World Class: skok umiejętności barmanów i zacięta walka o finał

Polscy miłośnicy sztuki koktajlowej mogą czuć się dopieszczeni. Umiejętności półfinalistów eliminacji do światowego konkursu barmańskiego, World Class Competition, wyśrubowały poziom ponad ścisły finał ubiegłorocznej edycji. Po wyrównanych zmaganiach, do ostatecznej rywalizacji o bilet na zawody w Meksyku stanie w maju br. 13 zamiast 12 barmanów.

Na ostatniej prostej do tytułu polskiego Barmana Roku World Class Poland 2017 rywalizuje mocna reprezentacja barmanów z 5 miast: Warszawy, Krakowa, Gdańska, Łodzi i Osieku (woj. małopolskie). Oprócz prestiżowego tytułu, zwycięzca otrzyma przepustkę do udziału w globalnym konkursie World Class w Meksyku, gdzie zmierzy się z najlepszymi barmanami z 60 państw.

W półfinale eliminacji, który odbył się w pierwszej połowie kwietnia w Łodzi, konfrontacja barmańskich talentów obejmowała przygotowanie dwóch koktajli serwowanych przed (apéritif) i po posiłku (digestif). W każdej z dwóch konkurencji sędziowie przyznawali do 30 punktów odpowiednio za technikę, prezentację, kreatywność i sam koktajl oraz do 20 punktów za sposób podejmowania gości (hospitality) i 10 – za dobór alkoholu. W jury zasiedli m.in. zwycięzca pierwszej, światowej edycji World Class (2009 r.) – Aristotelis Papadopoulos i globalna ambasadorka marki Tanqueray No. TEN – Stephanie Jordan.

– „Rywalizacja półfinałowa była na tyle wyrównana, że na short-liście odnotowaliśmy miejsca ex aequo na 9. i 11. pozycji, a w rezultacie w finale zobaczymy aż trzynastu barmanów. Wszyscy sukces zawdzięczają świetnemu warsztatowi, ale też strategii przygotowań – od rozpoznania oczekiwań jurorów, przez perfekcyjne prezentacje, po story-telling. Przed nimi kolejne zmagania, za sprawą których emocje będą towarzyszyć nam do ostatnich chwil konkursu” – powiedział Łukasz Piwowarczyk, koordynator Diageo Reserve World Class Poland.

Jak co roku, jedna z trzech finałowych konkurencji World Class Poland będzie otwarta dla publiczności. Zmagania barmanów będzie można obserwować podczas otwartego Pikniku Koktajlowego: 21 maja w Villa Foksal w Warszawie.

World Class Competition od 2009 r. kreuje międzynarodowe gwiazdy sztuki barmańskiej. Finaliści podróżują po świecie, są zapraszani do prowadzenia szkoleń i angażowani jako konsultanci w najlepszych lokalach. W ciągu ośmiu edycji po globalne trofeum Diageo Reserve World Class sięgnęli reprezentanci: Grecji, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Japonii, USA i Australii.

Polscy barmani w eliminacjach do światowego konkursu World Class rywalizują po raz trzeci. W 2016 roku na finał w Miami wyjechał Paweł Rodaszyński, a rok wcześniej w Kapsztadzie wystartował Mateusz Szuchnik. Obaj do kraju wrócili z zaszczytną pozycją w gronie 20 najlepszych barmanów globu.

W tegorocznym, krajowym finale warszawskie środowisko barmańskie reprezentują: Karim Bibars i Dominik Mazur (Charlie), Sara Hamadyk (Bibenda Bar & Restaurant), Marcin Kruk (Kita Koguta), Janusz Lemiesz (Bar Koszyki), Jakub Magnuszewski (6 Cocktails) i Emil Oponowicz (Woda Ognista). Z krakowskiej sceny do finału zakwalifikowali się: Krzysztof Kalita (Kraina Szeptów), Andrzej Rachwalski (Z Ust Do Ust) i Tomasz Źródłowski (Mercy Brown). O bilet do Meksyku walczą także: Grzegorz Rathnau (Flisak 76′, Gdańsk), Bartłomiej Wójcik (Restauracja Gronowalski, Łódź) i Krzysztof Ciemiera (alterMOLO w Osieku), który w półfinałowych zmaganiach zdobył największą liczbę punktów.

