Tiki nad Bałtykiem!

Bal-Tiki Fest
Bal-Tiki Fest

BAL–TIKI FEST by Bacardi – Martini Bartenders School. Tiki nad Bałtykiem!

W pierwszej kolejności Bóg Rafa stworzył Świętego Kombera i wyznaczył mu kierunek. Misją Świętego na drodze Tiki było wzniesienie świątyni, w której w rytualny sposób mógłby oddawać cześć swemu bogowi… Wołanie to usłyszał Skubider Wik i uknuł cwany plan…”

Już wkrótce dojdzie do kontynuacji historii zapoczątkowanej wiele lat temu…

28 sierpnia w Gdańsku, w barze gastronomicznym Flisak’76, pod egidą marki Bacardi i Bacardi – Martini Bartenders School dojdzie do pojedynku koktajlowego pomiędzy Skubider Wikiem, a Świętym Komberem, w których role wcielą się czołowe postacie Warszawskiej Sceny Barowej, kreatorzy jednego z najlepszych barów koktajlowych w Polsce – Colombia Bar w Warszawie – Jakub Kozłowski i Adam Grądziel. Narratorem i sekundantem tego jedynego w swoim rodzaju pojedynku, będzie Wszechmocny Bóg Rafa (w tej roli Rafał Ciesielski – Barmagazyn.pl).

Będzie to opowieść pełna przygód , w której nie zabraknie intrygi, komedii, wielkiej awantury i mnóstwa rumu Bacardi. Historia kultury Tiki na podstawie słynnego pojedynku pomiędzy Donem Beachcomberem, a Trader Vic’em. Nie obawiajcie się zadymy. Koktajle rozwiążą ten spór!

Wszyscy, którzy zdobędą się na odwagę, aby uczestniczyć w tym wydarzeniu, otrzymają szansę pozyskania atrakcyjnych nagród, a także możliwość namaszczenia swych ciał mitycznymi wzorami wszechmocnego nietoperza.

Pojedynkowi będzie towarzyszył festyn koktajlowy, na którym za barem Flisaka, gościnnie wystąpi wyżej wymienione BAL–TIKI Trio.

Środa 28.08.2013

Bar Gastronomiczny Flisak’76

Gdańsk, ul. Chlebnicka 9/10

Start: 19.00

Przybywajcie nad Bałtyk!

Aloha!

Reklamy

TAHONA SOCIETY PO RAZ PIERWSZY W POLSCE!

Finał konkursu
Finał konkursu

5 dni, 4 miasta, ponad 150 barmanów i 1 szczęśliwiec, który wyjedzie do Meksyku. Tak podsumować można pierwszą polską edycję globalnego programu edukacyjnego dla barmanów stworzonego przez Olmecę – Tahona Society. Uczestnicy, po profesjonalnym szkoleniu poprowadzonym przez Steffin’a Oghene’a, mogli spróbować swoich sił w konkursie. Tym razem najlepszy koktajl przygotował Karol Bobiński z Warszawy, reprezentujący Bar Studio.

Polska scena barmańska w końcu doczekała się profesjonalnego programu edukacyjnego dedykowanego tequili. Tahona Society, bo o nim mowa, stworzony został przez ikony branży gastronomicznej, takie jak Henry Besant czy Dre Masso. Do projektu, przy współpracy z tequilą Olmeca zapraszani są barmani z całego świata na seminaria poświęcone krzewieniu i propagowaniu kultury świata tequili. W Polsce, taka okazja nadarzyła się po raz pierwszy, a sekrety alkoholu z błękitnej agawy odsłonił przed uczestnikami Steffin Oghene – ekspert z dziedziny tequili, który podróżuje po całym świecie, dzieląc się swoją pasją i wiedzą. Tahona Society odwiedziła już kilkanaście krajów, a w szkoleniach uczestniczyło tysiące barmanów.

Jurorzy i zwyciezca
Jurorzy i zwyciezca

W Polsce Tahona Society pojawiło się na zaproszenie Pernod Ricard Polska, gromadząc ponad 150 barmanów podczas spotkań rozsianych po całej Polsce. Projekt zrealizowany został tym razem w 4 miastach: Sopocie, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie. Steffin, wtajemniczył barmanów w fascynującą historię tequili, opowiedział o tajnikach procesu produkcji. Przeprowadził też profesjonalną degustację, prezentując różne odmiany tequili, w tym nowości takie jak Olmeca Altos. A wszystko to było wstępem do iście meksykańskiej lekcji miksologii i okazji do poznania receptur zarówno tych klasycznych jak i mniej znanych koktajli.

