RANO TRZEBA WSTAĆ

Warszawska Scena Barowa
Warszawska Scena Barowa

7.00… Przemierzam odcinek dzielący mnie między pl.Zawiszy, a miejscem zamieszkania. Dystans trzech przystanków determinuję mnie do nielegalnego korzystania z dóbr komunikacji miejskiej. Ponadto na podjętą przeze mnie decyzję miał fakt, że właśnie skończyłem pracę po niemalże 20 godzinnej zmianie. Na fali błogiego zmęczenia wdzięcznie surfuje, w kierunku mieszkania okupowanego przez moją osobę.

Przekręcam klucz w drzwiach i kieruję się w stronę łazienki. Prysznic. Kolejny przystanek – lodówka. Whisky + soda. Paczka tytoniu w zasięgu ręki. Wciskam play na laptopie i w tym samym momencie rozpoczyna się emisja jednego z epizodu filmowego, wyprodukowanego na podstawie pióra Iana Fleminga. Selekcji dokonałem poprzez wybór ulubionej z kobiet, która wcieliła się w rolę kochanki super agenta 007. Plebiscyt jednogłośnie zwyciężyła Halle Berry. To ona jest mi potrzebna o tej porze, w tych okolicznościach. Dla oczu ambrozja. Dzierżąc ‘mały zestaw hedonisty’ spoglądam na okładkę Warszawskiej Sceny Barowej.

Zaczyna się refleksja dyskwalifikująca kojący sen.

Zastanawiając się nad wszystkimi zależnościami związanymi z publikacją WSB, ocknąłem się w porze teleekspresu z rozlanym – którymś z kolei – drinkiem na łożu. Obok tego dramatu widniała ‘Jedna Miłość – Wiele Historii’ spowita kiepami oraz przyduszona ‘’wiekową, pamiątkową popielnicą’’. W podłym nastroju doprowadziłem siebie do stanu minimalnej używalności. Posiłek, porcja używek i siedzę właśnie ‘na widoku’, przelewając uczucia, kolejny raz niedbale stukając w klawiaturę.

Cóż. Spodziewam się zarzutów, różnych obiekcji, prześmiewek czy nie koniecznie słusznych uwag. Struktura ‘hate’ingu’ w naszym kraju jest wyjątkowo równomiernie rozwinięta w większości branż –mocno ‘mainstreamowych’ jak i tych niszowych. Cóż. Cóż mam rzec…

WSB nieaktualna?! Chyba Ty!

OKNO TRANSFEROWE

Z przerażeniem odhaczałem w kalendarzu kolejny dzień świadczący o katastrofalnym opóźnieniu publikacji.

Niestety okres w którym goła treść była poddana obróbce graficznej, korekcie oraz wszelkim innym manewrom , okazał się być niezwykle interesującym, a jednocześnie dotkliwym czasem dla Warszawskiej Sceny Barowej.

Z ciężkim żalem schodzę na dół i spoglądam na przybytek położony przy ulicy Widok 8. Mnóstwo kurzu, gruzu oraz krzątających się najemników zatrudnionych przez zabójcę jednego z najbliższych miejsc Warszawskiej Sceny Barowej. Będąc świadkiem zmiany jaką przeżyło Lorelei nie spodziewałem się jednak jak piękny rozdział we współczesnej historii sztuki barmańskiej zapiszę to miejsce. Dokonali wspaniałych rzeczy kreując między innymi jeden z najbardziej unikatowych stołecznych klimatów przyświecających barom koktajlowym. Miejsce gościło wspaniałych barmanów, którzy na Widoku uprawiali wyjątkową sztukę, w wyjątkowym stylu. Karol Bobiński, Dominik Wielocha, Karuś Rychlewicz, Filip Bocheński, Arek Stefaniak, Jakub Kozłowski, Michał Pyshniak, Diana. Artyści systematycznie zaburzali spokój wszystkich ludzi wiodących żywot przy Widoku przemawiając za pomocą dźwięków baru. Mijając ‘smyk’ nasze receptory słuchu były już poinformowane przez bas wydobywający się z głośników Lorki, że przy numerze 8 uprawia się koktajle.

Warszawa płaczę nad tym co się stało i żywi nadzieję, że już niebawem dojdzie do wielkiej reaktywacji. Jeszcze wiele stron do zapisania przed Wami.

Transfery…Zmiany… Roszady…

Jak się okazało tegoroczne okno transferowe okazało się być niezwykle owocne. Wiele emocji oraz nowel.

W Colombii dalej niepodzielnie rządzi Jakub Kozłowski. Objawienie ostatniego sezonu nie zatrzymuję choćby na moment tworząc coraz bardziej rozwinięte pomysłu. Ostatnimi czasy jak sami wiecie, porusza się ‘W Rytmie Baru’. U jego boku stoi Kudłaty AKA Shaggy oraz Rudy Adam. Jest tam jeszcze jedna postać. Colombia jeszcze nie pokazała swoich możliwości.

W Pies Czy Suka potężnie silny zespół złożony z ’Bociana’,’Świeżaka’ i Sir Stefaniaka! Wściekle miotają shakerami przy Szpitalnej tworząc rewolucyjny projekt na mapie ogólnopolskiej sceny barowej. ‘Psi’ styl, to świeży powiew barmaństwa dodający energii oraz motywacji całemu środowisku. Spoglądając na ostatnie konkursy, to ekipa spod Budy bryluję. Bitches!

