POLSKA WÓDKA – KAŻDY ELEMENT MA ZNACZENIE!

Choć sukcesywnie rośnie wiedza Polaków na temat naszego narodowego trunku, nadal potrzebna jest edukacja – wynika z badań[1] przeprowadzonych przez instytut SW Research w listopadzie 2016 roku na zlecenie Stowarzyszenie Polska Wódka, patrona powstającego w Warszawie Muzeum Polskiej Wódki. Tak, jak w procesie wytwarzania Polskiej Wódki, tak i w działaniach edukacyjnych, ważne są poszczególne etapy, a każdy element ma znaczenie.

Cztery lata temu, 13 stycznia 2013 roku weszła w życie nowelizacja ustawy, dzięki której Polska Wódka doczekała się oficjalnej definicji, precyzującej kryteria jej wytwarzania. Przypadająca w tym roku czwarta rocznica obowiązywania definicji skłoniła Stowarzyszenie Polska Wódka do sprawdzenia jak po ostatnim roku działań edukacyjnych zmienił się stan wiedzy Polaków na temat ich narodowego trunku.

Najwyższa jakość z polskich pól

Smak Polskiej Wódki zna większość pełnoletnich Polaków, natomiast o tym, że nie każdą wódkę z Polski można nazwać Polską Wódką wie wciąż mniej niż połowa badanych. Świadomość istnienia definicji deklaruje 43,6 % respondentów (przy czym tylko 11,4 % wie zdecydowanie, a 32,2% raczej tak). W pytaniu o szczegółowe kryteria zawarte w definicji, najczęściej wskazywaną odpowiedzią były właściwe surowce – 50,7% wskazań. O tym natomiast, że zarówno ich uprawa, jak i cały proces produkcji alkoholu (za wyjątkiem butelkowania), muszą odbywać się na terenie Polski wiedziała już tylko 1/3 ankietowanych.

Coraz więcej osób potrafi natomiast powiedzieć z jakich konkretnie surowców wolno wytwarzać Polską Wódkę. Ponad 50% badanych wskazywało na żyto i ziemniaki, 32% na pszenicę. Choć byli i tacy, którzy podawali błędne odpowiedzi, warto podkreślić, że każda z prawidłowych (żyto, ziemniak, pszenica, jęczmień i pszenżyto) miała więcej wskazań niż w badaniu z ubiegłego roku.

Polska żywność podbiła kraje Unii Europejskiej, ale i światowe rynki, nie tylko ze względu na konkurencyjną cenę, ale przede wszystkim na jakość i walory smakowe. Mamy jakościowe surowce,
z których potrafimy nie od dziś wytworzyć szlachetny alkohol. W dużej mierze to właśnie jakość użytego surowca ma niezaprzeczalny wpływ na smak finalnego produktu.
Istotnym czynnikiem sprawiającym, że Polska Wódka jest wyjątkowa są tajniki całego procesu produkcji, który jest tradycją polskich gorzelników od pokoleńpodsumowuje Andrzej Sadowski, założyciel
i prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Jakość i unikalność Polskiej Wódki usankcjonował dodatkowo fakt wpisania jej na listę produktów, które w Unii Europejskiej posiadają chronione oznaczenie geograficzne, o czym wie już 39,5% badanych. Stanowi to lepszy wynik niż w badaniu ubiegłorocznym (25,9% wskazań). Jednocześnie aż 49% ankietowanych orientuje się, że takie oznaczenie posiada szkocka whisky czy szynka parmeńska, co pokazuje, że Polacy czasami więcej wiedzą o zagranicznych produktach niż swoich własnych.

Elżbieta Kwiecińska-Prysłopska, Dyrektor Generalna Stowarzyszenia Polska Wódka podkreśla, że wpisanie Polskiej Wódki na listę chronionych oznaczeń geograficznych Unii Europejskiej to duże wyróżnienie i wyraz uznania dla jakości i wielowiekowej tradycji wytwarzania naszego narodowego trunku.