Przedstawiamy sylwetki barmanów z Top 13

Fot. Sławomir Skrzeczyński

 Karim_Bibars Karim Bibars

Lat 28, za barem od 8 lat. Urodził się w Wiedniu, aktualnie kieruje warszawskim lokalem Charlie. Wykładowca Międzynarodowej Szkoły Barmanów i Sommelierów w Warszawie, szlify w zawodzie zdobywał w krakowskich, a potem stołecznych lokalach. W konkursie World Class Poland startuje po raz pierwszy.

Kreatywność i pomysłowość wszystkich barmanów jest na prawdę inspirująca. Po stresie przygotowań i poczuciu, że czasu na przygotowania jest ciągle za mało, radość z awansu jest naprawdę ogromna.

 Krzysztof_Ciemiera Krzysztof Ciemiera

Lat 31, za barem od 6 lat. Pochodzi z Oświęcimia, pracuje w alter MOLO w Osieku. Jest samoukiem, który szlify zawodowe zdobywa w codziennej pracy. W poprzedniej edycji World Class Poland reprezentował barwy Oświęcimia.

Przygotowania do World Class to spore przedsięwzięcie. Od analizy oczekiwań, przez wyszukiwanie i testowanie połączeń smakowych, kolory, zapachy, czynniki wpływające na apetyt, po dbanie o każdy detal prezentacji. Warto zarwać noce, a nawet zamienić w Zombie, by cieszyć się z dobrego wyniku. Jestem niesamowicie szczęśliwy i podekscytowany udziałem w finale.

 Sara_Hamadyk Sara E. Hamadyk

Lat 25, za barem od 3 lat. Pochodzi ze Świnoujścia, jest szefową baru w Bibenda Bar & Restaurant w Warszawie. Szlify w zawodzie zdobywała w lokalach w Poznaniu. W konkursie World Class Poland startuje po raz pierwszy.

Półfinałowy challenge był bardzo wymagający, ale jednocześnie poziom przygotowania uczestników oraz ich kreatywność i różnorodność zaskoczyła chyba każdego z nas. Prestiż samego udziału w półfinale to już coś pięknego, a awans do szczęśliwej trzynastki to spełnienie marzeń. Zwłaszcza gdy towarzyszy temu tyle wspaniałych emocji i energii od innych zawodników.

 Krzysztof_Kalita Krzysztof Kalita

Lat 29, za barem od 5 lat. Pochodzi z Dębicy, pracuje w pubie Kraina Szeptów w Krakowie. Jako samouk, z pasją do smaków i umilania ludziom czasu, zgłębia wiedzę, poszukuje inspiracji i eksperymentuje. W World Class startuje po raz pierwszy.

W półfinale byliśmy świadkami dużej liczby bardzo dobrych prezentacji, doświadczyliśmy solidnej dawki stresu, ale przede wszystkim pozytywnych emocji. Jednocześnie wszyscy uczymy się od siebie, a także poszukując składników i połączeń smakowych do kolejnych konkurencji. Na pewno kluczem do sukcesu jest wytrwały trening, by całość prezentacji wypadła perfekcyjnie.

 Marcin_Kruk Marcin Kruk

Lat 27, za barem od 7 lat. Urodził się i pracuje w Warszawie, obecnie reprezentuje lokal Kita Koguta. Doświadczenie barmańskie zdobywał w warszawskich lokalach oraz w koktajl barze w Yorku, w Anglii. W World Class startuje po raz pierwszy.

Zadanie półfinałowe było bardzo trudne, pracowaliśmy pod presją czasu, ale wśród zróżnicowanych prezentacji, mieliśmy przyjemność obserwować występy naprawdę wybitnych barmanów. Przygotowań do konkursu nie da się zamknąć w klamry czasu – to nie tylko praca nad koktajlami, ale także codzienne poszukiwanie inspiracji, pomysłów, szlifowanie detali.

