosty: co tydzień emitowany będzie jeden z czterech odcinków filmu o Piotrze B. Po każdym z nich internauci będą zachęcani do wymyślenia dalszego przebiegu historii. Nagradzane będą najbardziej pomysłowe czyli „wychodzące poza schemat” rozwiązania. Innowacyjnym elementem filmu internetowego jest możliwość umieszczenia w jego fabule zdjęć oraz nazwisk oglądających go internautów tak, aby mogli poczuć się uczestnikami scenariusza.

Pomysł na projekty stron internetowych oraz filmu – agencja MEC Interaction. Film został wyreżyserowany przez Renatę Gabryjelską i Wojciecha Jagiełło, za zdjęcia odpowiedzialny był Kamil Płocki a produkcję Marcin Dworucha z domu produkcyjnego f25. Odtwórcą głównej roli Piotra B. jest Krzysztof Piątkowski.

Za realizację projektu i obecną obsługę marki w obszarze Internetu odpowiada agencja 180heartbeats.

Za PR-ową obługę projektu odpowiada agencja Raczkiewicz Chenczke Consultants (RC2).

Więcej informacji: www.twojplanb.pl, www.ballantines.pl, „Ballantine’s w Polsce” na FB

BALLANTINE’S FINEST. Ballantine’s szczyci się najbogatszym asortymentem wysokiej jakości, dojrzałej szkockiej whisky mieszanej, dostępnej w każdym zakątku świata. Rocznie marka Ballantine’s sprzedaje 5,8 miliona skrzynek (każda po 9 l); Ponad 60 milionów butelek Ballantine’s jest sprzedawana rocznie; Co 2 sekundy sprzedaje się na świecie butelkę szkockiej whisky Ballantine’s; Ballantine’s jest numerem 1 w 12 krajach Europy. Ballantine’s Finest już trzykrotnie została Whisky Roku w kategorii Scotch Standard Blended Whisky wg Jim Murray’s Whisky Bible 2009, 2010 i 2011.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa SA)

Z perspektywy barmana: KONKURS

KONKURS

‚ŚWIĘTY NA MAJKU’

Dziś pragnę być trendy więc będe nawijał na czasie. Nie ubieram się w kultowe marki, nie podróżuje zbyt wiele, od sushi zdecydowanie wolę knedliczki, schabowego czy flaki. Nie stać mnie nawet na botoks i osobistego trenera by wyglądać jak Krzysiu Ibisz. Zamiast kaloryfera mam kalafiora. Bajceps też mało widoczny i w moich żyłach nie płynie roket fjuel czy jakiś inny syf. Nie słucham Piotra Kupichy… Kocham za to kurzyć spliffa i pieścić kartkę papieru długopisem. Jestem zmuszony do uwspółcześnienia poprzedniego wersu – ‚ … i pieścić klawiaturę paluchami’. W tym odcinku będę trendy gdyż poruszę temat, który od jakiegoś czasu krąży z dużym natężeniem, w eterze. I dobrze…

Nagrody, publiczność, wrzawa, adrenalina i niepowtarzalne emocje. Wszystkie te rzeczy z zasady towarzyszą konkursom barmańskim, o których ostatnimi czasy zrobiło się dość głośno… A właściwie, to o jednym z nich. I to nie byle jakie wydarzenie. World Class Bartender Of The Year organizowany przez firmę Diageo Reserve Brands wydaję się być najbardziej prestiżowym ze współczesnych konkursów barmańskich na świecie. Na potwierdzenie tej tezy wystarczy wymienić chociażby ludzi, którzy są zaangażowani w tą inicjatywę: Dale De Groff, Gary Regan, Hidetsugo Ueno, Salvatore Calabrese, Peter Dorelli etc. Robi wrażenie co? Jestem przekonany, że każdy barman na tym dziwnym świecie marzy o uczestnictwie w tej inicjatywie. Przybić piątkę z Hidetsugo Ueno czy Dalem De Groffem przyprawiło by mnie o zawał serca. Co dopiero, kiedy miałbym być przez nich oceniany w wielu bardzo wymagających konkurencjach? Moja wyobraźnia nie osiągnęła jeszcze takiego poziomu wtajemniczenia, żebym mógł to sobie namalować w głowie…

