POLSKA WÓDKA – KAŻDY ELEMENT MA ZNACZENIE!

Choć sukcesywnie rośnie wiedza Polaków na temat naszego narodowego trunku, nadal potrzebna jest edukacja – wynika z badań[1] przeprowadzonych przez instytut SW Research w listopadzie 2016 roku na zlecenie Stowarzyszenie Polska Wódka, patrona powstającego w Warszawie Muzeum Polskiej Wódki. Tak, jak w procesie wytwarzania Polskiej Wódki, tak i w działaniach edukacyjnych, ważne są poszczególne etapy, a każdy element ma znaczenie.

Cztery lata temu, 13 stycznia 2013 roku weszła w życie nowelizacja ustawy, dzięki której Polska Wódka doczekała się oficjalnej definicji, precyzującej kryteria jej wytwarzania. Przypadająca w tym roku czwarta rocznica obowiązywania definicji skłoniła Stowarzyszenie Polska Wódka do sprawdzenia jak po ostatnim roku działań edukacyjnych zmienił się stan wiedzy Polaków na temat ich narodowego trunku.

Najwyższa jakość z polskich pól

Smak Polskiej Wódki zna większość pełnoletnich Polaków, natomiast o tym, że nie każdą wódkę z Polski można nazwać Polską Wódką wie wciąż mniej niż połowa badanych. Świadomość istnienia definicji deklaruje 43,6 % respondentów (przy czym tylko 11,4 % wie zdecydowanie, a 32,2% raczej tak). W pytaniu o szczegółowe kryteria zawarte w definicji, najczęściej wskazywaną odpowiedzią były właściwe surowce – 50,7% wskazań. O tym natomiast, że zarówno ich uprawa, jak i cały proces produkcji alkoholu (za wyjątkiem butelkowania), muszą odbywać się na terenie Polski wiedziała już tylko 1/3 ankietowanych.

Coraz więcej osób potrafi natomiast powiedzieć z jakich konkretnie surowców wolno wytwarzać Polską Wódkę. Ponad 50% badanych wskazywało na żyto i ziemniaki, 32% na pszenicę. Choć byli i tacy, którzy podawali błędne odpowiedzi, warto podkreślić, że każda z prawidłowych (żyto, ziemniak, pszenica, jęczmień i pszenżyto) miała więcej wskazań niż w badaniu z ubiegłego roku.

Polska żywność podbiła kraje Unii Europejskiej, ale i światowe rynki, nie tylko ze względu na konkurencyjną cenę, ale przede wszystkim na jakość i walory smakowe. Mamy jakościowe surowce,
z których potrafimy nie od dziś wytworzyć szlachetny alkohol. W dużej mierze to właśnie jakość użytego surowca ma niezaprzeczalny wpływ na smak finalnego produktu.
Istotnym czynnikiem sprawiającym, że Polska Wódka jest wyjątkowa są tajniki całego procesu produkcji, który jest tradycją polskich gorzelników od pokoleńpodsumowuje Andrzej Sadowski, założyciel
i prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Jakość i unikalność Polskiej Wódki usankcjonował dodatkowo fakt wpisania jej na listę produktów, które w Unii Europejskiej posiadają chronione oznaczenie geograficzne, o czym wie już 39,5% badanych. Stanowi to lepszy wynik niż w badaniu ubiegłorocznym (25,9% wskazań). Jednocześnie aż 49% ankietowanych orientuje się, że takie oznaczenie posiada szkocka whisky czy szynka parmeńska, co pokazuje, że Polacy czasami więcej wiedzą o zagranicznych produktach niż swoich własnych.

Elżbieta Kwiecińska-Prysłopska, Dyrektor Generalna Stowarzyszenia Polska Wódka podkreśla, że wpisanie Polskiej Wódki na listę chronionych oznaczeń geograficznych Unii Europejskiej to duże wyróżnienie i wyraz uznania dla jakości i wielowiekowej tradycji wytwarzania naszego narodowego trunku.

– Jako Polacy mamy już sporą świadomość, że Polska Wódka, tak jak Rogal Świętomarciński czy szkocka whisky, jest produktem posiadającym chronione oznaczenie geograficzne. Polską Wódkę wpisano na listę produktów o wyjątkowych, niepodrabialnych walorach smakowych dlatego, że wynika to, ze specyficznych składników, receptury i długiej tradycji jej wytwarzania w naszym kraju. To oznaczenie wyróżnia produkt na tle konkurencji i jest gwarancją wyjątkowości.
Z ekonomicznego punktu widzenia produkty tak odznaczone są lepiej rozpoznawane na rynku
i tym samym marża na nich jest znaczna – komentuje Andrzej Sadowski, założyciel i prezydent Centrum im. Adama Smitha. 