 Janusz_Lemiesz Janusz Lemiesz

Lat 25, za barem od 6 lat. Pochodzi z Łodzi, pracuje w warszawskim Barze Koszyki. Choć zarzeka się, że sztuką barmańską przez duże „S” zajmuje się od niedawna, ma na swoim koncie pracę w kilku lokalach i wykłada w Międzynarodowej Szkole Barmanów i Sommelierów w Warszawie. W World Class startuje po raz pierwszy.

Konkurencje półfinałowe były bardzo wymagające, a poziom adrenaliny podnosiła presja czasu. Awans do prestiżowego grona 13 najlepszych barmanów w Polsce, moc wskazówek od innych zawodników i świetna atmosfera konkursu motywują mnie, by dać z siebie jeszcze więcej.

 Jakub_Magnuszewski Jakub Magnuszewski

Lat 28, za barem od 9 lat. Urodził się i pracuje w Warszawie, reprezentuje lokal 6 Cocktails. Z gastronomią związany jest od momentu rozpoczęcia studiów ekonomicznych. Wykłada w Międzynarodowej Szkole Barmanów i Sommelierów w Warszawie i Bar Work Academy. W World Class Poland startuje po raz pierwszy.

World Class to konkurs sprawdzający nie tylko umiejętności barmańskie, ale także doświadczenie, organizację pracy i odporność na stres. Poprzeczka została ustawiona wysoko, a wyrównany poziom sprawia, że każdy ma szansę na trofeum. To też gwarancja, że w finale czekają nas wielkie emocje!

 Dominik_Mazur Dominik Mazur

Lat 25, za barem od 6 lat. Pochodzi z Gdańska, pracuje w stołecznym barze Charlie. Doświadczenie barmańskie zdobywał w gdańskim Flisak’76 oraz warszawskich lokalach Kita Koguta i El Koktel. Nieustannie poszukuje inspiracji smakowych oraz uczestniczy w kolejnych warsztatach. W World Class Poland 2016 zajął 5. miejsce.

Obserwuję World Class od pierwszej polskiej edycji. Z roku na rok umiejętności uczestników są coraz wyższe, a przebieg rywalizacji wyznacza standardy konkursów barmańskich. Moją inspiracją w poszukiwaniu i kreowaniu smaków od zawsze są moi bliscy oraz podróże – te bliższe i dalsze.

 Emil_Oponowicz Emil Oponowicz

Lat 29, za barem od 10 lat. Pochodzi z Lublina. Jest współtwórcą warszawskiego koktajl baru Woda Ognista. Doświadczenie barmańskie zdobywał w lubelskich i stołecznych lokalach oraz The Hide Bar w Londynie. W World Class startuje po raz pierwszy.

Miło było spotkać się w tak zacnym gronie i spędzić wspaniałe czas. Zdecydowanie widać, iż polska scena barowa ma się doskonale i idzie w dobrym kierunku. Chciałbym życzyć wszystkim zawodnikom powodzenia. Niech wygra najlepszy!

 Andrzej_Rachwalski Andrzej Rachwalski

Lat 32, za barem od 12 lat. Pochodzi z Krakowa i pracuje w krakowskim lokalu Z Ust Do Ust. Chodząca encyklopedia zapomnianych receptur, babcinych syropów i technologii produkcji wódki, współtworzy inicjatywę ‘From Poland With Love’, która promuje rodzime produkty w barmaństwie. W World Class startuje pierwszy raz.

Bardzo cieszę się z awansu do wielkiego finału. Poziom wszystkich uczestników był bardzo wyrównany, co pokazuje, jak perfekcyjnie trzeba się przygotowywać do majowych konkurencji. Moją inspiracją w pracy barmana jest chemia i miłość. Podczas półfinału czerpałem energię ze spontanicznych reakcji sędziów i kolegów.

 Grzegorz_Rathnau Grzegorz Rathnau

Lat 28, za barem od 10 lat. Pochodzi z Pucka, pracuje w lokalu Flisak 76′ w Gdańsku, który został nagrodzony tytułem Bar Roku 2016. Z wykształcenia jest technikiem-hotelarzem. W World Class Poland startuje po raz pierwszy, a w ubiegłorocznej edycji konkursu do ścisłego finału dotarł jego brat-bliźniak, Krzysztof.