Zboczyłem trochę z wyznaczonej wcześniej drogi więc wróćmy do wątku! Wokół World Class Bartender Of The Year ostatnimi czasy wrzało! Wszystko za sprawą barmana i rycerza dobrej wiary rodem z Rosji – Romana Milostivy’ ego, który to na swoim Facebook’ owym profilu opublikował post: ,,disappointed. very disappointed. DIAGEO DOESN’T allow me among many more bartenders in russia to take part in the WORLD CLASS. can’t believe it. just fucking can’t believe it. shame. disgrace. where is my shot of el dorado 12?”…

Większość barmanów z Rosji dowiedziała się o eliminacjach do tego prestiżowego konkursu, tuż… po ich zakończeniu. Przedstawiciele tej marki nie byli skłonni do przekazywania na ten temat jakichkolwiek informacji. Sprawa nabrała tempa po liście jaki wystosował Jörg Meyer na swoim blogu, do oficjeli marki Diageo Reserve Brands. Polecam gorąco tą zaiście interesującą lekturę: www.jrgmyr.com . Z tłumaczeń organizatora wynika, że każdy kraj przeprowadza rundę eliminacyjną na własną ręke. Ponadto w konkursie mogą brać udział barmani, którzy pracują na produktach Reserve Brands. No tak… Klasyka. W takim razie jak ten konkurs może obiektywnie wyłonić najlepszego barmana na świecie skoro udział w nim może wziąć zaledwie wyselekcjonowana grupa ludzi? W efekcie rosyjska brać wycofała się z uczestnictwa w dalszej fazie i wszystko oczywiście w ramach solidarności. Ha! Można! No właśnie… To zjawisko obserwatorom tego wydarzenia zdaję się umknęło. Ogromny pozytyw stłumiony przez kwaśny posmak całej sprawy. Jak się okazuję globalne środowisko barmańskie jest bardzo zintegrowane. Wspierajmy się bracia we wspólnej walce o lepszy świat!a

Więc posłuchajcie teraz Świętego z Polski co ma na języku! Opowiem Wam jak wygląda to w tym kraju. My o obecności World Class na rodzimej ziemi możemy jeszcze jedynie pomarzyć. Nie dorośliśmy do tego, żeby móc uczestniczyć w prestiżowych inicjatywach. Z takiego założenia wychodzą najwidoczniej… Sam nie wiem kto tym do końca steruję. W każdym razie nie ma i co więcej nie zapowiada się aby było. Konkursy miksologiczne? Znajdzie się kilka jednak dalej trzymają poziom krajowy . Kurcze. W zasadzie to nie trzymają żadnego poziomu…

Zabieg, który teraz wykonam będzie dość ryzykowny ale w 100% odda moje przemyślenia. Otóż opowiem Wam historie. Bohaterem jestem ja. Przyznam się do czegoś, do czego w gruncie rzeczy nie powinienem… Ale zrobię to… To najlepiej podsumuję prawdomówność inicjatywy, w jakiej miałem przyjemność uczestniczyć… Było to w zeszłym roku… Przed Wami… Dość krępujący fakt z mojego życia…

LET’S GET READY TO RUMBLEEE!

Zdecydowałem się na to. Stworzyłem dwie kreacje, zgodnie z regulaminem konkursu. Udałem się na eliminacje. Jestem w półfinale…

Półfinał. Zawodnicy zostali zaproszeni na godzinę 17. Konkurs startuję o 20. Ostatni test… wszystko mam. Czas na chwilę odprężenia. Włożyłem fajkę do ust, odpaliłem ląd i już po chwili wokół mnie unosiła się mgła dymu tytoniowego. Rozglądam się wokoło. Czujnie badam konkurencję. Spoglądam na lewo… i widzę. Stremowanego do granic możliwości rówieśnika konstruującego las deszczowy na szkle typu Martini, które ewidentnie dogorywa z nadmiaru obciążenia. Ten młodzieniec zaaplikował mu przegląd owoców egzotycznych w formie kapelusza. Po mozolnym przyozdobieniu pięciu kieliszków westchnął z ulgą. Po chwili jednak kolejno każdy z kieliszków wywrócił się pod nadmiarem ciężaru. Jest panika. Odwróciłem wzrok w prawo. Tam jeden z zawodników wycinał z melona… mandolinę! ,,Co to za klub, co to za miejsce” pomyślałem. Spojrzałem na swoją dekorację składającą się z zesta z pomarańczy i kilku listków mięty. Moje garni prezentowało się dość ubogo przy tym co oferowali moi rywale. Czy popadłem w kompleksy? Nie, aczkolwiek czułem się zmieszany gdyż nie do końca ogarniałem co się dookoła mnie działo. Każdy z uczestników do swojego autorskiego koktajlu dodawał sałatkę owocową i to dużą porcję… No ale cóż, mam przekonania i nie pójdę ich śladem…

