Karnawał z Gentlemanem – drinki na bazie Gentleman Jack® Rare Tennessee Whiskey

Karnawał najczęściej kojarzy się z noworocznym szaleństwem, wyśmienitą zabawą i balami. To czas oryginalnych pomysłów, których jedynym ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia.

Znakomitą zabawę cenił także Jack Daniel, znany gentleman z Tennessee. Był właścicielem dwupiętrowego domu z biblioteką, fortepianem marki Steinway & Sons oraz imponującymi schodami, wiodącymi do położonej na piętrze sali balowej. Otworzył drzwi na oścież wszystkim mieszkańcom Lynchburga, zabawiając ich uroczystymi kolacjami i przyjęciami. Sam też lubił otaczać się i bawić z pięknymi damami.

Jednak to doskonała whiskey została jego wybranką i to jej produkcji poświęcił swoje życie. Całkowicie oddawał się pracy, udoskonalając każdy nowopowstały rodzaj trunku.

W czasach Jack’a Daniela istniało w okolicach Lynchburga ponad tuzin destylarni i w wielu z nich poddawano alkohol procesowi charcoal mellowing, lecz tylko w destylarni Jacka udało się stworzyć jedyną na świecie whiskey, poddawaną mu dwukrotnie – przed napełnieniem beczki oraz po zabutelkowaniu trunku. W rezultacie, whiskey tę cechuje wyjątkowa gładkość palety aromatyczno-smakowej. Gentleman Jack® Rare Tennessee Whiskey, bo o niej mowa, ma świeży, intrygujący smak, bez dominujących akcentów. Lekki, z delikatną nutą owocową i subtelną słodyczą w tle. Ta łagodniejsza strona Jack Daniel’s Tennesse Whiskey doskonale wkomponowuje się w recepturę drinków.

W karnawale doskonale sprawdzą się: Gentleman & Lemonade, Gentleman’s Tropical Swing, Perfect GentlemanTM.

Gentlemans Tropical Swing
Gentlemans Tropical Swing

Gentleman’s Tropical Swing

30 ml Gentleman Jack® Rare Tennessee Whiskey

10 ml syropu cukrowego

10 ml świeżego soku z cytryny

30 ml soku ananasowego

Szkło: short glass

Metoda: mieszany

Garnish: wisienka koktajlowa

Perfect Gentleman
Perfect Gentleman

Perfect Gentleman

40 ml Gentleman Jack® Rare Tennessee Whiskey

10 ml wytrawnego wermutu

10 ml słodkiego wermutu

kilka kropel Angostura Bitters

lód

Szkło: cocktail glass

Metoda: szejkowany

JACK DANIEL’S PRZYPOMINA: PIJ ODPOWIEDZIALNIE

www.pijodpowiedzialnie.pl

Odwiedź nas na Facebooku.

Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Brown-Forman Polska.)

*****

Destylarnia Jack Daniel’s jest najstarszą oficjalnie zarejestrowaną destylarnią w USA. Jej właścicielem był Jasper Newton Daniel, człowiek, który większość swojego życia poświęcił na doskonalenie procesu produkcji whiskey. Destylarnia zlokalizowana w miasteczku Lynchburg, w stanie Tennessee do dziś znajduje się w Narodowym Spisie Miejsc Historycznych USA. Są tam wytwarzane: Jack Daniel’s Old No.7 Tennessee Whiskey, Gentleman Jack i Jack Daniel’s Single Barrel. Dystrybutorem produktów marki Jack Daniel’s
w Polsce jest Brown Forman Polska Sp. z o.o.

Likiery DeKuyper w nowej, poręcznej butelce.

De Kuyper
De Kuyper

Znane ze swoich wszechstronnych zastosowań likiery DeKuyper od stycznia dostępne są w nowej odsłonie. Odświeżony wygląd butelki oraz etykiet DeKuyper tworzą idealnie wyważoną mieszankę klasyki oraz nowoczesnego designu. Nowe opakowanie pozostaje wierne kluczowym wartościom marki, wśród których najistotniejszymi są: poszanowanie dziedzictwa, jakość oraz pasja.

