Jak kobiety w Lynchburgu przechytrzyły prohibicję.

Jack Daniel's
Jack Daniel's

Nawet tak męski świat, jak świat whiskey, nie jest kompletny bez kobiet. Widać to na przykładzie małego, amerykańskiego miasteczka Lynchburg w stanie Tennessee, którego ikoną stał się Jasper Newton Daniel – twórca słynnej na całym świecie whiskey Jack Daniel’s. Legenda tego niezwykłego miejsca nie byłaby jednak pełna bez kilku przedstawicielek płci pięknej, które sprawiły, że Lynchburg słynie nie tylko z produkcji whiskey, ale także gościnności i wspaniałej południowej kuchni.

Wszystko zaczęło się w 1818 roku nad strumieniem nieopodal rynku w Lynchburgu. W tym miejscu wzniesiony został biały budynek, w którym później Dr Salmon założył tawernę – jedną z pierwszych w powiecie Lincoln. Naturalnie, wydarzyło się to zanim w stanie Tennessee wprowadzono zakaz sprzedaży alkoholu. Wyśmienite jedzenie i trunki z lokalnej destylarni sprawiły, że tawerna cieszyła się ogromną popularnością i z czasem przekształciła się w pensjonat Salmon House. Sam Jack Daniel, podobnie jak wiele innych osobistości miasteczka, regularnie jadał tam posiłki.

Kiedy w 1908 roku Dr Salmon przeszedł na emeryturę, dom wynajęli a następnie odkupili Jack i Mary Bobo. Odtąd tawerna zmieniła nazwę na Bobo Hotel, a następnie została przekształcona w pensjonat Miss Mary Bobo. W okresie formowania się nowoczesnego społeczeństwa amerykańskiego był to bardzo intratny biznes. Domowa atmosfera, komfort oraz smaczne posiłki przyciągały zarówno mieszkańców miasteczka, np. nauczycieli, agentów rządowych, którzy niegdyś pilnowali destylarni w kwestiach podatkowych, jak również przyjezdnych szukających odpoczynku i dobrej strawy. Stołował się tam także Tom Motlow wieloletni prezes miejscowego banku.

Pensjonat w Lynchburgu zasłynął jako wyjątkowe miejsce dzięki niezwykłym talentom Miss Mary. Nie tylko serwowała ona kopiaste talerze pysznych potraw, znalazła także sposób, aby przechytrzyć prohibicję wprowadzoną w stanie Tennessee w 1910 roku. W miasteczku, które słynie z wyrobu wyśmienitej whiskey, było to nie do przecenienia. Panna Bobo zaczęła dodawać aromatyczny trunek z lokalnej destylarni do swoich potraw. O niezwykłości postaci Mary Bobo świadczy nie tylko jej spryt, ale także pewien zaskakujący fakt z jej życia. W wieku 98 lat pojawiła się w reklamie whiskey Jack Daniel’s na łamach Playboy’a! Tym samym zapisała się w historii jako jedna z najstarszych kobiet, które zagościły na stronach tego magazynu. Swój pensjonat prowadziła do śmierci w 1983 roku – miała 102 lat. Jaki był jej sposób na długowieczność? Tego niestety nikt nie wie, ale z pewnością jej przebojowość i nietuzinkowość sprawiła, że w 2008 obchodziliśmy już 100 lecie funkcjonowania pensjonatu.

Dziś tradycje gościnności Miss Mary Bobo kontynuuje Lynne Tolley, której prababka była siostrą Jacka Daniela. Nie tylko kultywuje ona tradycję południowej gościnności, prowadząc restaurację i pensjonat. Jest także w gronie oficjalnych taster’ów destylarni Jack’a Daniel’a. Dodatkowo publikuje bardzo popularne książki kucharskie z przepisami rodem z południa Stanów. Wydaje się, że ciężką pracę i przywiązanie do tradycji odziedziczyła po swoich przodkach. Sama Lynne zawsze powtarza: ”Będąc krewną Jack’a Daniel’a wydaje mi się, że kultywowanie rodzinnej tradycji mam we krwi”. Ponieważ w Lynchburgu nie wolno sprzedawać alkoholu, pensjonat Miss Mary Bobo nie może serwować miejscowego produktu – przynajmniej w szklankach. Sławny trunek pojawia się jednak stale jako „sekretny” składnik w kilku popularnych potrawach, jak np. faszerowane pieczone jabłka.