Możliwość spotkania z ludźmi pochłoniętymi tą samą pasją i gotowymi do wspierania się nawzajem, jest niezwykle stymulująca. Patrząc na zbliżony poziom umiejętności uczestników, jestem ogromnie ciekawy tego, co wydarzy się w finale. W przygotowaniach do półfinału czerpię inspirację z książek Nicholasa Sparksa.

 Bartlomiej_Wojcik Bartłomiej Wójcik

Lat 35, za barem od 3 lat. Pochodzi z Gubina, pracuje w Restauracji Gronowalski w Łodzi. Z wykształcenia jest fotografem, a w zawodzie barmana – pasjonatem i samoukiem. Umiejętności pogłębia m.in. obserwując mistrzów miksologii z kraju i zagranicy. W World Class już po raz trzeci zakwalifikował się do finału.

Poziom trudności konkurencji World Class z roku na rok rośnie, podobnie jak umiejętności barmanów. Temat konkursu nie był łatwy, dlatego próbowałem wiele razy, aż do skutku. W przygotowaniu prezentacji czerpałem inspirację z książki „Mały Książę”, do której powróciłem po latach.

 Tomasz_Zrodlowski Tomasz Źródłowski

Lat 26, za barem od 4 lat. Pochodzi z Żywca, a obecnie pracuje w krakowskim Mercy Brown. Studiował stosunki międzynarodowe, ale praca barmana pochłonęła go bez reszty. W World Class swoich sił próbuje już po raz trzeci. W ubiegłym roku był o włos od biletu na światowe zawody, bo w krajowym finale zajął drugą lokatę.

Poziom rywalizacji w półfinale był wysoki, choć mam poczucie, że nasza scena barmańska jeszcze nie pokazała pełni swojego potencjału. To zapowiada finał obfity w niespodzianki. Z mojej strony: pełna mobilizacja.

100 na jednego – 7HQ

7HQ
7HQ

Nazwa miejsca może wydawać się bliska wielu szaradzistom jednak 7HQ to nic innego jak końcówka londyskiego kodu pocztowego głównej siedziby firmy Diageo.

W niezabudowanej okolicy stacji metra Park Royal, z widokiem na odnowiony stadion Wembley, u szczytu oszklonego budynku kryje się bar w całości podporządkowany standardom i innowacją jednego z największych światowych graczy na rynku alkoholowym. Miejsce to żartobliwie nazywane przez pracowników kantyną, może i ma coś wspólnego z tym pojęciem, ale jezeli już to kantyna marzeń.

Miejsce to urzeka swobodą jaką może raczyć się każdy z gości. Oprócz stołu do ping-ponga oraz piłkarzyków zabraknąć tu nie mogło półki wypełnionej całym asortymentem ze światowego portfolio Diageo. W tym przypadku produkty te priorytetowo nie pełnią funkcji środków dochodu, a raczej są narzędziem do budownia świadomej konsumpcji. Najlepszym przykładem na to może być nieserwowanie wódki z lemoniadą, czy też rumu z ginger beer. Każdy z gości wie, że panuje tam niepisana zasada zamawiania alkoholi wywołując je brandami. Tak więc zamiast wódki na lodzie należy poprosić Ketle One, Smirnoff etc. Wydaje się to słuszne i podświadomie zachęca np. fanów ginu do zdegustowania całej palety produktów z tej samej grupy i odnalezienia swoich preferencji alkoholowych. Napewno bodźcem do szerokiej degustacji są też ceny. Za 35 ml najwyżej usytuowanego w hierachi klasycznych szkockich blendów JW Blue przyjdzie nam zapłacić symboliczne 5,65 Ł. Za tę samą cenę możemy również otrzymać solidną miarkę single malta z limitowanej edycji jak np.: Lagavulin podwójnie starzony w beczkach po sherry.

W 7HQ prócz cowieczornych „indywidualnych” degustacji prowadzone są profesjonalne prelekcje z globalnymi ambasadorami marek. Dla przykładu pozwolę sobie nadmienić do dziś tkwiącą w mojej głowie prezentacje jednej z 60-ciu butelek JW Diamond Jubille wartą ponad 100 tys. funtów. Niestety uczestnictwo w większości z nich jest na indywidualne zaproszenia.