Nowa butelka, zachowuje typową dla likierów długą szyjkę na krótkim korpusie, który przyjął kształt rozszerzającego się ku górze walca, zakończonego ostrymi krawędziami. Detale te sprawiły, że opakowanie zyskało bardziej dynamiczną linię, równocześnie zachowując poręczność – swój największy atut, wysoko ceniony przez barmanów.

Wysoko umieszczona etykieta podkreśla siłę marki, a odnowione logo, z asymetrycznie umieszczoną ikoną serca, jej nowoczesny styl. Klasyczne elementy, złoty nadruk i tłoczenia, nawiązują do długiej historii i doświadczenia DeKuyper w dziedzinie tworzenia doskonałych likierów. Tła etykiet różnią się w zależności od wariantu smakowego. Każde dobrane jest tak, aby podkreślić jego cechy charakterystyczne.

Tworząc nowy design zespół DeKuypera dążył do podkreślenia dziedzictwa oraz autorytetu marki na rynku likierów. Głównym celem było wzmocnienie współczesnego wizerunku całego portfolio. W efekcie tych prac powstała nowa butelka, której wygląd podkreśla jakość, doświadczenie oraz autentyczność brandu. – mówi Damian Czogała, Brand Manager DeKuyper Polska.

Poprzednia butelka likierów DeKuyper została wprowadzona na rynek 15 lat temu
i wytyczyła współczesne sobie standardy w kategorii. Aktualny wygląd opakowania jest bardziej nowoczesny, a koncepcja wizualna całego portfolio DeKuyper nabrała dynamiki i świeżości, umacniając rolę marki jako lidera rynku likierów.

Likiery DeKuyper w nowej butelce pojawiły się na polskim rynku na początku stycznia 2014. Są dostępne w pojemnościach 0,5 l, 0,7 l oraz 1l.

(Tekst i zdjęcia – Brown-Forman Polska)

Spróbuj Cydr Lubelski i Poznaj Dobrą Żywność!

Cydr Lubelski, produkowany przez Grupę Ambra S.A., otrzymał prestiżowy znak „Poznaj Dobrą Żywność” przyznawany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. To kolejne wyróżnienie dla tego produktu, potwierdzające jego najwyższą jakość.

Poznaj Dobrą Żywność
Poznaj Dobrą Żywność

Cydr Lubelski, obok przyznanego niedawno certyfikatu „Doceń Polskie”, teraz może poszczycić się również wyróżnieniem „Poznaj Dobrą Żywość”. Spośród prawie 1300 polskich produktów dotychczas odznaczonych w ministerialnym programie, Cydr Lubelski jest pierwszym cydrem, który zdobył ten znak jakości.

Program „Poznaj Dobrą Żywność” od 2004 roku nagradza produkty o wyróżniającej się jakości, spełniające surowe oraz precyzyjnie określone kryteria opracowane przez Kolegium Naukowe ds. jakości produktów żywnościowych. Znak promuje jedynie najlepszych producentów i ma na celu stałe motywowanie ich do podnoszenia jakości swoich wyrobów oraz zwiększania różnorodności oferty.

Firmy, których produkty otrzymują znaki Poznaj Dobrą Żywność to elita wśród zakładów kompleksu żywnościowego (…) Dzięki takim produktom budowana jest marka polskiej żywności – mówił minister Stanisław Kalemba podczas ubiegłorocznej edycji Programu.

Cydr Lubelski
Cydr Lubelski

Do zdobycia wyróżnienia przez Cydr Lubelski niezbędny był wielomiesięczny audyt certyfikujący, nad którym czuwał Artur Dubaj, Główny Technolog w firmie Ambra S.A. „To duży zaszczyt. Spełniliśmy wiele wymogów formalno-prawnych, uzyskaliśmy pozytywną opinię Głównej Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Kapituły Programu, w skład której wchodzi 18 specjalistów z dziedziny przetwórstwa żywności, żywienia, medycyny, hodowli roślin i zwierząt, a także prawa i ekonomii” – podkreśla Artur Dubaj.