W ten sposób dzięki sprytowi kobiet w Lynchburgu, mimo panującej prohibicji, nadal można delektować się smakiem whiskey Jack Daniel’s. Jej aromat jest zamknięty w klasycznych południowych daniach. Dzięki zamiłowaniu do tradycji – przepis przekazywany jest z pokolenia na pokolenie – my także mamy możliwość spróbowania słynnych pieczonych jabłek rodem z pensjonatu Miss Mary Bobo we własnej kuchni.

Słynny przepis Miss Mary Bobo na: Jabłka faszerowane wiejską szynką
– przepis na 4 porcje

1/3 szklanki rodzynek

1 łyżka whiskey Jack Daniel’s

1 szklanka drobno posiekanej wiejskiej szynki

3 łyżki miękkiego masła

¼ szklanki posiekanych orzechów pekan

3 łyżki brązowego cukru

2 łyżki soku z cytryny

4 duże, twarde jabłka – wydrążone i pozbawione nasion

¼ octu jabłkowego

Wlej whiskey Jack Daniel’s do szklanki z rodzynkami i delikatnie wymieszaj. Rodzynki powinny przenikać smakiem whiskey przez około 30 minut. Rozgrzej piekarnik do 175ºC. Zmieszaj szynkę, masło oraz rodzynki z whiskey, pekanami i brązowym cukrem. Umieść jabłka w natłuszczonym żaroodpornym naczyniu. Zroś wnętrze jabłek sokiem z cytryny. Rozdziel farsz między 4 jabłka. Piecz od 40 do 45 minut – od czasu do czasu polewając jabłka octem.

*****

Jack Daniel’s: Destylarnia Jack Daniel’s jest najstarszą oficjalnie zarejestrowaną destylarnią w USA. Jej właścicielem był Jasper Newton Daniel, człowiek, który większość swojego życia poświęcił na doskonalenie procesu produkcji whiskey. Destylarnia zlokalizowana w miasteczku Lynchburg, w stanie Tennessee do dziś znajduje się w Narodowym Spisie Miejsc Historycznych USA. Są tam wytwarzane: Jack Daniel’s Old No.7 Tennessee Whiskey, Gentleman Jack i Jack Daniel’s Single Barrel. Dystrybutorem produktów marki Jack Daniel’s w Polsce jest Brown Forman Polska Sp. z o.o.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Brown-Forman Polska.)

Reklamy

Havana Club Añejo 3 Años debiutuje w Polsce

Havana Club, prawdziwie kubański rum, rozszerza swoje portfolio! Po raz pierwszy w sprzedaży na polskim rynku pojawiła się w wariancie trzyletnim Havana Club Añejo 3 Años. To najdłużej starzona na świecie odmiana rumu białego. Wprowadzenie produktu jest ukłonem w stronę fanów głębszego, bardziej wyrazistego i dojrzałego smaku.

Havana Club Añejo 3 Años
Havana Club Añejo 3 Años

Añejo 3 Años, kontynuującąc tradycję lekkości i orzeźwienia rumu Havana Club, w nowej trzyletniej postaci nabiera bardziej przydymionego i tajemniczego wymiaru. To prawdziwa gratka dla fanów prawdziwie gorących kubańskich klimatów. Każda butelka Havana Club powstaje na Kubie w historycznej destylarni nieopodal stolicy kraju, skąd dociera do najdalszych zakątków świata ciesząc podniebienie tysięcy koneserów rumu. Dzięki starzeniu w dębowych beczkach trunek nabiera delikatnie słomkowego koloru, zachowując jednocześnie jasność i klarowność. Subtelny palony smak wydobywa nuty wanilii, które doskonale komponują się z aromatem czekolady, karmelizowanej gruszki i banana. Najważniejszym jednak wyróżnikiem nowego 3 letniego wariantu jest jego wytrawny i wysublimowany smak.