Wszystko to, czego barmani się nauczyli, mogli wykorzystać od razu podczas konkursu. Po każdym seminarium, komisja ze Steffin’em Oghene’em na czele, wyłoniła 5 szczęśliwców, którzy 26 lipca w wielkim Finale, w barze Pernod Ricard Polska w Warszawie, skrzyżowali shakery w konkursie koktajlowym, w którym nagrodą główną był wyjazd do Meksyku! Komisja oceniająca miała nie mały orzech do zgryzienia. Koktajle zaprezentowane przez uczestników były bardzo ciekawe, na wyróżnienie zasłużyli wszyscy lecz zwycięzca mógł być tylko jeden. Tym szczęśliwcem okazał się Karol Bobiński z Warszawy, reprezentujący Bar Studio. Karol przygotował niebagatelny koktajl o nazwie „Pequeño cena” (z hiszpańskiego „Mały obiad”).

Karol Bobinski
Karol Bobinski

Jestem niesamowicie szczęśliwy, że zobaczę Meksyk, poznam tamtejszą kulturę i zobaczę na własne oczy proces produkcji tequili o którym kiedyś tak dużo czytałem. Będzie to moja pierwsza okazja aby wziąć udział w zawodach barmańskich na poziomie międzynarodowym i to na dodatek sędziowanych przez osoby takie jak Charles Joly, zajmujący się obecnie The Aviary, które od paru lat inspiruje mnie w tym co robię” – skomentował Karol Bobiński.

Pequeno cena

5 cl Olmeca Altos Reposado

2 cl świeżego soku z limonki

6 liści szałwii, opalanych angosturą

Grillowany ananas, marynowany w miodzie, czarnym pierzu, odrobinie orange bitters’a i tynkturze szafranowej*

Dekoracja: chipsy ananasowe

Do shakera wrzucamy ananasa pokrojonego w kostkę, muddlujemy. W oddzielnym naczyniu układamy liście szałwii i używając Angostury Bitters rozpylonej z atomizera, przepuszczonej przez płomień, opalamy szałwię, następnie przekładamy ją do shakera. Dodajemy Olmecę Altos Reposado, sok z limonki i mocno wykłócamy w shakerze. Cedzimy podwójnie do niskiego szkła, na kruszony lód. Wierzch koktajlu posypujemy słonymi chipsami z ananasa i wkładamy liść szałwii.

*Grillowany ananas

1,5 krążka ananasa grillujemy aż do uzyskania czarnych prążków, następnie zamykamy w worku próżniowym na noc z miodem, czarnym drobno zmielonym pieprzem i dodajemy 6 dashy orange bitters’a i 4 dashe tynktury szafranowej.

Tynktura szafranowa

1 g szafranu algierskiego zalewamy 700 ml spirytusu o zawartości alkoholu 70% na dwa miesiące a następnie cedzimy. Dodajemy 150 ml ginu i 50 ml wody. Odstawiamy na kilka dni, aby składniki zgrały się z sobą i „otworzyły” się aromaty.

Chipsy z ananasa

Ananasa zamrażamy i kroimy na krajalnicy w plastry o grubości 1,5 mm, wkładamy do piekarnika i suszymy w niskiej temperaturze tak, aby były chrupiące, ale żeby nie karmelizował się w nich cukier. Delikatnie solimy i mieszamy.

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa S.A.)

Alkohol z „pewnego” źródła – zobacz prawdziwą cenę.

plakat
plakat

365 dni i niemal 160 zgonów w polskich szpitalach w wyniku spożycia alkoholu z tzw. „pewnego” źródła. Rachunek jest prosty – co drugi dzień w skutek zatrucia skażonym trunkiem śmierć ponosi średnio jedna osoba. Według Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego (ZP PPS), najwyższy poziom spożycia nielegalnego alkoholu odnotowano w regionie południowo-wschodnim, a na drugim miejscu znalazły się województwa pomorskie.

Istnieje niemal 70% ryzyka, że kupując nielegalny alkohol można trafić na tak zwaną „odkażankę”. Jest to alkohol wytwarzany z przemysłowego spirytusu wykorzystywanego do produkcji płynu do spryskiwaczy czy podpałki do grilla. Butelka „odkażanki” zawiera silnie trujące substancje chemiczne. Wyższe alkohole, aldehydy, pozostałości skażalników (np. izopropanol), rakotwórczy chloroform, trujący glikol i wreszcie najgroźniejszy składnik – metanol. Wymienione substancje z domieszką przykładowo wody z basenu przeciwpożarowego lub deszczówki z przydrożnych stawów stanowią mieszankę śmiertelną, lub „w większej dozie szczęścia”, powodującą trwałą ślepotę. Rocznie z powodu zatrucia skażonym alkoholem w Polsce do szpitali trafia blisko 500 pacjentów.