Poznaj Dobrą Żywność jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych polskich znaków jakości, który skutecznie pomaga konsumentom w dokonywaniu świadomych wyborów zakupowych i buduje wzrost zaufania do wyrobów spożywczych. Jego zdobycie dowodzi, że Cydr Lubelski jest produktem w pełni naturalnym, spełniającym najwyższe standardy jakościowe, co jednogłośnie potwierdzili niezależni eksperci. Dlatego już wkrótce wizualizacja znaku pojawi się na etykiecie Cydru i będzie szeroko wykorzystywana w prowadzonych działaniach promocyjnych.

Sukces Cydru Lubelskiego tkwi przede wszystkim w słodko-kwaśnym smaku polskich jabłek. Jest naturalny, lekki i świeży – stworzony prosto z jabłka. Jego receptura oparta została na naturalnym soku wyciśniętym ze starannie wyselekcjonowanych jabłek. Jego lokalny charakter i uniwersalność w pełni odpowiada na potrzeby konsumentów, którzy – jak pokazują badania rynkowe – coraz chętniej poszukują innowacyjnych, smacznych i naturalnych napojów niskoalkoholowych.

Cydr Lubelski

Pojemność: butelka 1 l oraz 330 ml

Sugerowana cena: 9,99 zł/1 l oraz 3,99 zł/330 ml

Producent: Ambra S.A

Facebook/CydrLubelski

PRODUKT Z NATURY

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Ambra SA.)

Jak smakuje współczesny Londyn?

Beefeater 24
Beefeater 24

Elegancki, wytrawny z nutą cytrusów oraz herbaty – właśnie taki jest gin Beefeater24

Co łączy takie filmy jak Casablanca, Casino Royale i Wielki Gatsby? Oprócz wielkiego sukcesu, legendarnych kreacji aktorskich, jeden kultowy trunek – gin. Teraz, klasyka powraca w nowej odsłonie. Tradycyjny londyński gin – Beefeater, doczekał się swojego pierwszego wariantu, który jest dziełem Desmonda Payne’a – najbardziej doświadczonego mistrza destylacji ginu na świecie. Stworzony w brytyjskiej stolicy, cieszy się uznaniem na całym świecie.

Podróże inspirują

Beefeater24 to autorska kompozycja Desmonda Payne’a, master distillera z ponad 45-letnim doświadczeniem, i wariacja na temat London Dry Gin’u. I chociaż Beefeater24 reprezentuje swoją kompozycją, smakiem oraz designem opakowania współczesny Londyn, do jego stworzenia inspiracją była jedna z egzotycznych podróży. Jak opowiada globalny ambasador marki Beefeater, Sebastian Hamilton Mudge, podczas swojej wizyty w Polsce:

Kiedy Desmond był w Japonii szukał napoju, który byłby dobrym dodatkiem do ginu, ponieważ dostępny tam tonik niestety nie zawierał chininy. Jego uwagę przykuła popularna japońska herbata i odkrył, że jej składniki i struktura molekularna doskonale nadają się do mieszania z ginem. Po kilku latach poszukiwań znalazł dwa gatunki herbat doskonale pasujące do ginu: chińską zieloną herbatę znaną z niskiej zawartości taniny i japońską herbatę Sencha rosnącą na Górze Fudżi, cenioną za jej intensywny aromat”.

I tak powstał pomysł na Beefeater24, kompozycję, która łączy to, co najlepsze w tradycyjnym, wytrawnym ginie, wzbogacając go o nowoczesny szlif. Dzieje się to za sprawą mieszanki 12 naturalnych składników, wśród których odnajdziemy skórkę grejpfruta i rzadkie odmiany japońskiej herbaty Sencha oraz chińskiej herbaty zielonej. Nuty te stanowią doskonałe dopełnienie stylu ginu Beefeater, nadając mu świeży aromat i niesamowitą gładkość.