Pierwsze wyjście, pierwszy koktajl. Obok mnie stoi mundurowy i uważnie notuję. Wszystko ogarnięte. Aperitiff na miękko. Sędzia nawet nie miał do mnie większych uwag więc czułem się usatysfakcjonowany. Drugie wyjście, drugi koktajl.. Jazda! Cisnę syrop chilli, jest i marakuja. Gdzie jest śmietanka?! No gdzie? A spoko. Jest… Trzeba lać… no i leje… jednak nie leci. Zaglądam do środka i co widzę. Widzę, że śmietanka się zważyła. I co? I jest panika. Zestresowałem się, pogubiłem… Koktajle jednak przyrządziłem. Schodząc ze sceny dotarł do mnie fakt, że poległem. Przez własną nieuwagę i jak widać złe przygotowanie. Niepocieszony tym faktem ruszyłem do baru i rozpocząłem torpedowanie bazy. Trzy szybkie pozwoliły mi przełknąć gorycz porażki. Nadeszło ogłoszenie wyników…

Chwiejąc się już delikatnie na nogach czekałem na swoją kolej aby odebrać nagrodę pocieszenia. Spiker powoli wyczytywał kolejno poległych zawodników więc miałem sporo czasu aby dopić swojego drinka. Światła migają, muzyka jest… niech więc wreszcie pozwolą mi wrócić do baru gdzie czeka na mnie wataha butelek. Czas upływa, a szklanka pusta…Kolejni zawodnicy odbierają swoje dyplomy. Otrzymałem znak od swojego kamrata, że chyba udało mi się wejść do pierwszej trójki bo już wszyscy zostali wymienieni… Taaaa?! Faktycznie… Świat upadł na głowę. Zajmę trzecie miejsce. Jak to? Alkoholu! Trzecie miejsce zajmuję… no też nie ja! O co tu chodzi?! Zasłużyłem na drugie miejsce na podium? No w żadnym wypadku. Na drugim miejscu uplasował się… nie Święty, gdyż on wygrał! Uuuuu…. Zwyciężyłem! Ktoś mnie wkręca. Odbierając nagrodę dalej się gorąco zastanawiałem czy nie jest to jakiś sen. Wszyscy dookoła mi gratulowali zwycięstwa, a ja ze wszystkich sił próbowałem dojść do siebie i… nie parsknąć śmiechem na cały głos.

Czas na ujawnienie tajemnicy mego zwycięstwa. Nie oczekuję od Was tego, że uwierzycie. Mam to gdzieś, gdyż jest to po prostu prawda. Tak było i ja to przeżyłem. Sekretem okazało się być to, że problem ze śmietanką tak mną wstrząsnął, że……… ZAPOMNIAŁEM DODAĆ ALKOHOLU!!!

Nie wlałem ani grama i widocznie kluczem do sukcesu było stworzenie bez alkoholowej kompozycji!!! Czy wy to pojmujecie… Nie użyłem wiążącego składnika, który jest istotą tego konkursu, a wygrałem deklasując rywali! Sedziowie, którzy potrafili postawić mojemu znajomemu minus 8 punktów, za zbyt lanserskie podejście do sprawy, nie zauważyli, że nie dolałem alkoholu! Och ambrozjo, jak smakuje zwycięstwo wyłożone ludzką nieuwagą i głupotą. Hmmm… Mazowsze dla Świętego, który nie dodał alkoholu!

