Lubelska kusi owocem porzeczki.

Rodzina owocowych wódek Lubelska powiększyła swoje portfolio o kolejny smak. Tym razem producent zaskoczył konsumentów świeżym, orzeźwiającym aromatem owocu rodzimej czarnej porzeczki.

Lubelska Porzeczkowa
Lubelska Porzeczkowa

Lubelska Porzeczkowa produkowana jest, podobnie jak pozostałe trunki z tej rodziny, metodą nastawów owocowych. Z uwagi na charakter owocu porzeczki nastaw ten ma wytrawny smak z delikatną nutą słodyczy. By ją uzyskać, do produkcji wybierane są jedynie dojrzałe w słońcu owoce. W połączeniu z wódką czystą powstał subtelny orzeźwiający smak esencjonalnego, słodkiego trunku przeplatanego bardzo delikatną porzeczkową goryczką.

Choć porzeczka jest owocem znanym już w XV w., kiedy to zaczęto uprawiać ją w ogrodach, jej popularność wrosła dopiero w ostatnich latach. Uprawia się ją w całej Europie i Azji przede wszystkim ze względu na wartościowe owoce. Ich olbrzymia gama zalet smakowych i nie tylko znajduje zastosowanie w produkcji soków, przetworów i galaretek. W dawnych czasach bardzo popularne były także domowe trunki wyrabiane z czarnej porzeczki.

Zalety tych niepozornych owoców docenił także lubelski producent, który wprowadza na rynek trunek Lubelska Porzeczkowa. Ta klarowna wódka o naturalnym, burgundowym kolorze pojawi się na sklepowych półkach w lutym. To kolejna nowość, po bijącej rekordy sprzedaży Cytrynówki Lubelskiej.

Lubelska Porzeczkowa o mocy 34% dostępna w 3 pojemnościach z sugerowanych cenach detalicznych: 100 ml – 5,50 zł, 200 ml – 10 zł, 500 ml – 21 zł.

Lubelska kusi owocem.
Lubelska kusi owocem.

Wprowadzenie na rynek Porzeczkowej będzie wsparte komunikacją pod hasłem: „Lubelska kusi owocem”.

Pamiętaj, pij odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

(Tekst i zdjęcia – materiały prasowe Stock Polska.)

Reklamy

Przygotuj super koktajle w domu.

Postanowiliśmy przygotować dla was kilka wskazówek do samodzielnego przygotowania drinków w domu. Każdy z nas czasami podejmuje przyjaciół w domu, więc mamy nadzieję, że podpowiedzi okażą się pomocne. Szczególnie teraz, w zimie, kiedy pogoda nie jest sprzymierzeńcem wychodzenia „na miasto”.

Przedstawiamy kilka rad, które pomogą przygotować dobre drinki w domowych warunkach.

Zasada Numer 1

Zawsze używaj świeżych soków. Zima to dobry czas na kupowanie cytrusów, są ogólnodostępne oraz tanie, a wynika to z faktu, że na południowej półkuli trwa obecnie lato. Sok z cytrusów można wycisnąć za pomocą wyciskarki elektrycznej lub ręcznej. Aby uzyskać jak najwięcej soku z owocu przechowuj owoce w temperaturze pokojowej, nie w lodówce. Najlepiej wycisnąć sok tuż przed przygotowaniem drinków, im dłużej świeży sok jest w naczyniu tym szybciej się utlenia i traci swoje walory smakowe. Dla uzyskania lepszego smaku postaraj się zużyć sok w ciągu godziny od wyciśnięcia.

Zasada Numer 2

Jiggery w Paparazzi, Bratislawa
Jiggery w Paparazzi, Bratislawa

Zawsze dokładnie odmierzajcie składniki do swoich koktajli. Robienie koktajli jest jak pieczenie ciasta. Odmierzanie składników „na oko” nie przyniesie dobrego efektu końcowego. Przy przygotowaniu drinków konieczne jest używanie miarki barmańskiej. Zasada jest prosta- różne płyny mają rożne gęstości, butelki z alkoholami mają różne kształty, które wpływają na ilość „lanego z ręki” alkoholu. Dobre jiggery znajdziecie na stronie APS Polska.