Jak powstaje gin Beefeater24?

Prace nad Beefeater24 zajęły Desmondowi Payne’owi 18-miesięcy ciągłej pracy. Beefeater24 ma długi posmak i cechuje się finezyjnym aromatem. Składniki naturalne są parzone w najlepszym spirytusie zbożowym przez 24 godziny, dzięki czemu uzyskujemy gin o bardziej złożonym i pełnym smaku. Następnie podczas 7-godzinnego procesu destylacji, aromaty poszczególnych składników po kolei wypełniają destylarnię. Unikalne składniki, dokładny proces destylacji i butelkowanie trunku o mocy 45%, pozwalają stworzyć gin doskonale odzwierciedlający charakter współczesnego Londynu.

A jak smakuje?

SKŁADNIKI ROŚLINNE: Ręcznie przygotowany grejpfrut, skórka sewilskiej pomarańczy, świeża skórka cytryny, japońska herbata Sencha, chińska zielona herbata, szyszkojagody jałowca, kolendra, lukrecja, korzeń dzięgielu, migdały, nasiona dzięgielu i korzeń irysa florenckiego.

AROMAT: Aromatyczne nuty owoców cytrusowych, jałowca i herbaty Sencha przechodzą w długi finisz intensywnej kolendry i dzięgielu. Aromat ma złożony i harmonijny charakter.

SMAK: Wyraziste czyste nuty owoców cytrusowych i jałowca współgrają z aromatyczną nutą zielonej herbaty, tworząc wspólnie głęboki, pełny smak o długim finiszu z wyczuwalnym pikantnym smakiem kolendry i wytrawnym charakterze dzięgielu.

NAGRODY

  • 2012 Asian Spirits Masters – złoto
  • 2012 International Wine&Spirits Competition (IWSC) – srebro
  • 2011 International Spirits Challenge (ISC) – brąz
  • 2011 International Wine&Spirits Competition (IWSC) – srebro
  • 2011 The Gin Masters B24 – złoto

Bogata historia i smak

Beefeater to gin destylowany w samym sercu Londynu. To właśnie z brytyjską stolicą związana jest jego długa, burzliwa historia. W XVI wieku brytyjscy żołnierze zasmakowali w trunku, którym posiłkowali się ich holenderscy towarzysze broni podczas wojennych potyczek. Gin, dzięki liberalnej polityce rządu, bardzo szybko zyskał niesamowitą popularność, która jednak na jakiś czas obróciła się przeciwko niemu, kojarząc go z pijaństwem i rozpustą. Dalsze zmiany w prawie, a co za tym idzie, gwałtowny wzrost ceny tego alkoholu, sprawiły, że stopniowo stawał się produktem ekskluzywnym i pożądanym, a uregulowanie metod produkcji poprawiło jego jakość.

Marka Beefeater zrodziła się w połowie XIX wieku w Londynie. Ten związek z brytyjską stolicą ma swoje odzwierciedlenie nie tylko w nazwie ginu, ale również w projekcie etykiety klasycznego wariantu butelki, która ozdobiona jest jedną z najbardziej charakterystycznych dla Londynu postaci – beefeater’em – charakterystycznie ubranym strażnikiem Tower of London.

Popularność i pozycję gin odzyskał dopiero w latach 20-tych XX wieku, stając się lubianym trunkiem i elementem klasycznych koktajli. Szczyt popularności ginu to okres po drugiej wojnie światowej, kiedy to gin wzniósł się na salony, a żadna amerykańska gwiazda nie zaniedbywała okazji, aby przyznać, że to jej ulubiony trunek.