Z jednej strony mam ogromną satysfakcje, że w tak dość niekonwencjonalny sposób udało mi się zwyciężyć półfinały i pojechać na wielki finał, który jednak już nie okazał się być tak szczęśliwy dla mnie. Widocznie ktoś inny zapomniał o %.. Z drugiej jednak jest mi żal, że żyje w kraju, który nie zasługuję na to, żeby odbywały się tu prestiżowe konkursy dla ludzi żyjących miksologią. Konkursy, które w obiektywny sposób wyłaniały by najlepszego barmana tego kraju i motywowały rzesze ludzi do samokształcenia i rozwoju…

Moje zwycięstwo jest niczym wobec tych patologii, które dotykają konkursów miksologicznych w Polsce.. Skorumpowanie, ustawianie wyników i przede wszystkim służbiści w mundurach trzymający swoje dłonie na chociażby tej inicjatywie, w której miałem przyjemność brać udział… i ją zwyciężyć… nie dodając alkoholu…

Do usłyszenia za tydzień…

swietyzbostonem@gmail.com

 

 

ABSOLUT – najgorętsza marka na świecie!

Według ostatniego rankingu Hot Bar Brands przygotowywanego przez Drinks International, najbardziej opiniotwórczy magazyn dedykowany alkoholom, wódka ABSOLUT zajęła pierwsze miejsce w kategorii najgorętszych marek wódczanych na świecie. Jednocześnie plasuje się na drugim miejscu najlepiej sprzedających się wódek.

Ranking przygotowano na podstawie przeprowadzonego badania w 50 najlepszych barach na świecie. Gdzie indziej, jak nie tam, można oceniać marki alkoholowe? To miejsca, w których alkohol jest sercem nie tylko biznesu ale także podniebienia. Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej próbie osób zarządzających elitarnymi barami, ekspertów i autorów tekstów w dziedzinie barmaństwa.

Agencje badawcze, Leslie Henry Marketing Research we współpracy z Hill Taylor, które działają pod auspicjami brytyjskiego stowarzyszenia Market Research Society zrealizowały badania. Brano pod uwagę ponad 120 różnych źródeł takich jak m.in.: strony internetowe, przewodniki, czy listy Drinks International. Aby zakwalifikować się do badania, bary musiały zostać wymienione przynajmniej w dwóch wiarygodnych źródłach, jako najlepsze w regionie. Respondenci byli przepytywani kategoria po kategorii, która marka w ich mniemaniu jest najgorętsza, tzn. której wzrasta nie tylko sprzedaż ale także popularność. Następnie byli przepytywani, który produkt najlepiej się sprzedaje. Grupa 700 autorytetów, którzy wzięli udział w badaniu, składa się z tych samych osób, które głosowały na World’s 50 Best Bars.

– Niezmiernie mnie cieszy rosnąca pozycja marki ABSOLUT. Okazuje się, że to nie tylko „najgorętsza marka na świecie” ale także druga najlepiej sprzedająca się wódka według rankingu Drinks Interational. Mam nadzieję, że utrzyma pozycję lidera, a jej sprzedaż będzie stale wzrastać zarówno w Polsce, jak i na świecie”– twierdzi Michał Jaskulski, Senior Brand Manager Absolut Vodka, Wyborowa SA/Pernod Ricard.

Oto propozycja karnawałowych drinków na bazie „najgorętszej marki na świecie” – wódki ABSOLUT:

ABSOLUT JULEP
ABSOLUT JULEP

Absolut Julep
40ml ABSOLUT (dowolny smak)
10 listków mięty
15ml syropu cukrowego
10ml świeżego soku z cytryny
kruszony lód

Rozgnieść miętę w wysokiej szklance, następnie wlać wybrany smak ABSOLUT, syrop cukrowy oraz sok z cytryny. Całość zasypać kruszonym lodem i wymieszać.

 

ABSOLUT WINTER JULEP
ABSOLUT WINTER JULEP

Absolut Winter Julep
40ml ABSOLUT PEARS
10 listków mięty
15ml syropu piernikowego (Gingerbread) MONIN
10 ml soku z cytryny
Kruszony lód

Rozgnieść miętę w wysokiej szklance, następnie wlać ABSOLUT PEARS, syrop piernikowy oraz sok z cytryny. Całość zasypać kruszonym lodem i uzupełnić sokiem jabłkowym.

 

ABSOUT COSMOSHOT
ABSOUT COSMOSHOT

Absolut Cosmoshot
40ml ABSOLUT KURANT
60ml soku żurawinowego
20ml soku z limonki
10ml syropu cukrowego

W shakerze wymieszać ABSOLUT KURANT, sok żurawinowy, sok z limonki oraz syrop cukrowy. Koktajl podawać w 4 kieliszkach.