Najczęściej pity na Kubie wariant Havana Club to właśnie Añejo 3 Años. Jest on nieodzownym składnikiem jednych z najpopularniejszych koktajli – Cuba Libre oraz Mojito. Ponieważ prawdziwe kubańskie drinki zasługują na oryginalny kubański rum, chcemy aby polscy konsumenci mieli szansę poznać nowy wymiar smaku z Havana Club. To doskonały sposób na to, aby poczuć niepowtarzalny kubański klimat – mówi Hubert Olczak, Brand Manager Havana Club.

Wyjątkowy smak tego rumu doceniają tysiące konsumentów, dzięki czemu Havana Club jest drugim najlepiej sprzedającym się rumem na świecie (nie uwzględniając USA, gdzie obowiązuje embargo na produkty kubańskie) Havana Club Añejo 3 Años dostępna jest w sprzedaży detalicznej, w sieci handlowej Tesco, a także w wielu punktach gastronomicznych w kraju. Cena sugerowana: około 60 PLN.

http://www.facebook.com/HavanaClubPolska

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Wyborowa S.A.)

Nowa książka – Alkohole i koktajle świata.

Alkohole i koktajle świata.
Alkohole i koktajle świata.

Na rynek księgarski trafiła właśnie pozycja „Alkohole i koktajle świata”. To bogato ilustrowany, 300 – stronicowy przewodnik po krainie alkoholi. Książka zwraca uwagę piękną szatą graficzną i wyjątkową starannością edytorską. Jej autorzy, Łukasz Zarzecki i Maciej Zarzecki, z pasją i znajomością rzeczy przekazali Czytelnikom solidną porcję wiedzy, zadbali też o wiele praktycznych wskazówek.
Dla kogo jest ta lektura? W kręgu odbiorców znajdą się z pewnością barmani, restauratorzy i inne osoby, związane z branżą gastronomiczną. Książka adresowana jest jednak do wszystkich miłośników dobrych trunków i koktajli, a także do hobbystów, zgłębiających sekrety świata mocnych alkoholi.
Czytelnicy znajdą w niej zarys historii i technologii produkcji różnych rodzajów alkoholi z wielu stron naszego globu. Poznają też współczesną sytuację na polskim i światowym rynku, nauczą się odczytywać symbole i informacje, umieszczane na etykietach. Nie zabraknie rankingu najlepiej sprzedających się trunków, a także wielu ciekawostek.
Dużym atutem wydaje się ponad 600 przepisów na doskonałe koktajle. Można oryginalnymi drinkami olśnić gości, ale to także źródło inspiracji dla własnej inwencji. Obok licznych, współczesnych przepisów na koktajle, w książce znalazły się przepisy na drinki klasyczne. Tak znakomite, że przetrwały próbę czasu, choć ich geneza ginie nierzadko w mroku dziejów. Niektóre klasyczne receptury znane są tylko koneserom, toteż chwała autorom książki, że je przypomnieli. Zwłaszcza w sytuacji, gdy od pewnego czasu można zaobserwować prawdziwą modę na koktajle w starym stylu.
Jednym z podstawowych atutów omawianej pozycji jest przystępny, plastyczny i zrozumiały język, nie przeładowany naukowymi pojęciami. Tomasz Morawski, założyciel sieci restauracji „Sfinks”, jeden z pierwszych recenzentów książki, napisał:
„Książka Alkohole i koktajle świata fascynująco przybliża świat mocnych alkoholi. Napisana w przystępny i nowatorski sposób będzie przydatną lekturą zarówno dla zawodowych barmanów czy restauratorów, jak i wszystkich miłośników dobrych trunków. Interesującym dodatkiem jest ponad 600 przepisów na doskonałe i modne koktajle”.
Autorzy we Wstępie tak określili swoje intencje:
„Do napisania tej książki skłonił nas fakt, że na polskim rynku nie ma podobnej publikacji. Większość dostępnych w księgarniach tytułów, związanych ze światem alkoholi, jest tłumaczeniem dzieł zagranicznych. Brakuje współczesnego przewodnika, który dostarczyłby Czytelnikom kompleksowej wiedzy na temat alkoholu i miksologii, a zarazem uwzględniał polskie realia (…)
Zależy nam na promowaniu kultury picia i wiedzy na temat napojów alkoholowych. Minęły już co prawda czasy, kiedy słowo tequila czy calvados wielu Polakom z niczym się nie kojarzyło. Nadal jednak alkohol rzadko postrzegany jest jako ważny składnik kultury czy historii narodu. Można tu zresztą zaobserwować swoisty paradoks. Szkocka whisky czy francuski koniak to trunki otoczone nimbem tajemniczości, wyrafinowania i kilkusetletniej historii, a wyroby polskie traktowane są po prostu jak alkohol. Mało kto wie, że polski przemysł gorzelniczy ma równie bogatą historię. W naszym kraju od dawna wytwarzane były niezliczone warianty wódek gatunkowych, miodów, likierów itd. Lata socjalizmu zniszczyły oczywiście tę różnorodność. Na rynku (z nielicznymi wyjątkami) królowała wódka czysta. W ostatnich latach dużo się jednak zmienia. Pomimo niezbyt sprzyjających przepisów prawnych pojawia się coraz więcej niewielkich zakładów, w których powstają naprawdę ciekawe alkohole. Warto promować dobre rodzime wytwórnie – żeby nie było tak, iż cudze chwalimy, swego nie znamy.
Dużą wagę przywiązujemy w tej książce do kultury picia koktajli. Choć w Polsce jest wielu znakomitych barmanów, spełniających wszelkie standardy międzynarodowe, koktajle nie są w społeczeństwie tak popularne, jak w krajach zachodnich i w Stanach Zjednoczonych. Napoje mieszane postrzegane są zazwyczaj jako kolorowe, słodkie itp. Uchodzą często za alkohol, który wypada pić wyłącznie kobietom. Znajomość koktajli także pozostawia wiele do życzenia – dotyczy to również barmanów, niewystarczająco przygotowanych do wykonywania swojego zawodu. W różnych regionach kraju jedynymi znanymi drinkami pozostają Kamikadze czy Sex on the beach. Nawet tak klasyczne i legendarne koktajle, jak Martini czy Manhattan, są stosunkowo słabo rozpowszechnione. Na szczęście i na tym polu sytuacja stopniowo zmienia się.
To naprawdę cieszy, bo świat koktajli jest niezwykle różnorodny: począwszy od kompozycji owocowych, mlecznych i słodkich, kończąc na drinkach bardziej wyrafinowanych, wytrawnych, cenionych przez koneserów”.