Suma pojedynczych działań, przynosi z czasem efekty

– Aby Polacy mogli być naprawdę dumni ze swojego narodowego trunku powinni więcej o nim wiedzieć. Naszym celem jako Stowarzyszenia Polska Wódka jest ochrona tradycji i wartości związanych z polskim przemysłem spirytusowym, a przede wszystkim edukacja i dbanie o wizerunek Polskiej Wódki. Spieramy się z krzywdzącymi stereotypami, często wynikającymi z braku wiedzy o tradycjach i historii Polskiej Wódki i jednocześnie promujemy odpowiedzialną kulturę jej konsumpcji. Wszystkie nasze działania służą temu abyśmy, tak jak inne nacje, bez kompleksów i z dumą degustowali swój narodowy trunek. – wyjaśnia Elżbieta Kwiecińska-Prysłopska

W 2016 roku pod patronatem Stowarzyszenie Polska Wódka odbył się m.in. cykl edukacyjnych warsztatów Polish Vodka Tour, w ramach których ambasador Polskiej Wódki, Maciej Starosolski i uznany kucharz, Grzegorz Łapanowski, odwiedzili 4 miasta, przeprowadzając dla ponad 800 osób degustacje połączone ze szkoleniem. – Prowadzone przeze mnie w całej Polsce warsztaty edukacyjne na temat Polskiej Wódki, pokazują, że nauka degustowania wódki jest potrzebna. Uczestnicy są często zaskoczeni jak wiele nowego dowiedzieli się o alkoholu, który uważali za zwyczajny i dobrze już znany. Często nie przypuszczali, że Polską Wódkę można kosztować i rozpoznawać niuanse smakowe, jak np. robi się to z whisky. Podczas warsztatów opowiadamy o historii, wyjaśniamy definicję Polskiej Wódki, uczymy jak odróżniać np. wódkę pszeniczną od ziemniaczanej, czy jak zestawiać poszczególne rodzaje z wódek z rozmaitymi potrawami, nie tylko tradycyjnym śledziem czy tatarem – wyjaśnia Maciej Starosolski, ambasador Polskiej Wódki.

W ramach działań edukacyjnych powstała także wystawa Czy wiesz, że… przedstawiająca ciekawostki i ważne daty z historii Polskiej Wódki. Latem, mieszkańcy Warszawy, mogli ją podziwiać na murze Praskiego Centrum Koneser, na terenie którego powstaje pierwsze w Polsce i na świecie Muzeum Polskiej Wódki. W listopadzie 2016 roku wystawa pojechała natomiast do Krakowa, gdzie została zaprezentowana podczas Terra Madre Slow Food Festival. Obejrzało ją ponad 8 tysięcy osób odwiedzających imprezę, część z nich uczestniczyła także w warsztatach degustacyjnych Polskiej Wódki.

Inicjatorem i patronem powstającego Muzeum Polskiej Wódki jest Stowarzyszenie Polska Wódka. Nad narracją muzeum pracuje zespół pod przewodnictwem Kamili Czaban, we współpracy z zespołem Nizio Design International, natomiast generalnym wykonawcą projektu jest firma Mar-Bud Budownictwo Sp. z o.o. Z końcem 2016 roku budynek został zamknięty, aktualnie trwają prace wykończeniowe wewnątrz budynku.

Polska Wódka, podobnie jak szkocka whisky, ma kilkusetletnią tradycję wytwarzania. Skoro Szkoci zdołali uczynić ze swojego trunku najbardziej rozpoznawalny produkt narodowy, sławiący ich  w świecie, uważam, że podobną szansę ma Polska Wódka. Badania potwierdziły zasadność działań prowadzonych przez Stowarzyszenie Polska Wódka na rzecz upowszechnienia wiedzy o tym trunku. Powstające w Warszawie Muzeum Polskiej Wódki ukierunkuje przekaz tej marki o globalnym potencjale, bo tak należy Polską Wódkę postrzegać podsumowuje Andrzej Sadowski.

Definicja Polskiej Wódki precyzuje, że może być ona wytworzona jedynie z tradycyjnych polskich zbóż (żyto, jęczmień, owies, pszenica, pszenżyto) lub ziemniaków, a wszystkie etapy jej wytwarzania muszą odbywać się na terenie Polski. Tym, co wyróżnia Polską Wódkę na tle innych tego typu trunków jest droga od surowca z pola upraw do alkoholu dostępnego na sklepowych półkach. Proces produkcji przebiega dwuetapowo: w gorzelni oraz w zakładzie rektyfikacji, gdzie nad jakością i smakiem Polskiej Wódki czuwa człowiek, doświadczony gorzelnik.

O zgodności alkoholu z definicją informuje umieszczony na butelce napis Polska Wódka / Polish Vodka, a także oznaczenie Stowarzyszenia Polska Wódka. Warto również wiedzieć, że Polska Wódka jest produktem posiadającym chronione oznaczenie geograficzne, co podkreśla jej unikatowy charakter oraz wielowiekową tradycję związaną z polskimi ziemiami.

 

 [1] Raport Badawczy SW Research dla Stowarzyszenia Polska Wódka, CAWI, listopad 2016, N 1006 (Polacy powyżej 18 roku życia)

kaz%cc%87dy-element-ma-znaczenie_infografiki

 

ABSOLUT Shake It Up 2016 ROZSTRZYGNIĘTY!

 Szósta edycja edukacyjnego programu Absolut Shake It Up zakończona! W ogólnopolskim finale zmierzyło się 15 najlepszych duetów barmańskich. Po dniu pełnym emocji, rywalizacji, dawki wiedzy i dobrej zabawy, tytuł Absolut Bar Team of the Year 2016 otrzymali Andrzej Bańdo i Maciej Maga z Krakowa. Zwycięzcy będą reprezentowali Polskę na globalnym konkursie Absolut Invite, który odbędzie się w 2017 roku w Szwecji.

Do tegorocznej edycji Absolut Shake It Up przyszło 130 zgłoszeń. To dowód na to, jak mocno marka Absolut jest związana ze światem barmańskim i jak konsekwentnie stawia na edukację oraz profesjonalizację tego środowiska. Finaliści, nie tylko biorą udział w konkursie i są oceniani przez międzynarodowe jury, ale również uczestniczą w warsztatach i wykładach dotyczących technik barmańskich oraz najnowszych światowych trendów w branży. Konkurs od dwóch lat jest przepustką do globalnych zmagań Absolut Invite, rozgrywanych wiosną w szwedzkim Ahus, sercu marki Absolut.