– Jako Polacy mamy już sporą świadomość, że Polska Wódka, tak jak Rogal Świętomarciński czy szkocka whisky, jest produktem posiadającym chronione oznaczenie geograficzne. Polską Wódkę wpisano na listę produktów o wyjątkowych, niepodrabialnych walorach smakowych dlatego, że wynika to, ze specyficznych składników, receptury i długiej tradycji jej wytwarzania w naszym kraju. To oznaczenie wyróżnia produkt na tle konkurencji i jest gwarancją wyjątkowości.
Z ekonomicznego punktu widzenia produkty tak odznaczone są lepiej rozpoznawane na rynku
i tym samym marża na nich jest znaczna – komentuje Andrzej Sadowski, założyciel i prezydent Centrum im. Adama Smitha. 

Suma pojedynczych działań, przynosi z czasem efekty

– Aby Polacy mogli być naprawdę dumni ze swojego narodowego trunku powinni więcej o nim wiedzieć. Naszym celem jako Stowarzyszenia Polska Wódka jest ochrona tradycji i wartości związanych z polskim przemysłem spirytusowym, a przede wszystkim edukacja i dbanie o wizerunek Polskiej Wódki. Spieramy się z krzywdzącymi stereotypami, często wynikającymi z braku wiedzy o tradycjach i historii Polskiej Wódki i jednocześnie promujemy odpowiedzialną kulturę jej konsumpcji. Wszystkie nasze działania służą temu abyśmy, tak jak inne nacje, bez kompleksów i z dumą degustowali swój narodowy trunek. – wyjaśnia Elżbieta Kwiecińska-Prysłopska

W 2016 roku pod patronatem Stowarzyszenie Polska Wódka odbył się m.in. cykl edukacyjnych warsztatów Polish Vodka Tour, w ramach których ambasador Polskiej Wódki, Maciej Starosolski i uznany kucharz, Grzegorz Łapanowski, odwiedzili 4 miasta, przeprowadzając dla ponad 800 osób degustacje połączone ze szkoleniem. – Prowadzone przeze mnie w całej Polsce warsztaty edukacyjne na temat Polskiej Wódki, pokazują, że nauka degustowania wódki jest potrzebna. Uczestnicy są często zaskoczeni jak wiele nowego dowiedzieli się o alkoholu, który uważali za zwyczajny i dobrze już znany. Często nie przypuszczali, że Polską Wódkę można kosztować i rozpoznawać niuanse smakowe, jak np. robi się to z whisky. Podczas warsztatów opowiadamy o historii, wyjaśniamy definicję Polskiej Wódki, uczymy jak odróżniać np. wódkę pszeniczną od ziemniaczanej, czy jak zestawiać poszczególne rodzaje z wódek z rozmaitymi potrawami, nie tylko tradycyjnym śledziem czy tatarem – wyjaśnia Maciej Starosolski, ambasador Polskiej Wódki.

W ramach działań edukacyjnych powstała także wystawa Czy wiesz, że… przedstawiająca ciekawostki i ważne daty z historii Polskiej Wódki. Latem, mieszkańcy Warszawy, mogli ją podziwiać na murze Praskiego Centrum Koneser, na terenie którego powstaje pierwsze w Polsce i na świecie Muzeum Polskiej Wódki. W listopadzie 2016 roku wystawa pojechała natomiast do Krakowa, gdzie została zaprezentowana podczas Terra Madre Slow Food Festival. Obejrzało ją ponad 8 tysięcy osób odwiedzających imprezę, część z nich uczestniczyła także w warsztatach degustacyjnych Polskiej Wódki.

Inicjatorem i patronem powstającego Muzeum Polskiej Wódki jest Stowarzyszenie Polska Wódka. Nad narracją muzeum pracuje zespół pod przewodnictwem Kamili Czaban, we współpracy z zespołem Nizio Design International, natomiast generalnym wykonawcą projektu jest firma Mar-Bud Budownictwo Sp. z o.o. Z końcem 2016 roku budynek został zamknięty, aktualnie trwają prace wykończeniowe wewnątrz budynku.

Polska Wódka, podobnie jak szkocka whisky, ma kilkusetletnią tradycję wytwarzania. Skoro Szkoci zdołali uczynić ze swojego trunku najbardziej rozpoznawalny produkt narodowy, sławiący ich  w świecie, uważam, że podobną szansę ma Polska Wódka. Badania potwierdziły zasadność działań prowadzonych przez Stowarzyszenie Polska Wódka na rzecz upowszechnienia wiedzy o tym trunku. Powstające w Warszawie Muzeum Polskiej Wódki ukierunkuje przekaz tej marki o globalnym potencjale, bo tak należy Polską Wódkę postrzegać podsumowuje Andrzej Sadowski.