Zasada Numer 3

Używaj najlepszych alkoholi na które cię stać. Stojąc w supermarkecie przed półką z alkoholami lub w sklepie monopolowym łatwo jest znaleźć tańszy produkt. Ale czy gotując sobie jedzenie sięgasz po najtańsze składniki? Mamy nadzieje że nie. Tę samą metodę stosuj do alkoholi, które posłużą do przygotowania drinków. Kupuj alkohole renomowanych i sprawdzonych marek, które zapewnią oczekiwany efekt końcowy. Pamiętaj, że z jednej butelki 700ml otrzymasz 17,5 porcji 40ml, więc możesz przygotować tyle samo drinków. Jeśli kupicie butelkę alkoholu za 100 PLN to koszt alkoholu do jednego drinka wyniesie raptem niecałe 6 PLN.

Zasada Numer 4

Zawsze używaj świeżego lodu. Jest to istotne zwłaszcza, gdy w zamrażalniku trzymasz bigos od mamy i inne jedzenie. Jeśli lód będzie przebywał w tym samym miejscu co jedzenie to przejdzie jego zapachem i wszystko trafi do twojego drinka. Badania przeprowadzone przez Dave’a Arnolda i Nilsa Norena z French Culinary Institute w Nowym Jorku pokazały że rozmiar lodu nie ma wielkiego wpływu na ostateczne rozcieńczenie drinka, o ile zawsze napełnimy szejker do pełna i będziemy używali suchego i zimnego lodu. Na szczęście w zimie można u nas zrobić lód wystawiając pojemnik na balkon, taras lub parapet. Jeśli chcemy żeby alkohol spożywany na lodzie był zimny i mało rozcieńczony proponujemy zrobić kule lodowe lub używać dużych kości lodu. Jeśli nie masz form do kul lub kości możesz wlać wodę do prostokątnego pojemnika po lodach i zamrozić ją i z takiego bloku odłupać duże kości lub pokusić się o przygotowanie kuli lodowej.

Zasada Numer 5

Shaker i kubełek na lód
Shaker i kubełek na lód

Każdemu zdarza się przygotować marnego drinka. Nie należy się tym przejmować, Zachęcamy do eksperymentowania z alkoholem, możesz przygotować drinka jakiego sobie tylko wymarzysz, jedynym ograniczeniem będzie ilość alkoholu, jaką posiadasz. Aby mieć pewność, że dane składniki do siebie pasują proponujemy skorzystać ze strony Foodpairing. Zachęcamy by eksperymentować z naszymi rodzinnymi składnikami, mamy wtedy szansę stworzyć coś niepowtarzalnego. Pamiętajcie oczywiście o domowych nalewkach przyrządzanych według receptur przekazywanych od pokoleń.

Pamiętajcie, pijcie odpowiedzialnie!

Na Zdrowie!

Zrób to sam – Tinctura lub Tynktura.

Tynktury
Tynktury

Tinctura (z łaciny) to nalewka. Ale w tym przypadku nie mamy na myśli tradycyjnie przygotowanej przez Polaków nalewki. Chodzi nam o pojęcie nalewki używanym w farmakologii. Tynktury w miksologi spełniają rolę taką jak przyprawy i esencje smakowe w gotowaniu. Za barem mogą być rewelacyjnym dodatkiem do koktajli, będąc substytutem dla bittersów. Tynktury dodaje się w bardzo małych ilościach, żeby dodać nowy wymiar smakowy i zapachowy do koktajli i drinków.

Pierwsze udokumentowane przepisy na tynktury dla barmanów pochodzą ze słynnej książki Jerriego „The Professor” Thomasa z 1862 roku zatytułowanej „The Bar-tender’s Giude or How to Mix Drinks”. Przepisy Jerrego Thomasa możecie przeczytać TUTAJ.