Polski finał jak zawsze uświetnili swoją obecnością międzynarodowi eksperci, ambasadorzy marki Absolut. Do Warszawy przyjechali Ricardo Dynan i Axel Klubescheidt, którzy chętnie dzielili się swoją wiedzą i doświadczeniem oraz weszli w skład trzyosobowego profesjonalnego jury, którego zadaniem było wyłonienie najlepszego duetu barmańskiego.

Ricardo Dynan to globalny ambasador marki Absolut, który wykorzystując swoje osiemnastoletnie doświadczenie inspirował uczestników do tworzenia koktajli z naturalnych składników. Natomiast Axel Klubescheidt, ambasador marki w Niemczech, opowiadał o infuzowaniu drinków oraz znanym kulinarnym trendzie sous-vide. Trzecim jurorem był Maciej Starosolski – główny organizator i siritus movens całego wydarzenia. Maciek jest ambasadorem marki Absolut w Polsce i od sześciu lat współtworzy Absolut Shake It Up.

W tym roku uczestnicy warsztatów po raz kolejny stanęli przed serią barmańskich wyzwań, które trwały cały dzień. Wymagające jury przygotowało ambitne i sprawdzające różne umiejętności zadania. Wśród nich m.in. „creative mixing”, czyli stworzenie własnej wariacji na temat wcześniej wybranego drinka oraz „speed round”, czyli przygotowanie 8 drinków w jak najkrótszym czasie. Zadaniem finałowym była obsługa gości podczas imprezy. W tej części udział wzięły już tylko trzy najlepsze duety barmańskie. Zespoły z Krakowa, Poznania i Gdańska przez blisko dwie godziny serwowały zgromadzonym gościom swoją wersję klasycznego drinka Absolut Collins. Zadanie było złożone. Barmańskie duety musiały atrakcyjnie zorganizować swoją przestrzeń, przygotować koktajl wg. własnego pomysłu, a także wejść w interakcję z gośćmi. Jury oceniało smak, jakość serwowanych koktajli, atrakcyjność ich prezentacji, a także radzenie sobie w nieprzewidzianych sytuacjach.

 

Konkurencja wywołała ogromne, pozytywne emocje. Widać było pasję, zaangażowanie i profesjonalizm rywalizujących zespołów.

Potrójną koronę zwycięstwa – nagrodę główną Absolut Bar Team of the Year 2016 i wyjazd na Absolut Invite do Szwecji, a także nagrodę specjalną dziennikarzy oraz nagrodę publiczności
6 edycji Absolut Shake it Up zgarnął krakowski duet Andrzej Bańdo i Maciej Maga!

Zakończona właśnie edycja „Absolut Shake it Up” pokazała, że środowisko barmańskie rośnie i rozwija się. A sama marka zdobywa ich serca ciekawymi szkoleniami i warsztatami, które organizowane są przez cały rok. Możliwości jakie dają Shake it Up i Absolut Invite – są rzeczywistym otwarciem drzwi do światowej kariery. – komentuje Maciek Starosolski – Tegoroczna edycja to bardzo ciekawe i emocjonujące starcie coraz odważniej pukającej do drzwi młodzieży i broniących swojej pozycji doświadczonych barmanów. Zwycięzcy Maciek i Andrzej to taki właśnie koktajl, dobrze zbalansowane połączenie młodości i doświadczenia. Obaj panowie swoją determinacją, wiedzą, szybkością i kreatywnością udowodnili, że są gotowi do walki o najwyższe trofeum z całym światem podczas Absolut Invite 2017. Będziemy im kibicować!

 

Więcej aktualnych informacji, filmów, zdjęć i wspomnień, a także sylwetki  jurorów znajdziecie na dedykowanym fanpage Shake It Uphttps://www.facebook.com/absolutshakeitup oraz stronie internetowej wódki Absolut – www.absolutwodka.pl

 

Drugi Polak w globalnym finale World Class Competition

+44 (0)7721646833

Paweł Rodaszyński z Warszawy udowodnił, że polska sztuka barmańska dogoniła światowe standardy. Jako drugi Polak wystąpił w najbardziej prestiżowym konkursie miksologicznym globu, World Class Competition, plasując się w dwudziestce najlepszych barmanów 2016 roku. Zwyciężyła Jennifer Le Nechet z Francji, pierwsza kobieta ze statuetką World Class.
image009
Dobiegł końca ósmy globalny konkurs barmański – World Class Competition. Do udziału w rywalizacji zgłosiło się pod koniec ubiegłego roku blisko 10 000 barmanów z 60 państw. Krajowe programy szkoleniowo-eliminacyjne wyłoniły finalistów, którzy w ostatnich dniach września 2016 r. zmierzyli się w Miami. Polskę reprezentował Paweł Rodaszyński, barman roku World Class Poland.

– „Bardzo dziękujemy Pawłowi za rewelacyjny występ w Miami. Mieliśmy ogromna przyjemność obserwowania skomplikowanych i czasochłonnych przygotowań do konkursu, imponujący wzrost jego umiejętności i wreszcie mistrzowską prezentację w finale” – relacjonuje Katarzyna Woods, koordynator Diageo Reserve World Class Poland.