Definicja Polskiej Wódki precyzuje, że może być ona wytworzona jedynie z tradycyjnych polskich zbóż (żyto, jęczmień, owies, pszenica, pszenżyto) lub ziemniaków, a wszystkie etapy jej wytwarzania muszą odbywać się na terenie Polski. Tym, co wyróżnia Polską Wódkę na tle innych tego typu trunków jest droga od surowca z pola upraw do alkoholu dostępnego na sklepowych półkach. Proces produkcji przebiega dwuetapowo: w gorzelni oraz w zakładzie rektyfikacji, gdzie nad jakością i smakiem Polskiej Wódki czuwa człowiek, doświadczony gorzelnik.

O zgodności alkoholu z definicją informuje umieszczony na butelce napis Polska Wódka / Polish Vodka, a także oznaczenie Stowarzyszenia Polska Wódka. Warto również wiedzieć, że Polska Wódka jest produktem posiadającym chronione oznaczenie geograficzne, co podkreśla jej unikatowy charakter oraz wielowiekową tradycję związaną z polskimi ziemiami.

 

 [1] Raport Badawczy SW Research dla Stowarzyszenia Polska Wódka, CAWI, listopad 2016, N 1006 (Polacy powyżej 18 roku życia)

kaz%cc%87dy-element-ma-znaczenie_infografiki

 

Premiera Beluga Noble Vodka w Polsce. Beluga Moscow Winter.

2 grudnia w warszawskim Klubie Niebo odbyła się oficjalna premiera marki Beluga Vodka. Huczna impreza pod wdzięczną nazwą Beluga Moscow Winter przyciągnęła rzeszę amatorów Belugi i osób opiniotwórczych, nie zabrakło też celebrytów.

img_4270

 

W 2002 roku Gorzelnia Mariinsk, której historia sięga dekadę wstecz wypuściła na rynek pierwsze 38 butelek wódki Beluga. Siedem lat później Beluga weszła                                          na międzynarodowe rynki, stając się liderem segmentu wódek super- i ultra-premium na całym świecie a od lipca mocnym krokiem wchodzi na rynek polski. Nie jest tajemnicą, że to jedna z najbardziej luksusowych i szlachetnych wódek na świecie, zdobywca prestiżowych nagród The Robb Report Award – Best of the Best 2013i 4th The Drinks Internation Top Trending Brands 2014.

img_4053

Premiera marki odbyła się 2 grudnia w Klubie Niebo w Warszawie. Impreza w iście kosmopolitycznym stylu Beluga Moscow Winter pod patronatem medialnym Esquire             i Playboy na pewno zostanie w pamięci Gości na długo.

Wyborny kawior, ekstrawaganckie drinki na bazie BELUGA VODKA, śnieg, dużo złota, tańczące przy akompaniamencie skrzypiec, akordeonu i gitary klasycznej baletnice – to tylko wybrane smaki imprezy.

img_3995

Wiele osobistości ze świata mediów i biznesu zaszczyciło wydarzenie swoją obecnością.

img_4322

 

img_4005

Beluga vodka. Created, not made.

ABSOLUT Shake It Up 2016 ROZSTRZYGNIĘTY!

 Szósta edycja edukacyjnego programu Absolut Shake It Up zakończona! W ogólnopolskim finale zmierzyło się 15 najlepszych duetów barmańskich. Po dniu pełnym emocji, rywalizacji, dawki wiedzy i dobrej zabawy, tytuł Absolut Bar Team of the Year 2016 otrzymali Andrzej Bańdo i Maciej Maga z Krakowa. Zwycięzcy będą reprezentowali Polskę na globalnym konkursie Absolut Invite, który odbędzie się w 2017 roku w Szwecji.