Warto zaznaczyć, że zagrożeniem dla życia może być niewielka dawka alkoholu nieznanego pochodzenia. Czasem zaledwie 30 ml metanolu – równowartość dużego kieliszka, powoduje zgon. Wzrok może natomiast uszkodzić zaledwie połowa tej dawki. Problem związany z konsumpcją nielegalnego alkoholu spowodowany jest niemożnością odróżnienia trunku spożywczego od tego zawierającego metanol. W przypadku wypicia metanolu objawy wzbudzające niepokój pojawiają się niestety bardzo późno, bo po upływie doby. Występują w postaci zaburzeń widzenia i braku samoistnej poprawy stanu zdrowia – zauważa dr hab. Mirosław Szutowski – Kierownik Zakładu Toksykologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Toksykologicznego.

Osoby sięgające po nielegalny alkohol zazwyczaj nie zdają sobie sprawy z rzeczywistej jakości spożywanego trunku. Sprzedawcy przekonują, że oferują domowej produkcji bimber, spirytus kradziony z polmosu bądź z przemytu, gdy tymczasem w butelce znajduje się odkażany alkohol przemysłowy. Klient kontynuuje zakupy dopóki, on, jego rodzina lub znajomi nie trafią na trujący alkohol. A wtedy konsekwencje są na ogół tragiczne.

Głównie ze względu na sposób produkcji odkażanego alkoholu, podczas której pominięte są wszelkie normy sanitarne. Piwnice, garaże, chlewy to standardowe miejsca, w których znajdują się rozlewnie. Należy podkreślić, że nie ma to nic wspólnego z tak zwanym bimbrownictwem, czyli domowym wytwarzaniem alkoholu na własne potrzeby.

Nielegalny alkohol jest dostępny w całej Polsce, a głównymi miejscami dystrybucji są bazary, targowiska i meliny. Najwięcej sprzedaje się w południowo-wschodniej i północnej części kraju. Różnica pomiędzy rejestrowaną sprzedażą napojów spirytusowych, a deklaracjami konsumenckimi jest najbardziej zauważalna w województwach świętokrzyskim, podkarpackim i małopolskim, gdzie w skali kraju sprzedaje się ok. 12% napojów spirytusowych, a spożycie deklaruje się na poziomie powyżej 20%. Na drugim miejscu pod względem rozbieżności znajdują się województwa pomorskie, zachodniopomorskie i kujawsko – pomorskie. Tam sprzedaż napojów spirytusowych w skali kraju stanowi 12%, a spożycie wynosi ok. 18%. W pozostałych regionach Polski skala problemu jest znacznie mniejsza. O popularności nielegalnych trunków decyduje ich niska cena oraz nieświadomość konsumentów. Trudna sytuacja gospodarcza może dodatkowo sprzyjać rozwojowi szarej strefy.

Mimo, że skala zjawiska związanego z konsumpcją skażonego alkoholu w ciągu ostatnich 10 lat zmalała, to statystyki, wciąż są alarmujące. Szara strefa będzie istniała dopóki nie zniknie popyt na nielegalny alkohol. Dlatego kluczem do sukcesu jest edukacja i uświadomienie konsumentom, że nie warto ryzykować zdrowia. Mamy nadzieję, że nasza kampania spełni taką rolę, a z mediów znikną doniesienia o tragediach spowodowanych przez alkohol nieznanego pochodzenia – podsumowuje Leszek Wiwała, Prezes ZP PPS.

O kampanii

Kampania społeczna „Stop nielegalnemu alkoholowi” rozpocznie się w sierpniu br. w dwóch rejonach o największej skali problemu – północnej i południowo-wschodniej Polsce. Patronat honorowy nad kampanią objęli: Marszałek Województwa Podkarpackiego – Władysław Ortyl, Urząd Wojewódzki w Szczecinie, Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego, Miasto Szczecin i Miasto Koszalin oraz Polskie Towarzystwo Toksykologicznego. Kampania jest prowadzona we współpracy ze Służbą Celną.

______________________________________________________________________________

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy jest organizacją branżową zrzeszającą producentów napojów spirytusowych. Do jego zadań należy podejmowanie działań ukierunkowanych na rozwój branży spirytusowej w Polsce i za granicą poprzez współpracę z przedstawicielami władzy publicznej oraz organizacjami społecznymi. ZP PPS zajmuje się przede wszystkim kwestiami związanymi z tworzeniem odpowiednich warunków prawnych i ekonomicznych dla rozwoju branży, umacnianiem wielowiekowej tradycji wyrobów spirytusowych, promowaniem nowych technologii oraz realizacją działań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu w branży spirytusowej. Podejmuje również szerokie działania edukacyjne mające na celu rozpowszechnienie wiedzy na temat zagrożeń związanych z jego nieodpowiedzialną konsumpcją i sprzedażą alkoholu. Członkami ZP PPS są: Bacardi Martini Polska, Brown Forman Polska, CEDC International, Diageo Polska, Komers International, Mazurskie Miody, Pernod Ricard Polska, Polmos Siedlce, Polmos Żyrardów, Polmos Warszawa, PPUH Tłocznia Mauer, Stock Polska, Vinpol.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS).)