+44 (0)7721646833
Paweł Rodaszyński ma 28 lat, z czego ponad 7 spędził za barem. Jest współtwórcą warszawskiego El Koktel, najlepszego baru koktajlowego 2015 w plebiscycie Bar Roku. Tymczasowa praca na studiach przerodziła się w pasję, która przyniosła mu bilet na zawody World Class Competition 2016.

– „Tydzień na światowych finałach World Class to mix niezapomnianych emocji. Od odpowiedzialności, przez radość i adrenalinę, po niedostatek snu i poczucie: naprawdę tu jestem! Dużo sił dawał mi doping z Polski. To w dodatku nie koniec przygody, bo przede mną kilka miesięcy pracy w roli ambasadora World Class, w tym udział w takich projektach, jak październikowy, Warszawski Festiwal Whisky. Nie mogę się też doczekać, by razem z moim wspólnikiem wrócić do pracy nad otwarciem nowego lokalu El Koktel w Warszawie” – powiedział Paweł Rodaszyński, finalista World Class Competition 2016 w Miami, jeden z 20 najlepszych barmanów globu.

Polska po raz drugi oddelegowała swojego reprezentanta na światowe zawody. – „Po występach Pawła i rok wcześniej Mateusza Szuchnika wiemy, że w kraju mamy światowej klasy barmanów, w tym dwóch, którzy znajdują się wśród 20 ‘profesorów’ miksologii na ziemi. Z ogromnym optymizmem patrzymy w przyszłość: na kolejne krajowe eliminacje do konkursu, które wystartują niebawem” – dodaje Łukasz Piwowarczyk, koordynator Diageo Reserve World Class Poland.

W światowym finale barmani zmierzyli się w szeregu konkurencji, które sprawdziły całe spektrum kompetencji: od wiedzy i techniki, przez osobowość i sposób podejmowania gości, po wprawę i kreatywność. Mistrzowie, którzy dotarli do finałowej szóstki, stworzyli ponad 20 koktajli na bazie portfolio Diageo Reserve, które obejmuje takie marki, jak Ketel One, Cîroc, Don Julio, Tanqueray No TEN, Bulleit, Zacapa czy Johnnie Walker Blue Label, by w ostatecznej rozgrywce, ‘Miami Shakedown’, ugościć sędziów w stworzonym w ciągu 24 godzin barze swoich marzeń.

Trofeum World Class Competition w tym roku po raz pierwszy w historii trafiło w kobiece ręce. Francuzka Jennifer Le Nechet, która na co dzień jest barmanką w paryskim Café Moderne, zachwyciła sędziów, tworząc spektakularną gamę intensywnych koktajli w swoim Steampunk bar.

– „Ostatni tydzień września wzniósł światowe barmaństwo na zupełnie nowy poziom pod względem umiejętności, kreatywności i talentu. Potwierdził też, że zawód barmana jest godny statusu, którym cieszą się od lat szefowie kuchni. A tego dotyczy właśnie program World Class: rozpieszczania podniebień ludzi smakami, tak jak w przypadku najwyższej jakości kulinariów” – powiedziała Johanna Dalley, globalny dyrektor programu Diageo Reserve World Class.

Od 2009 r. program Diageo Reserve World Class rozwija najlepsze doświadczenia oraz kulturę spożywania koktajli na całym świecie. po globalne trofeum World Class Competition sięgnęli dotychczas reprezentanci: Grecji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji, Australii, Japonii i Stanów Zjednoczonych.

Ruszyła letnia kampania Jim Beam – „Odkryj swój smak … zostań fanem!” Mobilny bar na kółkach wyruszył w trasę po Polsce!

Tegoroczne wakacje upływają nam pod znakiem Bourbon Whiskey. Wakacyjna kampania marki Jim Beam – mobilny bar na kółkach wyruszył w trasę od Gdańska po Warszawę i Kraków, promując cztery warianty smakowe Bourbon Whiskey.

   „Odkryj swój smak … zostań fanem”  to wakacyjna kampania marki Jim  Beam, mająca na celu promocję czterech wariantów smakowych Bourbon Whiskey – klasycznego White, wiśniowego Redstag, miodowego Honey i jabłkowego Apple. Mobilny bar na kółkach zawita do Gdańska, Warszawy i Krakowa parkując w najbardziej klimatycznych miejscach. Pierwszy przystanek to gdańska Moloteka. W każdym mieście bar Jim Beam będzie podkręcał zabawę, promując swoje smakowe warianty w ramach promocji – kup dwa drinki Jim Beam a trzeciego, na bazie wytypowanego smaku, dostaniesz gratis. Ale to nie wszystko. W trasę z Jim Beam wyrusza druga amerykańska legenda – Harley-Davidson. Marki rozpoczęły owocną współpracę w kwietniu bieżącego roku, obierając wspólną linię komunikacji pod hasłem American Legends. Motocykle Harley-Davidson będą towarzyszyć Jim Beam w weekendy. Kampania kończy się w sierpniu trzytygodniowym przystankiem w Krakowie.

Jim Beam jest najlepiej sprzedającą się whiskey na świecie. Podejmuje niestandardowe działania, jak współpraca z salonem fryzjerskim Barberian Academy czy podróż mobilnego baru, w celu zwiększania świadomości marki u konsumentów.