O marce Beefeater

Twórcą BEEFEATER’a był James Burrough, który w 1850 roku wypracował unikalną recepturę ginu, opartą na kombinacji 8 ziół i korzeni pochodzących z całego świata: jałowca (nadaje ginowi główną nutę smakową), dzięgielu (nadaje wytrawny charakter), kolendry, lukrecji, migdała (nadają pełnię smaku), korzenia irysa (utrzymuje wszystkie smaki razem), cytrusów (dają owocową wyraźną nutę) i pomarańczy (odgrywają ważną rolę w określeniu charakteru ginu Beefeater, który odróżnia go od konkurentów).

Za odpowiednią mieszankę ziół odpowiedzialny jest główny mistrz destylarni. Niezmiennie od 11 lat jest to Desmond Payne. To właśnie doskonale skomponowana mieszanka ziół i korzeni nadaje Beefeater’owi zbalansowany smak i zapach.

Beefeater od samego początku produkowany jest w tej samej destylarni. Na świecie jest tylko 6 osób, które znają tajniki produkcji tego ginu. Najnowszym produktem w rodzinie Beefeater jest Beefeater24.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa SA)

Niech Twój koktajl stanie się LEGENDĄ! Weź udział w konkursie Havana Club Cocktail Grand Prix i wygraj bilet na Kubę!

Havana Grand Prix
Havana Grand Prix

Po Daiquiri, Mojito i Cuba libre nadszedł czas na kolejny drink na bazie kubańskiego rumu, który przejdzie to historii. Pozwól żeby niezwykły kubański klimat oraz jej egzotyczny smak stały się dla Ciebie inspiracją.

Startuje X odsłona jednego z najbardziej prestiżowych międzynarodowych konkursów barmańskich. Zwycięzcę polskiego etapu czeka wyjazd na Kubę, spotkanie w gronie najlepszych barmanów i walka o to, aby to właśnie ich kompozycja dołączyła do grona wyjątkowych drinków i trafiła do koktajlowych menu.

Co zrobić żeby wziąć udział w konkursie? To proste!

Stwórz własny koktajl, który będzie Twoją interpretacją klasycznego koktajlu na bazie Havana Club i w ciekawy sposób pokaż nam jak go przygotowujesz. Liczymy na Twoją kreatywność – każda forma jest dozwolona – możesz nakręcić film, narysować komiks lub zaśpiewać piosenkę. Sky is the limit! Swoje zgłoszenie prześlij na adres: grandprix@havana-club.com.pl

Na podstawie nadesłanych zgłoszeń wyłonimy 10 osób, które 20 stycznia wezmą udział w ekskluzywnych warsztatach z globalnym ambasadorem Havana Club i które zaprezentują nam swoje koktajle.

Zwycięzca w czerwcu pojedzie na Kubę, żeby reprezentować Polskę podczas Finału Konkursu!

Więcej informacji na facebook/HavanaClubPolska/GrandPrix.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa SA)

100 na jednego – Harry’s New York Bar.

Surowość w stylu i przywiązanie do tradycji. Tymi dwoma równoważnikami zdań można by w skrócie opisać obchodzący w tym roku swoje 102-gie urodziny Harry’s New York Bar. Miejsce obdarzone szeroką historią i wg niej też okrzyknięte pierwszym cocktail barem w europie. 26 listopad 1911 to właśnie ta data zakreślona została w kalendarzu jako początek istnienia miejsca, wtedy jeszcze zwanego The New York Bar.