Do tegorocznej edycji Absolut Shake It Up przyszło 130 zgłoszeń. To dowód na to, jak mocno marka Absolut jest związana ze światem barmańskim i jak konsekwentnie stawia na edukację oraz profesjonalizację tego środowiska. Finaliści, nie tylko biorą udział w konkursie i są oceniani przez międzynarodowe jury, ale również uczestniczą w warsztatach i wykładach dotyczących technik barmańskich oraz najnowszych światowych trendów w branży. Konkurs od dwóch lat jest przepustką do globalnych zmagań Absolut Invite, rozgrywanych wiosną w szwedzkim Ahus, sercu marki Absolut.

Polski finał jak zawsze uświetnili swoją obecnością międzynarodowi eksperci, ambasadorzy marki Absolut. Do Warszawy przyjechali Ricardo Dynan i Axel Klubescheidt, którzy chętnie dzielili się swoją wiedzą i doświadczeniem oraz weszli w skład trzyosobowego profesjonalnego jury, którego zadaniem było wyłonienie najlepszego duetu barmańskiego.

Ricardo Dynan to globalny ambasador marki Absolut, który wykorzystując swoje osiemnastoletnie doświadczenie inspirował uczestników do tworzenia koktajli z naturalnych składników. Natomiast Axel Klubescheidt, ambasador marki w Niemczech, opowiadał o infuzowaniu drinków oraz znanym kulinarnym trendzie sous-vide. Trzecim jurorem był Maciej Starosolski – główny organizator i siritus movens całego wydarzenia. Maciek jest ambasadorem marki Absolut w Polsce i od sześciu lat współtworzy Absolut Shake It Up.

W tym roku uczestnicy warsztatów po raz kolejny stanęli przed serią barmańskich wyzwań, które trwały cały dzień. Wymagające jury przygotowało ambitne i sprawdzające różne umiejętności zadania. Wśród nich m.in. „creative mixing”, czyli stworzenie własnej wariacji na temat wcześniej wybranego drinka oraz „speed round”, czyli przygotowanie 8 drinków w jak najkrótszym czasie. Zadaniem finałowym była obsługa gości podczas imprezy. W tej części udział wzięły już tylko trzy najlepsze duety barmańskie. Zespoły z Krakowa, Poznania i Gdańska przez blisko dwie godziny serwowały zgromadzonym gościom swoją wersję klasycznego drinka Absolut Collins. Zadanie było złożone. Barmańskie duety musiały atrakcyjnie zorganizować swoją przestrzeń, przygotować koktajl wg. własnego pomysłu, a także wejść w interakcję z gośćmi. Jury oceniało smak, jakość serwowanych koktajli, atrakcyjność ich prezentacji, a także radzenie sobie w nieprzewidzianych sytuacjach.

 

Konkurencja wywołała ogromne, pozytywne emocje. Widać było pasję, zaangażowanie i profesjonalizm rywalizujących zespołów.

Potrójną koronę zwycięstwa – nagrodę główną Absolut Bar Team of the Year 2016 i wyjazd na Absolut Invite do Szwecji, a także nagrodę specjalną dziennikarzy oraz nagrodę publiczności
6 edycji Absolut Shake it Up zgarnął krakowski duet Andrzej Bańdo i Maciej Maga!

Zakończona właśnie edycja „Absolut Shake it Up” pokazała, że środowisko barmańskie rośnie i rozwija się. A sama marka zdobywa ich serca ciekawymi szkoleniami i warsztatami, które organizowane są przez cały rok. Możliwości jakie dają Shake it Up i Absolut Invite – są rzeczywistym otwarciem drzwi do światowej kariery. – komentuje Maciek Starosolski – Tegoroczna edycja to bardzo ciekawe i emocjonujące starcie coraz odważniej pukającej do drzwi młodzieży i broniących swojej pozycji doświadczonych barmanów. Zwycięzcy Maciek i Andrzej to taki właśnie koktajl, dobrze zbalansowane połączenie młodości i doświadczenia. Obaj panowie swoją determinacją, wiedzą, szybkością i kreatywnością udowodnili, że są gotowi do walki o najwyższe trofeum z całym światem podczas Absolut Invite 2017. Będziemy im kibicować!

 

Więcej aktualnych informacji, filmów, zdjęć i wspomnień, a także sylwetki  jurorów znajdziecie na dedykowanym fanpage Shake It Uphttps://www.facebook.com/absolutshakeitup oraz stronie internetowej wódki Absolut – www.absolutwodka.pl

 

Branża spirytusowa wspiera porozumienie handlowe z Kanadą (CETA).