Producent z Kentucky stawia też na edukację – zapoznaje z 220-letnią historią marki, przedstawia 7 pokoleń destylatorów, prezentuje wybór gatunków, zgłębia tajniki produkcji, organizuje degustacje  i masterclass, ukazując historię całego portfolio marki pod hasłem Bourbon Legends.

logo_as

Więcej: https://www.facebook.com/events/1747828135474820/

Schweppes Premium Mixers – rewolucyjna linia soft drinków

SPM_fot.Konrad_Jedraszczak
SPM_fot.Konrad_Jedraszczak
SPM_fot.Konrad_Jedraszczak

W ubiegłym tygodniu w warszawskim barze Max odbył się pokaz nowej na polskim rynku linii produktów Schweppes. Soft drinki Premium Mixers wkrótce trafią do najlepszych barów i restauracji.

Schweppes to legendarna marka, twórca pierwszego napoju gazowanego na świecie oraz kultowego toniku, europejski lider w segmencie napojów do mieszania z alkoholem. Wprowadzając rewolucyjne produkty Premium Mixers, stworzone specjalnie do drinków, Schweppes po raz kolejny udowadnia, że od 1783 roku jest pionierem w swojej kategorii.

Dystrybucją nowości zajmie się CEDC – niekwestionowany lider w sprzedaży alkoholu – wódki, wina oraz brown spirits. Odpowiedzialny za marki takie jak gin Hendrix, Metaxa, likier Cointreau, wódka Żubrówka.

Massimo Verhaeghe.
Massimo Verhaeghe.

Spotkanie poprowadził Massimo Verhaeghe z Belgii, brand ambasador Schweppes. Napoje Premium Mixers w przeciwieństwie do innych gazowanych zostały stworzone wyłącznie do mieszania z alkoholem. Dlatego są mniej słodkie, nie maskują naturalnego smaku i zapachu alkoholu, wzmacniają go i podkreślają. Unikalny sposób nagazowania produktu sprawia, że CO2 utrzymuje się znacznie dłużej niż w jakimkolwiek innym napoju, dzięki czemu drink zachowuje stałą jakość.

Jak powiedział zwycięzca zawodów barmańskich Diageo World Class Poland, Mateusz Szuchnik z warszawskiego koktajl baru El Koktel: „Największą zaletą tego produktu jest sposób nagazowania, dzięki czemu od pierwszego łyku koktajlu możesz cieszyć się dobrym smakiem. Różnica pomiędzy mixerami Schweppes, a innymi tego typu produktami premium polega na też na tym, że nie zabija on smaku bazowego produktu jakim jest alkohol i pozwala cieszyć się smakiem całości kompozycji”.

Na linię produktów Premium Mixers składa się pięć wariantów – 4 toniki i 1 napój Ginger Ale, stworzonych we współpracy z ekspertami mixingu. Każdy dopasowany do innego rodzaju alkoholu:

Schweppes Premium Ginger Ale z naturalnymi ekstraktami 5 odmian imbiru. CEDC rekomenduje łączenie go z wódką tworząc klasyczny drink Moscow Mule, z whisky Monkey Shoulder lub bourbonem Wild Turkey 81 przyrządzając w ten sposób inny klasyk zwany Horse’s Neck.

Schweppes Premium Tonic Original – prawdziwie neutralny tonik, podkreślający smak i aromat alkoholu. Brand ambassadorzy Schweppes i CEDC przekonują, że z uwagi na jego neutralność, można mieszać go z każdym rodzajem ginu, a także z wódką. W ramach portfolio CEDC rekomendują drinki z Campari, z Metaxą 12* i Geneverem.

Schweppes Premium Tonic Pink Pepper z naturalnym ekstraktem z różowego pieprzu, który w samym napoju wydaje się bezwonny, po zmieszaniu z alkoholem uwalnia wspaniały aromat pieprzu. Doskonale sprawdza się w kompozycjach orzeźwiających drinków, np. gin Hendrick’s z zielonym ogórkiem.

Schweppes Premium Tonic Ginger & Cardamon z naturalnym ekstraktem imbiru i kardamonu. Orientalny, o ziemistych nutach smakowych, doskonale współgra z aromatycznymi alkoholami, balansując ich smak w drinku. CEDC rekomenduje łączenie go np. z Wild Turkey 81, Cointreau, Monkey Shoulder.

Schweppes Premium Tonic Lavander & Orange Blossom z naturalnym ekstraktem lawendy i kwiatu pomarańczy. Aromatyczny, kwiatowy tonik, świetnie uzupełnia wytrawne alkohole. Według brand ambasadorów CEDC doskonale pasuje do ostrego smaku Genever z portfolio Bols.

(Tekst i zdjęcia: materiały prasowe CEDC/Orangina-Schweppes)

MUZEUM POLSKIEJ WÓDKI W RĘKACH NAJLEPSZYCH TWÓRCÓW: ARCHITEKTA MIROSŁAWA NIZIO I ARTYSTY PLASTYKA ANDRZEJA PĄGOWSKIEGO

Muzeum Polskiej Wódki
Muzeum Polskiej Wódki
Muzeum Polskiej Wódki

25 listopada odbyła się oficjalna prezentacja finalnego projektu architektonicznego Muzeum Polskiej Wódki, którego otwarcie zaplanowano na 2017 rok w zrewitalizowanym Centrum Koneser na warszawskiej Pradze Północ. Autorem stałej ekspozycji jest renomowana pracowania architektoniczna Nizio Design International. Logotyp i identyfikację wizualną stworzył uznany artysta plastyk – Andrzej Pągowski.