Thomas podaje przepisy na tynktury ze skórki cytryny, skórki pomarańczy, goździków, cynamonu, zioła angielskiego (All Spice), goryczki oraz na aromatyczną tynkturę. Problem mogą stanowić objętości, w jakich są podane przepisy. Większość z nich wykorzystuje JEDEN GALLON spirytusu czyli niecałe 4 litry oraz składniki smakowe, które są podawane w FUNTACH czyli około 1/2 kilo. Ciekawi jesteśmy na ile taka jedna partia starczała Thomasowi, ale zakładamy, że skoro w takich ilościach przygotowywał swoje tynktury to musiał ich używać w pokaźnych ilościach.

Postanowiliśmy, że w polskich realiach trzeba trochę zmniejszyć objętości. Poniżej podajemy przepisy na tinktury Thomasa zmodyfikowane na 200ml spirytusu.

Suszona skórka pomarańczowa
Suszona skórka pomarańczowa

Tinktura ze Skórki Pomarańczy.

24 gr suszonej skórki pomarańczy * (zmielone).

200 ml spirytusu (95 %).

Umieścić w szczelnym naczyniu na 10 dni.

Przecedzić i butelkować do użytku.

* Ponieważ nie można w naszym kraju dostać suszonej skórki z pomarańczy to trzeba ją przygotować we własnym zakresie. Umyte pomarańcze należy obrać ze skóry. Skórki pokroić w drobne paseczki i pozostawić w ciepłym i suchym miejscu na kilka dni. Ewentualnie można cały proces przyśpieszyć umieszczają skórki w suszarce do owoców LUB elektrycznym piekarniku z termoobiegiem ustawionym na 50 stopni.

Tinktura ze Skórki Cytryny.

Pokroić skórkę z cytryny na drobne kawałki.

Włożyć do szczelnego naczynia i zalać 200ml spirytusu (70%).

Zostawić aż skórka opadnie na dno.

Można używać bez filtrowania i odcedzania.

Tinktura z Goździków.

24gr zmielonych goździków podgrzać na patelni na małym ogniu aż się zrobią gorące.

Wsypać szybko do słoika lub innego naczynia.

Zalać 200 ml spirytusu (95 %).

Szczelnie zamknąć i odstawić na 10 dni.

Przelać do butelki i zakorkować.

Tinktura cynamonowa.

48 gr cynamonu włożyć do słoika z 200 ml spirytusu (95%).

Po 8 dniach przecedzić płyn.

Wypłukać słoik mała ilością spirytusu tak, żeby spłukać osad.

Przecedzić i wymieszać razem.

Ponownie przecedzić przez bibułę.

Ziele Angielskie
Ziele Angielskie

Tinktura z Zioła Angielskiego*.

Przygotować tak jak tynkturę z cynamonu, zamieniając cynamon na zioło angielskie.

* Zioło Angielskie to „All Spice” lub Pimento. Swoją nazwę zawdzięcza temu iż przypomina mieszankę pieprzu, goździków i gałki muszkatołowej.

Tynktura z Goryczki*.
Przygotować w ten sam sposób co tynktura z goździków.

* Niestety, na chwilę obecną nie udało nam się zdobyć tego składnika w Polsce. Jest on w ofercie firmy Kawon ale nie można go kupić przez ich sklep internetowy.

Aromatyczna Tynktura.

W tym przypadku podajemy oryginalne ilości.

28,35 gr (1 oz.) imbiru.
28,35 gr (1 oz.) cynamonu.
28,35 gr (1 oz.) skórki pomarańczowej.
28,35 gr (1/2 oz.) waleriany.
1893 ml (2 quarts) alkoholu.

Składniki macerować w zamkniętym naczyniu z alkoholem przez 14 dni, potem przefiltrować przez papier filtrowy.

Jak sam Thomas dodaje – ta tinktura jest czymś, co można dodawać do urozmaicenie ponczu na mleku i należy używać z umiarem. 10 kropli wystarczy na pint (0,56 litra) ponczu.

Polecamy eksperymentowanie z innymi smakami i składnikami przy robieniu własnych tynktur, zwłaszcza z ziół i przypraw, które są znane w naszym kraju np. tarnina, rumianek czy płatki róży. Tak naprawdę to jednym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia.

Do odcedzania lub filtrowania naszych gotowych tynktur można użyć gazy lub filtra do wody typu „Brita”.

Na Zdrowie!