Bobi Łan Kenobi swingującym krokiem trafił do Żurawiny przy Żurawiej. To tam można teraz doświadczyć fenomenalnego warsztatu tego Pana. Jego ‘partner’ z Lorelei – Domink Wielocha porwał się na zdobywanie Londynu. Marzenka Kubacka oraz Anita Bogacz z Paparazzi szarżują w Miami. Długo by wymieniać. Naprawdę jest tego sporo! Wszystko wskazuję na to, że to nie koniec.

I CO?

Zatem sięgniesz po tą książkę i stwierdzisz, że publikacja w żaden sposób nie jest odzwierciedleniem problematyki, którą podejmuję. Błąd.

Mylisz się, gdyż to nie ściany, a ludzie są sercem Warszawskiej Sceny Barowej.

Warszawska Scena Barowa, to tak naprawdę manifest. Wielki manifest bohaterów dzień w dzień borykającymi się z zarzutami, oszczerstwami oraz problemami związanymi z ograniczeniami determinującymi podejście społeczeństwa do kultury picia koktajlu. Atakujecie nas na populistycznych portalach publikując żałosne artykuły z serii: ’’Na ile sposobów orżną Cię w barze!’’Stawiamy czoła Waszej bezczelności i apelujemy! Odejdźcie od komputerów. Słabo Wam to wychodzi! Możecie dalej tkwić w tych urojonych przeświadczeniach! A my?

A My Wam pokażemy na czym opiera się szczerość uczucia dla swej profesji. Dopadnie Was huk naszych shakerów, dźwięk delikatnie obijających się o siebie szklanek, syczenie lejącego się płynu. Dopadnie Was nasza poezją, którą spisujemy każdego kolejnego wieczoru. Nasze flow sprowadzi do parteru Wasz egocentryzm. Wiecie czym jest barmaństwo?! Sztuką! A my? Artystami odpowiedzialnymi za jego wizerunek i nie pozwolimy krzywdzić naszej miłości. Nie walczcie z nami. Zechciejcie nas poznać! Będziecie podróżować śladami naszej wyobraźni.

Część Pierwsza stanowi prolog! Jest Nas wielu! I wiele stron do spisania przed nami. Rodzą się kolejne wielkie miejsca, rodzą się kolejni bohaterowie oraz historie. Przed nami wiele historii…

Jesteśmy świadkami czegoś wielkiego. Jeszcze nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Odpuśćmy choć na chwilę z personalnymi ambicjami. Skupmy się na wspólnym dobrze.

Warszawska Scena Barowa to odzwierciedlenie i potwierdzenie tego, że na nasza scena pięknie rozkwita. Wszystko rusza do przodu. Wielkie podniecenie dopada moją osobę, kiedy pomyślę o tym, ile pięknych rzeczy przed nami.

18 listopada odbędzie się premiera Warszawskiej Sceny Barowej/ Jedna Miłość – Wiele Historii’ – Część Pierwsza. Zapraszam wszystkich serdecznie do wspólnego celebrowania tego dnia. Pomijając wszelkie rzeczy związane z prezentacją publikacji będzie to wyśmienita okazja do wspólnego spotkania. Do wspólnej rozmowy, wzniesienia toastu. Mnóstwo atrakcji? Jak najbardziej. To będzie fiesta.

Tak to zatem wygląda.

Bez Odbioru

Święty Z Bostonem

P.S.

Nigdy nikogo nie pozdrawiałem. A to przecież nic nie kosztuję. Zmierzając do sedna, chciałbym przesłać odrobinę energii wielkim postaciom Warszawskiej Sceny Barowej oraz przyjaciołom dzierżących nieustannie przy sobie filozofię świętego shakera…

Ku czci barmaństwa: Jakub Kozłowski, Shaggy, Karuś Czaruś, Przemek Bocian ‘The Storck’, Bobi Łan Kenobi, Dr. Love, Jay Jay; Łukasz Księski; Grzegorz Dudek; Leszek Drzazga; Dreddy; Elmer Funk; Dominik Wacławski; Świeżak; Arek Stefaniak; Emil Oponowicz; Dominik Londyn Wielocha; Kuba Spychalski; Sebastian Studniarek; Michał Baranek; Patryk Kowalski; Star Light Staff; Filip Bocheński; Michał Pyshniak; Karol Reszczyk; Miłosz; Mietek; Klan Chojary;

P.S. #2

Ćma upadła…

PREMIERA WARSZAWSKIEJ SCENY BAROWEJ

Premiera
Premiera

Już 18 listopada w Colombii przy ulicy Kruczej 6/14 odbędzie się impreza mająca uświetnić premierę Warszawskiej Sceny Barowej.

Publikacja ‘Jedna Miłość – Wiele Historii’, to inspirująca prezentacja warszawskich barmanów, ich pasji oraz miłości jaka towarzyszy im w pracy. Tego wieczoru wszyscy, którzy zdecydują się pojawić na wydarzeniu, będą mieli wyjątkową okazję do zakupienia książki zrealizowanej przy współpracy Alkoteka.pl, Świętego Z Bostonem oraz fotograf Magdaleny Szwedkowicz – Kostrzewy.

Podczas imprezy na wszystkich czeka mnóstwo atrakcji, między innymi:

Koktajle bohaterów Warszawskiej Sceny Barowej w skandalicznie promocyjnych cenach!

Wyśmienita prezentacja koktajlowa połączona z degustacją alkoholową.

Wydarzenie poprowadzi kultowa postać rodzimej sceny barowej – Tomek Roehr [Pies Czy Suka / Pure Bar; Bar Symposium; Alkoteka.pl]

Za adapterami stanie Dj Spike reprezentujący kultową formację Break Da Funk serwując muzykę z pogranicza funky, break. Old shool rap etc.

Miejsce: Colombia Coffee, Lunch & Cocktail Bar

Start: 18.00

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s