W budynku przy Lakeside Drive kryje się również dział innowacji, a każdy kolejny wynalazek nim zostanie zatwierdzony trafia na ostatnie piętro na małe testy sprawnościowe. To tutaj zapoczątkowano i wcielono w życie projekt Tanqueray tea bags, urozmaicając smak i sposób serwowania klasycznego G&T. Również i tutaj uleciała pierwsza para z czajników Ketle One służących do serwowania drinków wieloporcjowo.

Cały bar ewoluuje z dnia na dzień, a odwiedzających go jest w stanie zaskoczyć każdorazowo czymś nowym. Miejsce to jest świetnym przykładem jak żywa jest nasza branża i jak dużo rodzi się w niej zmian zazwyczaj wywołanych żądaniami naszych gości.

Na pewno minusem jest ograniczona możliwość wstępu do 7HQ z uwagi na liste gości. Jednak chwała, że jest tam nasz człowiek.

Z barmańskim pozdrowieniem,

Piotr Sajdak

*wiele rzeczowych informacji zaczerpniętych zostało od Krzysztof Jadach

Świeżo i z charakterem oto nowa Lubelska Ananasowa!

 

Lubelska Ananasowa
Lubelska Ananasowa

Smak wyjątkowo egzotyczny a jednocześnie doskonale znajomy. Słodki, cytrusowy nad wyraz aromatyczny. Jak komponuje się w połączeniu z doskonałą wódką? Odpowiedź zamknięta jest w butelce nowej w rodzinie – Lubelskiej Ananasowej.

Wyjątkowa słodycz nowej Lubelskiej przełamana cytrusową goryczką płynie wprost z naturalnego soku ananasowego, który jest jej bazą. Nie należy jednak dać się zwieść tej słodkości. Lubelska Ananasowa kryje w sobie wyjątkową zadziorność.
Koktajl na podstawie tej wódki skomponowany z sokiem jabłkowym czy spritem to łyk prawdziwego, orzeźwienia z zaskakującym słodko-gorzkim finiszem. Jednak Ananasowa to nie tylko składnik drinków, wspaniale smakuje także podana bez żadnych dodatków jedynie na kostkach lodu. Jej smak daje wiele przyjemności nie tylko dzięki niespotykanej słodyczy ale także dzięki zawartej w ananasie serotoniny – znanej jako hormon szczęścia..

Świeży ananas jest przede wszystkim luksusowym owocem deserowym. Nadaje się doskonale na soki, kompoty i konfitury. Używa się go do wyrobu wina jak się okazuje również i wódek. Nowy smak powstał przede wszystkim z myślą o nadchodzących ciepłych miesiącach, choć po ananasową nowość mogą sięgać wszyscy, którzy szukają egzotycznego i przyjemnego smaku o każdej porze roku.

Trochę historii… Nazwa ananas pochodzi od indiańskiego wyrazu „anana”, co oznacza „aromat aromatów” i rzeczywiście, zapach tych owoców to niezapomniana kompozycja, w której można jednocześnie wyczuć maliny, jabłka, poziomki i melony. Aromat sprawił, że owoc ten także w Europie stał się bardzo popularny. Już w XVIII w. pierwsze ananasarnie w Wersalu kazał założyć Ludwik XV.

Lubelska Ananasowa to ósmy wariant smakowy w rodzinie Lubelskich – lidera rynku wódek smakowych w Polsce (udział 32.82%, Nielsen, volume share in Flavoured vodkas, Luty 2013).

Dostępna w butelkach o pojemności 0,5l, 0,2l oraz 0,1l.

Sugerowana cena detaliczna wynosi 21,45 pln za 0,5l.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Stock Polska.)

Wyjątkowy Dzień Kobiet razem z Johnnie Walker®

Warszawa, 8 marca 2011 r.: Dzień Kobiet to jedyne w swoim rodzaju święto. Spraw by było wyjątkowe i niezapomniane – zamiast tradycyjnego bukietu kwiatów warto przełamać schemat i zabrać ukochaną kobietę w podróż do świata niezwykłych smaków i aromatów.