ZP PPS ocenia, że wynegocjowana umowa będzie miała bezpośrednio i pośrednio pozytywny wpływ na rozwój przemysłu spirytusowego w Polsce. Przede wszystkim może stanowić ważny czynnik pobudzający eksport krajowych mocnych alkoholi z segmentu premium. Świadczą o tym m.in. dotychczasowe dobre wyniki polskich markowych wódek w Kanadzie i USA.

„Obecnie strona kanadyjska prowadzi protekcjonistyczną politykę na rynku alkoholowym, a lokalne produkty są uprzywilejowane na wiele sposobów. Funkcjonują kanały sprzedaży detalicznej zamknięte dla alkoholi importowanych czy mechanizmy bezpośrednich dostaw do barów i restauracji, także ograniczone do lokalnych wyrobów. Liczymy, że mechanizmy zawarte w CETA zapewnią ścisłe egzekwowanie wcześniejszych umów i zobowiązań dotyczących wolnego handlu, a także wymuszą większą przejrzystość w sposobie działania kanadyjskich instytucji regulujących rynek napojów spirytusowych. Nie bez znaczenia jest też zniesienie taryf” – podkreśla Leszek Wiwała, Prezes Zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.

Kanada jest 5. największym rynkiem dla europejskich napojów spirytusowych, rocznie generuje 285 mln euro dla gospodarki europejskiej. Dzięki pełnej eliminacji taryf importowych na wyroby spirytusowe umowa CETA może przyczynić się do znacznego zwiększenia sprzedaży na rynek kanadyjski polskich mocnych alkoholi. Dziś krajowi producenci wysyłają do Kanady rocznie wolumen wart 4 mln euro. Kluczowe kierunki eksportowe to Francja i Stany Zjednoczone, powoli zwiększa się obecność przedsiębiorców na rynkach wschodzących. Zniesienie barier w handlu z Kanadą jest szczególnie istotne dla małych i średnich firm.

„Po podwyżce akcyzy na napoje spirytusowe w 2014 r. wielu producentów z konieczności ograniczyło inwestycje w eksport. Poprawa warunków konkurowania na atrakcyjnych rynkach jest dla nich szansą na zwiększenie sprzedaży zagranicznej. Nasze alkohole premium są bardzo dobrze przyjmowane na świecie, mamy wiele rozpoznawalnych marek. Dzięki tradycji i dobrej reputacji konsument jest w stanie zapłacić więcej za wódkę czy nalewkę z Polski. Jeżeli tylko warunki konkurowania polskich producentów będą takie same jak firm lokalnych z nadzieją patrzę na szanse rozwoju eksportu do Kanady” – dodaje Andrzej Szumowski, Przewodniczący Rady Głównej Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy i Prezes Stowarzyszenia Polska Wódka.

Branża spirytusowa zaapelowała do polskich posłów w Parlamencie Europejskim o poparcie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a Kanadą, podkreślając, że porozumienie w znacznym stopniu przyczyni się do wzrostu gospodarczego całej Unii Europejskiej. Wyroby spirytusowe stanowią największą część eksportu rolno-spożywczego Unii, generując w 2015 r. nadwyżkę handlową w wysokości ponad 9 mld euro. Największy udział ma eksport whisky, koniaku i wódki.

 ***

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy jest organizacją branżową zrzeszającą producentów napojów spirytusowych. Do jego zadań należy podejmowanie działań ukierunkowanych na rozwój branży spirytusowej w Polsce i za granicą poprzez współpracę z przedstawicielami władzy publicznej oraz organizacjami społecznymi. ZP PPS zajmuje się przede wszystkim kwestiami związanymi z tworzeniem odpowiednich warunków prawnych i ekonomicznych dla rozwoju branży, umacnianiem wielowiekowej tradycji wyrobów spirytusowych, promowaniem nowych technologii oraz realizacją działań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu w branży spirytusowej. Podejmuje również szerokie działania edukacyjne mające na celu rozpowszechnienie wiedzy na temat zagrożeń związanych z jego nieodpowiedzialną konsumpcją i sprzedażą alkoholu. Członkami ZP PPS są: Akwawit-Polmos S.A., Bacardi Martini Polska, Baczewski J.A., Brown Forman Polska, CEDC International, Diageo Polska, Komers International, Marie Brizard Wine & Spirits, Mazurskie Miody, Nalewki Staropolskie, PHP Wiesław Wawrzyniak, Polmos Siedlce, Polmos Żyrardów, Polmos Warszawa, PPUH Tłocznia Maurer, Stock Polska, Warszawska Wytwórnia Wódek Koneser, Wyborowa Pernod Ricard, Vinpol.