Postindustrialne budynki z czerwonej cegły, w których przez wiele lat działała Wytwórnia Wódek „Koneser” już w 2017 roku staną się ważnym punktem na kulturalnej mapie Warszawy. Właśnie tam powstanie pierwsze na świecie Muzeum Polskiej Wódki, którego koncepcję wnętrza i ekspozycji przygotowała pracownia architektoniczna Mirosława Nizio. Nizio Design International ma w swoim portfolio m.in. takie prestiżowe realizacje, jak projekt i wykonanie wystawy stałej Muzeum Historii Żydów Polskich, Muzeum Powstania Warszawskiego oraz projekt rewitalizacji Starej Kopalni „Julia” w Wałbrzychu na cele kulturalno-dydaktyczne. Natomiast autorem logotypu i identyfikacji wizualnej jest artysta grafik Andrzej Pągowski.

Powierzenie realizacji projektu uznanym twórcom oraz lokalizacja muzeum – w miejscu, w którym opracowywano pierwsze receptury i produkowano jedne z najbardziej znanych marek polskich wódek takich, jak: Wódka Wyborowa i Luksusowa, idealnie wpisują się w zamierzenia pomysłodawcy muzeum – Grupy Pernod Ricard. – Doświadczenie i wizja artystyczna Pracowni Nizio Design International i Andrzeja Pągowskiego gwarantują wyjątkową oprawę dla instytucji, której celem jest pokazanie unikalności polskiej wódki, jej wielowiekowej historii wytwarzania oraz związku z polską kulturą i tradycją – mówi Guillaume Girard-Reydet, Prezes Zarządu Wyborowa Pernod Ricard.

– Polska wódka jest szlachetnym alkoholem, produktem najwyższej jakości, z którego słyniemy na całym świecie. Chcemy utwierdzić Polaków w przekonaniu, że mogą i powinni być dumni ze swojego narodowego trunku, a z Muzeum Polskiej Wódki uczynić wizytówkę Warszawy na równi z innymi znaczącymi muzeami. Aby zrealizować nasz projekt według najlepszych światowych standardów zaprosiliśmy do współpracy renomowanych specjalistów – podsumowuje Andrzej Szumowski, Prezes Stowarzyszenia Polska Wódka, patrona muzeum.

Stałą ekspozycję muzeum zaprojektowała pracownia Nizio Design International proponując nowoczesne, multimedialne ujęcie tradycyjnych elementów wystawy, które angażują odbiorcę i pobudzają jego zmysły. – Projektując wnętrze muzeum zakładaliśmy, że będzie ono łączyło historię i nowoczesność. Wykorzystanie obiektów odzyskanych z dawnych gorzelni i destylarni, ich twórcze przekształcenie i recycling, a także zestawienie ze specjalnie zaprojektowanymi elementami scenograficznymi i zaawansowanymi formami multimedialnymi sprawią, że ekspozycja będzie miała unikatowy charakter. Narracja muzealna poprowadzi zwiedzających przez pięć galerii. Aranżacja i wyposażenie wnętrz muzealnych, jak również zaprojektowanych przestrzeni komercyjnych podyktowane są kontekstem miejsca. Zwiedzający poznają metody produkcji wódki, poczują też charakterystyczne zapachy towarzyszące destylacji. Wejdą nie tylko w sam środek procesu tworzenia, ale też zapoznają się z historią i kulturą, jaka się wokół polskiej wódki wytworzyła. – mówi Mirosław Nizio, założyciel i główny architekt pracowni odpowiedzialnej za projekt muzeum.

Autorzy projektu zapewniają, że zastosowane rozwiązania pozwolą odwiedzającym doświadczyć i zrozumieć na czym polegają poszczególne etapy produkcji wódki, z jakich surowców jest wytwarzana (zboże, ziemniaki oraz woda), podkreślając jednocześnie istotną rolę człowieka – gorzelnika – w przebiegu tego procesu. Opowiadając o historii polskiej wódki przypomną także pierwsze receptury i pokażą jak zmieniał się wygląd etykiet oraz design butelek.

Autorem logotypu i identyfikacji wizualnej jest komentujący rzeczywistość za pomocą grafiki, artysta Andrzej Pągowski. Znany na świecie przede wszystkim jako twórca kultowych plakatów, ma na swoim koncie kilkanaście najwyższych trofeów na Międzynarodowym Konkursie na Najlepszy Plakat Filmowy i Telewizyjny w Los Angeles oraz nagrody główne na Międzynarodowym Konkursie na Plakat Filmowy w Chicago. – Jestem dumny, że mogę mieć swój wkład w wizualny aspekt Muzeum Polskiej Wódki, miejsca, które ma szanse stać się równie emblematyczne jak polska wódka. W moim projekcie logotypu starałem się odzwierciedlić tradycję oraz kulturę picia wódki wykorzystując motyw charakterystycznych kieliszków – mówi Andrzej Pągowski.

Muzeum Polskiej Wódki będzie przypominać Polakom i wyjaśniać zagranicznym turystom czym charakteryzuje się i wyróżnia polska wódka na tle innych. Zgodnie z ustawową definicją, która weszła w życie 13 stycznia 2013 roku, aby alkohol mógł używać oznaczenia geograficznego „Polska Wódka/Polish Vodka” musi spełniać rygorystyczne wymogi – od składników, z jakich powstał – pochodzących z polskich upraw tradycyjnych zbóż: żyto, pszenica, jęczmień, owies, pszenżyto, albo ziemniaków, po proces ich przetwarzania – całkowicie realizowany na terytorium Polski .