(Tekst i zdjęcia: Maciej i Łukasz Zarzecki)

Perlini wreszcie na rynku.

Zestaw Perlini
Zestaw Perlini

Po raz pierwszy pisaliśmy o tym bardzo ciekawym wynalazku w grudniu 2008 roku przy okazji warsztatów z Jamie Boudreau w Pradze. TUTAJ możecie przeczytać tę relacje.

Wreszcie po prawie dwóch latach oczekiwań, możemy poinformować was, że jest dostępny. W skrócie Perlini to szejker w którym można tworzyć „gazowane” koktajle lub alkohole, które mają bąbelki jak szampan.Wrażenie niesamowite.

Oto film w którym Jamie Boudreau robi Negroni przy użyciu Perlini.

Cały zestaw Perlini wraz z nabojami to koszt 199 USD. I przy okazji dostaniemy elegancką walizkę do jego noszenia.

Zestaw możecie kupić TUTAJ.

Bar Symposium Warszawa 2011

Bar Symposium
Bar Symposium

Już 12 i 13 września 2011 roku, zabytkowe budynki Fabryki Wódek Koneser, mieszczącej się na Warszawskiej Pradze, przeobrażą się w światowe centrum kultury barmańskiej. Wszystko za sprawą Bar Symposium Warszawa, które będzie miało już swoją drugą odsłonę. To unikatowe wydarzenie na skalę Europy Wschodniej, skierowane jest do barmanów, kadry zarządzającej gastronomią oraz wszystkich pasjonatów dobrych trunków i wyrafinowanych koktajli.