Johnnie Walker rzuca wyzwanie konwencji. Poznaj nowość Johnnie Walker – Blenders’ Batch.

Z roku na rok twórcy whisky Johnnie Walker dokładają wszelkich starań, by uczynić whisky będącą ikoną kategorii jeszcze lepszą. Eksperyment to klucz do innowacji i z tą myślą stworzono nową, limitowaną edycję Johnnie Walker – Blenders’ Batch. Nową linię rozpoczyna Johnnie Walker Blenders’ Batch Red Rye Finish. To wyjątkowy blend prawdziwej, głębokiej szkockiej whisky w zaskakującym, amerykańskim wydaniu.

johhnie-walker-blenders-batch-red-rye-finish-2

Nowa linia to efekt wielu eksperymentów przeprowadzonych przez zespół blenderów Johnnie Walker, kierowany przez światowej sławy master blendera marki – Jima Beveridge’a. W ich pracy nad nową linią marki Johnnie Walker, a zarazem nowym produktem kluczowym było zrozumienie i dopracowanie nieodkrytych dla whisky smaków. Efekt końcowy? Głębia i niejednoznaczny smak whisky szkockiej oraz łagodność i lekkość burbona – to właśnie Johnnie Walker Blenders’ Batch Red Rye Finish.

Poszukiwanie pozostaje w sercu Johnnie Walker od samego początku istnienia marki – mówi dr Jim Beveridge. Pierwsze blendy Johnnie Walker nie były wzorowane na żadnych tradycyjnych smakach szkockiej whisky. Były natomiast wynikiem eksperymentów ze smakiem, uzyskiwanym za pomocą używania beczek z całego kraju. To, co robimy współcześnie, robiliśmy i w XIX, i w XX wieku, miksując smaki i aromaty, dobierając beczki z różnego drewna, poszukując odpowiedniej atmosfery, sprawdzając czas dojrzewania itd. Wierzymy, że ludzie pokochają nową whisky, a co więcej, będą ją kochać za historię jej stworzenia.

Nowa whisky to blend składający się z czterech precyzyjnie wyselekcjonowanych i połączonych whisky. Znajdziecie w nim słodową whisky z Cardhu, intensywnie owocową i kremowo-waniliową nutę z Port Dundas. Pod koniec procesu dojrzewania blend leżakował 6 miesięcy w beczkach po Burbonie. Dzięki temu nowa whisky Johnnie Walker Blenders’ Batch Red Rye Finish jest tak doskonała w smaku – głęboka, gładka, łagodna szkocka whisky z wyraźnymi nutami korzennymi.

johnnie-walker-blenders-batch-red-rye-finish-1

 

Johnnie Walker Blenders’ Batch Red Rye Finish to dopiero początek nowej serii Blenders’ Batch. Kolejne jej limitowane odsłony pojawią się wkrótce.

Marka Johnnie Walker zaprosiła niedawno do współpracy Dawida Podsiadło. Uznany muzyk wspólnie z Wojtkiem Sokołem, legendą polskiego hip hopu, wybrali się do Szkocji, by poznać historię whisky. Efekty tej podróży będzie można zobaczyć niedługo na fanpage’u Johnnie Walker facebook.com/HouseOfWalkers.

Szeroka dostępność produktu w sklepach, pojemność 0,7 l w cenie około 65 zł oraz 0,7 l w kartoniku prezentowym w cenie około 70 zł.