Harry's New York Bar
Harry’s New York Bar

Skąd pomysł na amerykański projekt we francuskich realiach? Wszystkiemu winna okazała się prohibicja już wtedy obejmująca dziewięć stanów. Zapalony dzokej Tod Sloan i jego przyjaciel Clancey(właścicel baru na Manhatanie), wspólnie wyruszyli na podbój paryskiej sceny. Od samego początku ich miejsce cieszyło się dużą popularnością, a zaraz za Cubą obierane było za cel tzw. mokrych weekendów. Jak i dziś tak i wtedy włodarze lokali pomimo sprzyjających warunków, nie potrafili prowadzić biznesu na plus, a skutkiem tego bar na przełomie lat 1915-1923 kilka razy przechodził z rąk do rąk kolejnych właścicieli. Tutaj pojawia się bardzo barwna postać Harry-ego MacElhone. Szkot od samego początku był związany z tym miejscem poprzez profesje barmana jaką w nim wykonywał. Jego osobowość i kreacje cocktailowe które tworzył spowodowały, że goście nie przychodzili do New York Bar-u, a do Harry-ego. Gdy po raz kolejny pojawiła się okazja kupna baru przy Sank Roo Doe Noo, wzbogacony o doświadczenia z londyńskiej podróży nie wahał się długo, a samo miejsce otrzymało jego imię w nazwie. Od tej pory bar zyskał światową sławę, a stworzenie IBF(International Bar Fly) w 1924, było tego najlepszym przykładem. Kolejna data pokazująca, że Harrys Bar był prekursorem kultury barowej to stworzenie w 1931 roku kreacji znanej do dziś pod pierwotną nazwą „Side-Car”. Niestety II wojna światowa zmusiła MacElhone do opuszczenia miejsca w którym spędził kawał czasu z shakerem w dłoni.

W 1944, Patrycja, córka Harry-ego postawiła sobie za priorytet przywrócenie dawnej sławy miejscu, które zostało totalnie splądrowane przez niemieckich żołnierzy. Po wojnie bar był czynny po dwie, trzy godzinny dziennie, a asortyment wzbogacano butelka po butelce, by wkrótce po raz drugi odbudować dawną „ambasadę” USA w Paryżu.

Harry's New York Bar
Harry’s New York Bar

Wizyta w tym miejscu nie powinna być postrzegana jako kolejna okazja do obejrzenia nowoczesnych trendów barowych, choć kilka faktów zapewne was zaskoczy. Stworzona w 1921 roku krwawa mary budowana jest nadal w dużym tumblerze jak za czasów Pete Petiot. Co się z tym wiąże na garnisz z selera nie mamy co czekać, gdyż aromatu doda nam sól selerowa dosypana na samym końcu. Ciekawym faktem jest również, że bloody marry była odpowiedzią barmanów na pojawienie się pierwszego soku pomidorowego wtedy jeszcze sprzedawanego w puszkasz. Jeżli już mowa o sokach to wspomnieć należy, że to właśnie tutaj w 1987/89 powstały pierwsze wariacje drinków bezalkoholowych. Twórcą ich był Duncan MacElhone, a receptura „Safe speed” jak na soft drinka brzmi na tyle interesująco, że pozwolę sobie ją przywołać:

1/3 sok grejfrutowy

1/3 sok z cytryny

1/3 sok ananasowy

2 dashe grenadiny

1 dash soku z marakui

1 białko jajka

Oprócz cocktaili które mają za zadanie utrzymać nas na nogach, miały tu również okazje poczuć po raz pierwszy szron na szklanicy kreacje mające rzucić nas na glebę. Sztandarowym przykładem jest dziś już przez wielu zapomniany „Petrifier Cocktail” skłądający się, aż z siedmiu alkoholi podkreślonych kilkoma kroplami równie wysoko procentowej angostury.

Poza drinkami załoga Harry’s New York Bar zasłynęła również z doskonałej umiejętności pełnienia funkcji gospodarza. Za przykład może posłużyć opinia jednego z członków rodziny MacElhone określająca wyrzucanie z baru pijanych gości jako chore zachowanie, gdyż z uwagi na ich stan należy ich trzymać w cieple. Nie oznaczało, to jednak że barmani nie potrafili stopować swoich biesiadników, gdy ich forma chyliła się ku upadkowi z hokera.

Ilość proporczyków na ścianach, pobity rekord księgi Guinnessa w piciu piwa, nakładanie lodu rękoma oraz o mnóstwie innych detali można by było pisać i dewagować bez końca, jednak żadne słowa nie są w stanie oddać wizyty w tym legendarnym miejscu. Pamiętajmy, że jeżeli zapomnimy o historii ona odpłaci się tym samym.