Bar Symposium Warszawa 2011, ze zdwojoną siłą wstrząśnie rodzimym rynkiem gastronomicznym! Tak jak w przypadku pierwszej edycji, będziecie mieli okazję uczestniczyć w inspirujących wykładach, praktycznych warsztatach, licznych degustacjach czy emocjonujących pokazach! W malowniczej scenografii, ujrzycie niesamowity pejzaż stworzony przez najbardziej cenionych liderów branży alkoholowej i gastronomicznej. Wszystkie atrakcje, wdzięcznie dyrygowane będą zarówno przez wybitnych polskich specjalistów oraz tuzów światowej sztuki barmańskiej.

Alex Kratena
Alex Kratena

Swój udział potwierdził m.in. Alex Kratena pochodzący z Czech szef baru The Artesian w Langham Hotel w Londynie, najstarszego luksusowego hotelu w Londynie z wykładem pt. „Exceeding expectations – The essence of luxury.” Pochodzący ze Słowacji Marian Beke z Nightjar w Londynie, zaprezentuje najnowocześniejsze techniki przygotowywania koktajli w „Twisted classics or from past to present”. Węgierski barman oraz właściciel Boutiq Bar w Budapeszcie, Zoltan Nagyi wraz ze swoją epiką opowie o tym jakie były ich trudne początki z wykładem pt. „The rise of the Boutiq’Bar – The first straw that broke the hungarian bar industry’s back”. W Koneserze usłyszeć i zobaczyć będzie można ponownie Joerga Meyera, założyciela Le Lion, z wykładem „A challenge every night: make Guests feel welcome in my Bar”.

Paweł Zaręba, Jacek Wojdyło i Rafał Ciesielski
Paweł Zaręba, Jacek Wojdyło i Rafał Ciesielski

Oprócz tuzów światowego barmaństwa w Koneserze nie mogło zabraknąć gwiazd polskiego rynku. Wystąpią m.in. Radosław Wieczorek z prezentacją „Lód – dusza koktajlu”. Andrzej Borcz przedstawi tematykę, która na pewno zainteresuje nie jednego słuchacza „Determinanty sukcesu lokalu gastronomicznego – jak budować lojalność gości i zwiększać obroty?”. Rafał Ciesielski, Paweł Zaręba i Jacek Wojdyło z BarMagazyn.pl przedstawią „Wzloty i upadki Martini. Od Martineza do Fitty-Fitty.” Leszek Wiwała opowie o „Metody zabezpieczenia napojów spirytusowych – jak rozpoznać fałszywy alkohol”.

‚Profesjonalne barmaństwo to sztuka!’. To właśnie hasło przyświeca temu unikatowemu wydarzeniu, którego problematyka dotyka wszystkich gałęzi tej profesji. Miksologia… również w innowacyjnym wydaniu, styl flair, alkoholoznastwo i wiele innych! Wspólnie tworzymy historię polskiej kultury barmańskiej! Bar Symposium Warszawa 2011… nadciąga wielkimi krokami.

Warszawa, 12-13 września 2011 r.

Centrum kultury w byłej fabryce wódek Koneser,

ul. Ząbkowska 27/31, Warszawa.

Więcej informacji na: www.barsymposium.pl

www.facebook.com/barsymposium

Partnerami Bar Symposium są:

Rynki Alkoholowe

Poradnik Restauratora

Open-bar.pl

Barmagazyn.pl

Newsgastro.pl

Papaja.pl

Rynekhoreca.pl

Swiatbarmanow.pl


Copenhagen Spirits & Cocktails

Copenhagen Spirits and cocktails
Copenhagen Spirits and cocktails

Spotkać Davida Wondricha, Dale De Groffa, Angusa Winchestera, Philipa Duffa czy Dona Lee w jednym miejscu? Niewykonalne? A jednak! Dokładniej wydarzy się to zarówno 25, 26 jak i 27 lutego. Podczas tych dni stolica Danii zamieni się w niezwykle apetyczny kąsek dla każdego pasjonata sztuki barmańskiej. Wszystko za sprawą Copenhagen Spirits and Cocktails, pierwszego takiego wydarzenia, które odbędzie się na terenie Skandynawii. Podczas tych trzech emocjonujących dni, w historycznym kopenhaskim Moltkes Palæ, odbędzie się 10 seminariów, prowadzonych między innymi przez gentlemanów, których wymieniliśmy powyżej. Liczne tastingi, prezentacje alkoholowe oraz duńskie cocktail bary mające wiele do zaofarowania uczestnikom, strudzonym trzy dniową edukacją . To wszystko dostaniecie pod koniec lutego w Kopenhadze…

Niestety mimo że Dania nie wydaję się być bardzo odległym sąsiadem, to trzeba się liczyć z tym, że wyjazd na Copenhagen Spirits and Cocktails nie będzie należał do najtańszych. Swój udział w tym ma fakt, że oprócz opłaty za wstęp, która wynosi – 165 DKK (ok.90 zł), tyle samo musimy wyłożyć na każde z seminariów, w którym mamy ochotę uczestniczyć. Z jednej strony wydaję się być dobrym posunięciem biznesowym, a z drugiej może spowodować, że na to zacne wydarzenie nie dotrze zbyt wygórowana liczba ludzi… Wszystko się okaże już pod koniec lutego!

www.copenhagenspiritsandcocktails.dk

World Class 2011… Zjednoczeni Barmani…

World Class
World Class

World Class Bartender Of The Year organizowany przez firmę Diageo Reserve Brands, należy do najbardziej prestiżowych współczesnych konkursów barmańskich na świecie. Świadczą chociażby o tym osoby, które są zaangażowane lub miały przyjemność uczestniczyć w tym unikatowym wydarzeniu. Między innymi: Gary Regan, Hidetsugo Ueno, Salvatore Calabrese, Peter Dorelli, Dale De Groff etc. Do tej pory, odbyły się II edycje tego konkursu, a przed nami III…

II Edycję World Class Bartender Of The Year 2010, który miał miejsce w Atenach, zwyciężył Erik Lorincz z Londynu, tak więc następny finał odbędzie się nigdzie indziej jak na Wyspach Brytyjskich…

Ostatnimi czasy głośno się zrobiło o eliminacjach do tego zacnego konkursu, za sprawą Romana Milostivy’ ego, który to opublikował na swoim profilu, na Facebooku następującą wiadomość : ,,disappointed. very disappointed. DIAGEO DOESN’T allow me among many more bartenders in russia to take part in the WORLD CLASS. can’t believe it. just fucking can’t believe it. shame. disgrace. where is my shot of el dorado 12?”

Większość barmanów w Rosji usłuszała o eliminacjach do konkursu już po 1 rundzie kwalifikacyjnej. Ci, którzy bezskutecznie próbowali dowiedzieć się czegokolwiek na ten temat, nie byli w stanie uzyskać żadnej informacji, zarówno od przedstawicieli globalnego potentata rynku alkoholowego jak i wspomagając się innym źródłami. Zupełny brak komunikacji. Wywołało to spory szum, gniew i żal wśród pasjonatów naszego fechtunku zza wschodniej granicy. Moskwa płonie! Barmani w ramach sprzeciwu, solidaryzują się i podjęli już pewne kroki w tej sprawie. Jak plotki donoszą, z barowych wystawek znikają produkty należące do firmy, która wydaję się być teraz pod ostrzałem. Uczestnicy, którzy mieli przyjemność wystartowania w eliminacjach, rozważają zrezygnowanie z dalszego uczestnictwa w tej inicjatywie…

Czy to jest zapowiedź epickiego wydarzenia, które ma w najbliżyszm czasie nastąpić?

Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, gorąco zapraszamy do przeczytania listu, jaki wystosował na swoim blogu Jörg Meyer, właściciel baru Le Lion w Hamburgu oraz jeden z prelegentów Bar Symposium 2010.

http://www.jrgmyr.com/