Muzeum Polskiej Wódki stanowić będzie część Centrum Praskiego Koneser, które powstaje w kwartale ulic Ząbkowskiej, Markowskiej, Białostockiej i Nieporęckiej. Będzie to przykład wielofunkcyjnej architektury miejskiej, łączącej postindustrialne budynki z nowoczesnymi projektami, harmonijnie wkomponowanymi w klimat Pragi. Powstaną tam stylizowane na lofty obiekty mieszkalne, nowoczesne biura i galerie sztuki oraz pasaże handlowe. Inwestorami Centrum Praskiego Koneser są Liebrecht&wooD oraz BBI Development SA.

https://www.facebook.com/MuzeumPolskiejWodki

Od „Rebeli whiskey” do Wild Turkey® 81 Bourbon. Poznaj historię kultowego „indyka” z zasadami.

Wild Turkey
Wild Turkey
Wild Turkey

Bourbon jako swoista amerykańska whiskey, uznana została przez Kongres Stanów Zjednoczonych za ojczysty alkohol, począwszy od 1964 roku. Największa w tym zasługa Wild Turkey® Kentucky Straight Bourbon Whiskey, która kryje za sobą prawdziwie epicką historię. To opowieść o ikonie legendarnego smaku i tradycji rolniczego kunsztu najwyższej jakości. Opowieść swój początek bierze aż od końca XVIII wieku…

wtedy też wielebny Elijah Craig, w regionie obecnie nazywanym Kentucky, wydestylował nowy trunek, który później został nazwany bourbonem. Użył do tego wody źródlanej, ziaren kukurydzy, żyta i słodu jęczmiennego. W ówczesnych czasach popularnym było korzystanie z używanych, wypalanych beczek. Całkiem przypadkowo doprowadziło to do odkrycia, że takie przechowywanie, owocuje uzyskaniem przez alkohol charakterystycznego koloru i wyrazistego smaku.

Na początku była rebelia…

Wprowadzenie przez Kongres specjalnego podatku od domowej produkcji alkoholu spowodowało wśród Amerykanów „Rebelię Whiskey”, która doprowadziła do masowej emigracji mistrzów destylacji z północnego-wschodu kraju do Kentucky. Hrabstwo Bourbon zostało oficjalnym domem specjalnego rodzaju trunku, który zresztą zawdzięcza mu swoją nazwę. Było
to wymarzone miejsce, z dwóch powodów: dolina rzeki Kentucky tworzyła idealny punkt handlowy, ale także obfitowała (aż po dzień dzisiejszy) w czystą wodę, filtrowaną przez skały wapienne oraz uprawy kukurydzy, która jest głównym składnikiem bourbona.

, z której zrodził się kultowy smak Ameryki

Dzieje Wild Turkey® Bourbon mają swoje początki około roku 1840 wraz z osiedleniem się Jamesa i Johna Ripy w Lawrenceburgu w dolinie pomiędzy rzeką Kentucky a klifami wapniowymi. Tam, w cieniu góry zwanej obecnie Wild Turkey Hill, otworzyli sklep. Wspomnieć należy również o duecie Austin i Nichols, który w 1855 roku rozpoczął swoją działalność
w dziedzinie hurtowej sprzedaży specjalizującej się w herbatach, kawach i alkoholach. Później odegrają oni ważną rolę dla alkoholi Wild Turkey®.

W 1869 roku Ripy założyli oryginalną destylarnię na Wild Turkey Hill, gdzie stoi do dziś. Mieściła ona pierwotnie 100 buszli1 papki miażdżonej codziennie kukurydzy. Już niecały rok później rodzina Ripy doprowadziła do rewolucji w sposobie sprzedaży Bourbona na większą skalę. Uprzednio był on rozpowszechniany tylko w dużych beczkach. Zmiana polegała na zabutelkowaniu go w łatwiej dostępnych dzbanach, po które można było bez trudu sięgnąć w dowolnej chwili. Rosnąca popularność alkoholu i świetny zmysł do interesów rodziny Ripy, zaowocował koniecznością pozyskania nowego budynku pod destylarnię, co nastąpiło w 1887 roku. Pojemność przechowywania wzrosła do 600 buszli, a następnie do 1200 buszli dziennie. Oprócz innowacyjnych pomysłów handlowych, rodzina Ripy usilnie pracowała też nad smakiem swojego bourbona i uplasowaniem go wśród najlepszych amerykańskich trunków. Dzięki tym staraniom w 1893 roku został on wyselekcjonowany z próby 400 whiskey do reprezentowania Kentucky na Światowych Targach.

Wild Turkey® kontra 18 poprawka

W momencie, kiedy wydawałoby się, że nic nie stoi na przeszkodzie świetlanej przyszłości kultowego bourbona z Lawrenceburga, 18 poprawka do Konstytucji wprowadziła prohibicję
i w 1919 roku zamknięto wszystkie destylarnie na terenie kraju. Wiele z nich miało się już nigdy nie otworzyć. Jednak podczas prohibicji, destylarnia Ripy kontynuowała produkcję na rzecz środków medycznych, sprzedawanych przez duet Austin i Nichols. Mimo to, była ona na granicy zamknięcia i bankructwa. W 1933 roku zakaz został zniesiony 21 Poprawką. Destylarnia rodziny Ripy po przejściu niezbędnych modernizacji powróciła do produkcji jednego z najlepszych bourbonów Ameryki według dawnej receptury.

Mniej więcej w tym samym czasie, w 1939 roku, Austin i Nichols postanowili wyspecjalizować się i skupić swój biznes tylko na winach i mocniejszych alkoholach.