 

Johnnie Walker

Johnnie Walker to whisky nr 1 na świecie. Cechuje się wyraźnym dymnym charakterem, który jest znakiem szczególnym wszystkich wariantów Johnnie Walker. To dzięki ich dymnemu charakterowi, w połączeniu z wyjątkowo bogatym smakiem i niezrównaną głębią, szybko spełniły się słowa Alexandra Walkera „Nasze whisky będzie nie do pobicia”. Jim Beveridge, master blender Johnnie Walker, kontynuuje tradycję mistrzowskich technik blendingu sięgającą 1820 roku. Osobiście wybiera najszlachetniejsze gatunki whisky i tworzy doskonałe kompozycje, których smak i jakość jest znakiem firmowym marki Johnnie Walker. Już niedługo odsłona najnowszej linii Johnnie Walker Blenders Batch, szkockiej whisky dojrzewającej w beczkach po Burbonie.

Diageo

Producent i dystrybutor jednych z najbardziej znanych marek alkoholowych na świecie, z kategorii alkoholi mocnych, win i piw. Firma posiada m.in. takie marki, jak: Johnnie Walker, Crown Royal, JεB, Windsor, Smirnoff, Baileys, Captain Morgan. Diageo to międzynarodowa firma, prowadząca sprzedaż w 180 krajach na całym świecie. Firma jest notowana na giełdach w Nowym Jorku (DEO) i Londynie (DGE). Więcej informacji na temat Diageo, jej pracowników, marek, wyników biznesowych można znaleźć na www.diageo.com. Dodatkowe wiadomości na temat odpowiedzialnego picia alkoholu, różne narzędzia oraz informacje o inicjatywach związanych z tym tematem dostępne są na www.DrinkIQ.com i www.pijrozwaznie.pl. Celebrujemy życie każdego dnia, wszędzie!

XIV Food Business Forum 2016 już za nami!

Za nami czternasta edycja najważniejszego w Polsce spotkania restauratorów – Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum 2016. Dyskusje panelowe w gronie najwybitniejszych praktyków i ekspertów, wystawa z aktualną ofertą dostawców, indywidualne spotkania z największymi odbiorcami w ramach Business Speed Dating oraz wręczenie nagród Food Business Awards 2016.

fbf_2016_bsd
Wczoraj, 8 listopada w warszawskim hotelu Sheraton, jak co roku, na organizowanym przez nas Forum, spotkali się profesjonaliści branży decydujący o kierunkach rozwoju sektora gastronomicznego i cateringowego w Polsce. Nie zabrakło najwybitniejszych ekspertów i praktyków rynku, dostawców produktów i usług oraz przede wszystkim polskich restauratorów i właścicieli lokali gastronomicznych. To jedyna w roku okazja do indywidualnych spotkań na najwyższych szczeblach decyzyjnych, w gronie przyjaciół i partnerów biznesowych. To również wspaniała platforma do wymiany doświadczeń, własnych sposobów na sukces i niezliczonych, indywidualnych, praktycznych porad.

fb_2016_sylwester_cacek
Konferencja zawierała cztery bloki tematyczne. Pierwszy dotyczył perspektyw rozwoju branży oraz nadchodzących trendów, popartych wynikami ekskluzywnych analiz i badań GfK. Wszyscy zgodzili się co do jednego, że branża jeszcze nigdy nie miała się tak dobrze, mimo że nadal blisko połowa Polaków nie chodzi do restauracji. W drugim rozmawialiśmy o tym jak dobrze zaplanować biznes. Wskazywano różnice między preferencjami gości w poszczególnych miastach, kwestie czynszów vs. rentowność, także w kontekście nowo powstałej w Warszawie Hali Koszyki. Dzięki udziałowi współwłaściciela Restauracji Senses dowiedzieliśmy się jakie ambicje i plany mają właściciele względem swojego wybitnego szefa kuchni oraz ilu gwiazdek Michelin możemy wkrótce oczekiwać. W trzecim omówiono temat zarządzania, marketingu, personelu i zaopatrzenia. Tradycyjnie dyskusje zdominował tu temat profesjonalnej obsługi, skutecznej rekrutacji, minimalizacji ryzyka przy zatrudnianiu, a także najnowocześniejszych działań i chwytów marketingowych.
Już od wielu lat, wspólnie ze środowiskiem polskich gastronomów, zabiegaliśmy o stworzenie ogólnopolskiej organizacji właścicieli lokali gastronomicznych. W ubiegłym roku podczas naszego Forum kilkunastu operatorów podpisało w tej sprawie list intencyjny. No i stało się! Niedawno powstała Krajowa Rada Gastronomii i Cateringu, która reprezentuje interesy restauratorów przede wszystkim wobec administracji państwowej. Czwarty blok tematyczny tegorocznego wydarzenia w całości poświęcony był wyzwaniom jakie stoją przed polską branżą oraz bieżącym działaniom KRGiC.