Marka ABSOLUT została wprowadzona na globalny rynek w 1979 roku i szybko stała się wódką numer 1 kategorii premium na świecie. Każda jej kropla – bez względu na to, gdzie na świecie jest serwowana – pochodzi z tego samego miejsca – z destylarni w miejscowości Åhus w południowej Szwecji.

Skål! (po szwecku: na zdrowie!).

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa SA)

BATTLE FOR FLAIR – ‘SHOW ME WHAT YA GOT!

II EDYCJA!

Już 20 lutego, w Warszawskim klubie Karmel mieszczącym się na ulicy Kredytowej 6, odbędzie się II Edycja konkursu Battle For Flair – ‘Show Me What Ya Got!

I edycja tych zawodów barmańskich odbyła się 19. 12. 2010 roku. Po emocjonującej rozgrywce konkurs zwyciężył niepokonany Marcin Cebula (Flair Factory). Na drugim miejscu uplasował się Maciej Chojara (Flair Factory), a trzecie pozycja przypadła Maciejowi Szymańskiemu. Niekwestionowany sukces tego wydarzenia, w postaci licznie zgromadzonej publiczności, zmotywował organizatorów do kontynuowania tego interesującego projektu. Let’s Flair!

Jest to inicjatywa stworzona z poczucia misji promowania barmaństwa w Polsce, a w szczególności jego bardzo istotnej i niezwykle porywającej gałęzi jaką jest FLAIR. Historia tej dziedziny sięga XIX wieku, a jej twórcą jest – ,,Professor’’ Jerry Thomas. Przyrządzając swój szlagierowy koktajl Blue Blazer, hipnotyzował swoich gości manewrując sprzętem i płomieniami. Flair to czysta walka z grawitacją. Barmani za pomocą butelek, shakerów, szkła czy owoców, kreują niesamowicie widowiskowy spektakl wykonując na swoich narzędziach efektowne ewolucje.

Pierwsza formuła konkursowa tego typu w Polsce już po raz drugi zawita do kultowego warszawskiego klubu. W niedzielny wieczór, bar w Karmelu ponownie przeobrazi się we flairowe pole bitwy, na którym 10 zawodników będzie się ze sobą mierzyło o tytuł zwycięzcy. W pierwszej rundzie uczestnicy stają naprzeciwko siebie w pojedynkach 1 vs 1 i rywalizują w 45 sekundowych wyjściach, pokazując swoje najlepsze numery pod muzyczną improwizacje dj’a. Zwycięzcy walk otrzymają promocję do finału, w którym kolejno będą prezentować 5 minutowe układy. Zatem niech wygra najlepszy!

W gremium sędziowskim zasiądą: Marek Posłuszny (Flair Factory), Tomek Małek (Flair Factory) i Łukasz Klocek (Mono Bar).

Battle For Flair oprócz tego, że oferuję niesamowite wrażenia związane z zawodami barmańskimi, to stanowi zarówno niepowtarzalną imprezę gastronomiczną. Konkursy dla publiczności, liczne promocje obowiązujące na barze oraz kapitalna oprawa muzyczna sprawią, że 20 lutego klub Karmel zapłonie żywym ogniem. Za adapterami staną Dj Def i Dj Qube i będą umiejętnie manipulować emocjami gości, którzy się pojawią na imprezie. Wydarzenie poprowadzi charyzmatyczny Kamil Caliński, manager klimatycznej kawiarni Cafe Colombia znajdującej się przy ul. Nowy Swiat 19.

Nie pozwólcie aby to wydarzenie przeszło Wam koło nosa! One Love!

Partnerzy i Sponsorzy: Burn; Bar Symposium; Klub Karmel; Wyborowa S.A.; APS Glass & Bar Supply; Alkoteka.pl; Cafe Colombia; Naopkoło.pl; BarMagazyn.pl ; Freestyle.pl

Data: 20.02.2011 r.

Miejsce: Klub Karmel/ Kredytowa 6

Start: 20.00

Wstęp na zaproszenia/ Płatny – 5 zł

Dj’s: Dj Def ; Dj Qube

Promo:

Absolut Vodka – 7 zł

Burn – 8 zł

Heineken 0,5 – 8 zł

Funkyshots – 12 zł (Cena obejmuje 4 kieliszki).