Skąd ten indyk?

Rok 1940 można nazwać przełomowym dla destylarni Ripy. Wtedy też zagorzały myśliwy i szef spółki Thomas McCarthy zabrał zapas nierozcieńczonej whiskey o zawartości alkoholu 101 Proof2, na coroczne polowanie ze znajomymi na dzikiego indyka, w posiadłości w Południowej Karolinie. Zasmakowała im ona tak bardzo, że rok później poprosili o ponowne przyniesienie tego „dzikiego indyka”. McCarthy uhonorował dobry gust swoich przyjaciół, nazywając legendarną markę Wild Turkey®.

Eddie & Jimmy Russell
Eddie & Jimmy Russell

Era klanu Russell’ów…

Kolejnym kamieniem milowym było zatrudnienie w 1954 roku, obecnego mistrza destylacji i ambasadora marki, Jimmy Russella, który pod swoim przywództwem niezmiernie rozwinął firmę, destylując kilka nowych rodzajów bourbona – wszystkie bazujące na oryginalnym Wild Turkey® 101 Bourbon.

Przez cały ten czas rząd federalny Stanów Zjednoczonych nie próżnował i po niepowodzeniu związanym z próbą wprowadzenia prohibicji, ustanowił w 1964 roku minimalne wymagane standardy dla produkcji bourbona, uznając go przy tym za produkt narodowy chroniony prawem.

i nowe odsłony kultowego smaku

Tymczasem Jimmy Russell udowadniał wszem i wobec jak dobrą decyzją było zatrudnienie
go przez rodzinę Ripy. W 1976 roku po raz pierwszy wprowadził na rynek
Wild Turkey® Liqueur z miodem, co było tylko zapowiedzią jego wielu pomysłów na kolejne odsłony kultowego smaku Wild Turkey® 101 Bourbon.

Biznes Austin i Nichols, zajmujący się do tej pory dystrybucją alkoholi Wild Turkey®, został w 1980 roku wykupiony przez Grupę Pernod Ricard. Tym samym otworzyła się międzynarodowa siatka połączeń eksportowych i powstały nowe perspektywy ekspansji marki na rynki zagraniczne. Mniej więcej, w tym samym czasie do destylarni dołączył nowy mistrz destylacji, syn Jimmiego
– Eddie.

W 1991 roku przedstawiony został Wild Turkey® Rare Breed w limitowanej edycji – specjalny, bourbon z zapasów destylarni. Rare Breed jest poddawany próbie alkoholu w beczkach, co czyni go unikalnym bourbonem, o najwyższej jakości, starzejącym się w destylarni Wild Turkey®
w Lawrenceburgu w Kentucky.

Niecałe cztery lata później została wprowadzona na rynek kolejna wersja kultowego trunku – Wild Turkey® Kentucky Spirit 101 Proof – dostępnego w limitowanej ilości, tylko na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki.

W 2000 roku, z okazji świętowania drugiego milenium, zaprezentowana została specjalna propozycja z rezerw – 10-letni bourbon, noszący imię mistrza destylacji Jimmy Russella.
On też, cztery lata później, w 50-lecie swojej pracy z destylarnią Wild Turkey®, wypuścił na rynek limitowaną edycję 15-letniego bourbona, nazywającego się odpowiednio do okazji
Wild Turkey® Tribute.

30 lat po wprowadzeniu na rynek, Wild Turkey® American Honey podniósł rangę produktu z 71 próbą alkoholu w likierze, składającym się z oryginalnego Wild Turkey® zmieszanego
z prawdziwym, czystym amerykańskim miodem (na razie jeszcze niedostępny w Polsce).

W 2007 roku wypuszczono jeszcze jedną limitowaną propozycję dla fanów marki, tym razem będącą efektem współpracy dwóch mistrzów destylacji – ojca Jimmy i syna Eddie Russella. Wynik ponad 90 lat doświadczenia w branży to Russell’s Reserve Rye – 6-letnia żytnia whiskey, nieznajdująca się w rodzinie Wild Turkey®, jednak produkowana w destylarni w Lawrenceburgu.

W tym samym roku, z okazji ustanowienia przez Senat Stanów Zjednoczonych Ameryki, sierpnia „Narodowym Miesiącem Dziedzictwa Bourbona”, na rynku pojawił się Wild Turkey® American Spirit. 15-letni bourbon w limitowanej edycji, upamiętniający prawdziwie amerykański, kultowy smak tego trunku. Był to klasyczny bourbon z zasadami.

W 2011 roku, Eddie Russell stworzył Wild Turkey® 81 Bourbon, idealnie pasujący do koktajli. Użył do tego sławnej bazy Wild Turkey® bogatej w żyto, co wpłynęło na moc trunku. Dodatkowo bourbon ten starzeje się dłużej niż pozostałe – w większości od 6 do 8 lat w wypalanych, dębowych beczkach, z drzew porastających góry Ozark. Daje mu to charakterystyczny posmak wanilii i płynność karmelu.

(Tekst i zdjęcia: materiały prasowe CEDC)

1 Buszel (skrót: bu) – miara objętości (pojemności) materiałów sypkich stosowana w krajach anglosaskich. Buszel amerykański = 35,238 litra.

2 Próba alkoholu (ang. alkohol proof) – miara ile alkoholu (etanolu) zawiera dany napój alkoholowy. W Stanach Zjednoczonych definiuje się ją jako podwójną wartość procentową alkoholu na objętość, czyli przy 101 proof zawartość alkoholu wyniesie 50.5%.