Odkrywaj Australię z Jacob’s Creek i Mateuszem Gesslerem!

Gdy słyszymy „Australia” na myśl przychodzą nam egzotyczne zwierzęta, dziki interior lub charakterystyczny gmach opery w Sydney. Ale malownicze Antypody kryją w sobie dużo więcej skarbów i tajemnic: kuchnię, której podstawą są dania pochodzące z całego świata oraz jedne z najlepszych na świecie win. Do wspólnego odkrywania nieznanej strony Australii zaprasza Mateusz Gessler oraz marka australijskich win Jacob’s Creek.
Kontynent pełen smaków.

mateusz_gessler__wojciech_cyran_3
Początki kuchni australijskiej można przypisać Anglikom, którzy wraz z emigrantami z innych państw Europy przywieźli na nowy ląd tradycyjne potrawy, zdominowane przez dania mięsne, do których dodatkiem były warzywa, m.in. ziemniaki, groszek czy marchewka. Obecnie, potrawy odzwierciedlają bogactwo, które płynie z wielokulturowości tego kontynentu. Znajdziemy tam ślady kuchni włoskiej, egzotykę Dalekiego Wschodu oraz aborygeńskie akcenty. Współczesna kuchnia tego kraju to także odwaga w łączeniu różnorodnych smaków oraz odkrywanie na nowo tradycyjnych dań rdzennych mieszkańców.
Australia to także jeden z największych twórców win na świecie. Spośród 60 regionów winiarskich, szczególną estymą cieszą się trunki pochodzące z malowniczej doliny Barossy, z której pochodzi wino marki Jacob’s Creek.

Gotowanie i wino.

mateusz_gessler__wojciech_cyran_2

 

Kieliszek dobrze dopasowanego wina z portfolio Jacob’s Creek podnosi walory smakowe praktycznie każdego dania. Intensywny Shiraz wydobywa głębię smaku z mięs czerwonych, delikatny smak ryb i drobiu podkreśli Chardonnay, a Moscato doda lekkości każdemu deserowi. O tym, jak najlepiej dopasować szczepy win do potraw, by wydobyć ich wszystkie walory smakowe, opowiada najnowsza
kampania australijskiego wina Jacob’s Creek, której ambasadorem jest Mateusz Gessler, jeden z najsłynniejszych szefów kuchni w Polsce.
Sekrety udanego gotowania.

jacobs-creek
Mateusz Gessler w towarzystwie Wojtka Cyrana, sommeliera i Ambasadora Win Jacob’s Creek oraz zaproszonych gości wspólnie odkrywają Australię. Ich wyprawa, łączącą w sobie odkrywanie kuchni oraz kultury „Szóstego kontynentu” zostanie uwieczniona w serii materiałów video, które będą dostępne na stronie Jacob’s Creek oraz na profilu marki na portalu Facebook.
Odkrywanie nowych smaków to jedna z największych przyjemności płynących z gotowania, a niezaspokojona ciekawość to nieodłączny element pracy szefa kuchni i restauratora – mówi Mateusz Gessler, ambasador kampanii Jacob’s Creek. Dania z kurczaka, ryb czy owoców morza, każdy z nas może śmiało przygotować w domu, ale z dodatkiem australijskiej egzotyki, której znakomitym dopełnieniem są wina Jacob’s Creek – dodaje.
Na stronie http://www.jacobscreek.pl powstała dedykowana kampanii sekcja, gdzie oprócz materiałów video, znajdują się przepisy na dania przygotowywane przez Mateusza i jego gości, jak również informacje o portfolio win Jacob’s Creek.
W pierwszym odcinku programu „Nowy Świat Mateusza Gesslera”, ambasadorowi win Jacob’s Creek towarzyszyła Olga Kozierowska, bizneswoman, autorka platformy i książki „Sukces pisany Szminką”, promujący ideę przedsiębiorczości wśród kobiet.