Dzień Kobiet
Dzień Kobiet

To nieprawda, że whisky jest tylko dla mężczyzn – kobiety również docenią jej wyjątkowość. Głęboki smak i niepowtarzalny aromat to cechy wyróżniające doskonałe whisky Johnnie Walker. Do wyboru wyjątkowej kobiety jest aż pięć wyjątkowych rodzajów whisky: popularny Johnnie Walker Red Label, klasyczny Johnnie Walker Black Label, Johnnie Walker Green Label, subtelny Johnnie Walker Gold Label oraz niepowtarzalny Johnnie Walker Blue Label. Każdy rodzaj charakteryzuje się innym smakiem i sposobem podawania.

Zadaj bliskiej kobiecie kilka prostych pytań i odkryj, który wariant z rodziny whisky Johnnie Walker jest stworzony właśnie dla niej. Pierwszy krok to aromat – dymny i korzenny, a może słodkawy? Kolejny krok to smak – subtelny czy zdecydowany? Na koniec, doznania – każdy wariant Johnnie Walker posiada własny, unikalny charakter. Zapytaj, jakie określenia, jej zdaniem, opisują idealną whisky.

Ufając jej ocenie, połącz wszystkie odpowiedzi i sprawdź na stronie www.swiatwhisky.pl, do którego wariantu Johnnie Walker zaprowadziły Cię jej zmysły. Pięć wariantów o zróżnicowanym smaku gwarantuje możliwość precyzyjnego dopasowania whisky do konkretnych wymagań każdej kobiety. Tak szeroka oferta Johnnie Walker dotrze nawet do najbardziej wymagających kobiet, stanowiąc idealny prezent z okazji ich święta.

Johnnie Walker
Johnnie Walker

Johnnie Walker® to wiodąca marka szkockich whisky. Jej asortyment obejmuje pięć wielokrotnie nagradzanych alkoholi − Johnnie Walker® Red Label (szkocka whisky numer 1 w Polsce i na świecie), Johnnie Walker® Black Label (szkocka whisky klasy deluxe numer 1 na świecie), Johnnie Walker® Green Label, Johnnie Walker® Gold Label i Johnnie Walker® Blue Label.

Co sekundę wypijanych jest 5 butelek whisky Johnnie Walker®. Co roku w ponad 200 krajach sprzedaje się 120 milionów butelek tego alkoholu. Asortyment obejmuje produkty odpowiednie w wielu różnych okolicznościach: dla tych, co piją whisky każdego dnia, i dla tych, którzy chcą nią uczcić szczególne okazje. Pięć głównych marek to duża rozpiętość cen i smaków odzwierciedlających prawie 200-letnią historię marki i zobowiązanie do utrzymania wysokiej jakości. Dodatkowe informacje o whisky Johnnie Walker® można znaleźć na http://www.swiatwhisky.pl.

W obecnej, nagradzanej, stylowej linii produktowej znajdują się następujące marki: Johnnie Walker® Black Label, Johnnie Walker® Red Label, Johnnie Walker® Blue Label, Johnnie Walker® Green Label, Johnnie Walker® Gold Label, Johnnie Walker® Premier oraz Johnnie Walker® Swing. Dzięki nim firma sprzedaje co roku 15,4 miliona skrzynek, a Johnnie Walker® jest najpopularniejszą whisky na świecie.

Diageo to producent i dystrybutor jednych z najbardziej znanych marek alkoholowych na świecie z kategorii alkoholi mocnych, win i piw, m.in. takich jak: Johnnie Walker®, Guinness, Smirnoff, J&B, Baileys, Cuervo, Tanqueray, Captain Morgan, Crown Royal, wina Beaulieu Vineyard i Sterling Vineyards. Diageo jest międzynarodową firmą prowadzącą sprzedaż w 180 krajach na całym świecie. Firma jest notowana na giełdach w Nowym Jorku i Londynie.

Więcej informacji na: www.Diageo.com (informacje korporacyjne).

Zachęcamy również do zapoznania się z informacjami na temat promocji odpowiedzialnego picia alkoholu na stronie www.DRINKiQ.com.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Diageo Polska)