Z barmańskim pozdrowieniem,

Piotr Sajdak

XIV konkurs barmański Finlandia Vodka Cup rozstrzygnięty!

XIV Finlandia Vodka Cup 9 Finaliści
XIV Finlandia Vodka Cup 9 Finaliści

Pięć, cztery, trzy, dwa … jeden! Koniec! Quick Mix, decydująca kategoria w walce o mistrzowski tytuł, zamyka rywalizację w XIV konkursie Finlandia Vodka Cup. 3 grudnia, w warszawskiej Soho Factory, dwudziestu najlepszych barmanów z całej Polski walczyło o miano najlepszego miksologa. Największą liczbę punktów za swoją autorską kompozycję „Czemu nie …” zdobył Damian Kozyra z Torunia. Finalista otrzymał nagrodę o wartości 5000 zł oraz zaproszenie na wyjazd do Laponii.

XIV Finlandia Vodka Cup 5
XIV Finlandia Vodka Cup 5

Prowadzony od lat pod marką Finlandia® Vodka konkurs barmański Finlandia Vodka Cup odkrywa największe talenty sztuki barmańskiej oraz wspiera pasjonatów miksologii. W XIV edycji uczestnicy finału zostali wyłonieni podczas krajowych eliminacji oraz półfinałów, które miały miejsce w Bydgoszczy i Łodzi. Zadaniem najlepszej dwudziestki było przygotowanie dwóch koktajli na bazie Finlandia® Vodka w kategorii: Long Drink i Quick Mix oraz Aperitifu z wykorzystaniem Finlandia® Platinum. Wśród rywalizujących w konkursie barmanów najlepszy okazał się Damian Kozyra z Torunia. Jego autorskie koktajle zdobyły najwięcej punktów w ocenach jurorów.

Damian Kozyra
Damian Kozyra

Finlandia Vodka Cup to elitarny konkurs, który wyłania najlepszych barmanów. Jak co roku sporym wyzwaniem okazała się ostatnia, decydująca kategoria – Quick Mix. Nieoczywiste zestawienie komponentów, presja czasu oraz emocje konkursowe sprawiają, że uczestnicy muszą wykazywać się niebywałą kreatywnością, aby stworzyć koktajl wyróżniający się doskonałym smakiem i niebanalnym wyglądem – mówi Katarzyna Obuchowicz, Marketing Director w Brown-Forman Polska.

Finalistów w Warszawie oceniała komisja degustacyjna, w skład której weszli reprezentanci środowiska gastronomicznego i barmańskiego oraz przedstawiciele mediów. Do jury degustacyjnego został również zaproszony Pekka Pellinen, Global Mixologist Finlandia® Vodka oraz Markku Raittinen, globalny ambasador marki Finlandia® Vodka oraz Master Taster Finlandia® Platinum. Jurorzy dokonywali oceny przedstawionych przez barmanów propozycji koktajli, biorąc pod uwagę wygląd drinków, ich smak, aromat oraz ogólne wrażenie.

XIV Finlandia Vodka Cup 12 Quick Mix Damian Kozyra
XIV Finlandia Vodka Cup 12 Quick Mix Damian Kozyra

Czemu nie…”

Skład:

30 ml Finlandia® Vodka Lime

10 ml De Kuyper Peach Tree

20 ml Pure mango

10 ml Syrop Cukrowy

15 ml Duo Fruo Mango & Brzoskwinia

Zwycięzca XIV edycji konkursu Finlandia Vodka Cup otrzymał nagrodę o wartości 5000 zł oraz zaproszenie na wyjazd do Laponii.

Więcej informacji na temat XIV Konkursu Finlandia Vodka Cup można znaleźć
na profilu Finlandia Vodka Polska na Facebooku.

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Brown-Forman Polska.)