Kolporter rozwija saloniki ze strefą alkoholi

Top Drink – pod tą nazwą Kolporter rozwija saloniki prasowe ze specjalną strefą alkoholi. Spółka ma już w swojej sieci 9 tego typu punktów.

Wdrażanie nowej strefy w swoich salonikach Kolporter rozpoczął w ubiegłym roku. Obecnie ponad 40 rodzajów wódek czystych i smakowych oraz 13 rodzajów piwa oferują saloniki w Krasnymstawie, Kazimierzu Dolnym, Poniatowej, Jędrzejowie, Kazimierzy Wielkiej, Nowej Dębie, Zduńskiej Woli, Sandomierzu i Zabrzu.

– Już od dwóch lat realizujemy strategię rozwoju asortymentowego naszej sieci poprzez koncepcję stref. Zależy nam aby klient miał pewność, że w naszym saloniku zawsze będzie mógł kupić prasę, papierosy czy doładowania, ale jednocześnie staramy się dostosować dany punkt sprzedaży do dodatkowych oczekiwań klientów, specyficznych dla danej lokalizacji. Strefy pozwalają nam łączyć tradycyjną ofertę produktową saloniku prasowego z propozycją zupełnie nowego asortymentu – mówi Dariusz Materek, rzecznik prasowy Kolportera. – Tę koncepcję rozwoju rozpoczęliśmy od strefy gastronomicznej Top Presso, a w ubiegłym roku uruchomiliśmy pierwsze saloniki ze strefą alkoholi Top Drink. To zupełnie inny typ lokalizacji niż w przypadku Top Presso – saloników działających w dużych miastach, w miejscach charakteryzujących się dużym przepływem klientów. Punkty ze strefą Top Drink uruchamiamy najczęściej w mniejszych miastach, na osiedlach mieszkaniowych, tam, gdzie salonik stanowi jeden z ważniejszych punktów zakupowych. Oczywiście istotne są też uwarunkowania prawne, dotyczące lokalizacji punktów sprzedających alkohol.

Do końca tego roku Kolporter planuje poszerzyć sieć saloników ze strefą Top Drink to co najmniej 25 punktów. Spółka zapowiada również dalszy rozwój salonów ze strefą bistro oraz pracuje nad kolejnymi strefami produktowymi.

– Wyniki osiągane przez saloniki z dedykowaną strefą przekonują nas, że ten kierunek rozwoju jest bardzo obiecujący – dodaje Dariusz Materek.

Nowość od Stock Polska – limitowana edycja Stock Prestige Carbon.

Stock Polska przedstawia nową odsłonę swojej flagowej wódki premium – Stock Prestige Carbon. Produkt w designerskiej butelce bazującej na wyglądzie włókna węglowego dostępny będzie na rynku od kwietnia do wyczerpania zapasów.

Stock Prestige Carbon

Prestiż trudno dzisiaj zdefiniować. To słowo, które niesie ze sobą wiele skojarzeń – nie chodzi tylko o fizyczne atrybuty, ale też pewne cechy i wartości. Dbałość o szczegóły, podążanie za najnowszymi trendami, poszukiwanie kreatywnych rozwiązań, niezawodność i profesjonalizm. Taka jest nowa odsłona wódki Stock Prestige Carbon.

Stale staramy się urozmaicać naszą ofertę i sprostać wysokim oczekiwaniom konsumentów. Stock Prestige to wyjątkowo łagodna i czysta wódka bazująca na jęczmieniu i innych składnikach najwyższej jakości. Nowy design produktu jeszcze mocniej podkreśla prestiż naszej marki. Edycja limitowana powstała z myślą o prawdziwych koneserach, którzy poszukują luksusowych doświadczeń i wyjątkowych doznań – mówi Ewa Markiton, Marketing Manager w Stock Polska.

Inspiracją do stworzenia oryginalnej butelki było włókno węglowe – materiał wyjątkowy pod każdym względem: niezwykle wytrzymały, lekki, o unikalnym prestiżowym wyglądzie. Czerń włókna węglowego mieni się i jest nie do podrobienia, nic więc dziwnego, że tak chętnie wykorzystywane jest ono przez projektantów – to materiał nowej generacji, występujący w różnych „splotach”, które doskonale sprawdzają się jako luksusowe wykończenie, co oddaje nowy design butelki Stock Prestige Carbon. Włókno węglowe, początkowo stosowane wyłącznie w lotnictwie i kosmonautyce, dopiero od niedawna stało się dostępne na większą skalę. Z zalet włókna węglowego chętnie korzystają konstruktorzy samochodów. Tuning auta z użyciem takich elementów to absolutny majstersztyk dla wielbicieli pojazdów. Jednak to nie jedyne zastosowanie carbonu. Włókno węglowe wykorzystywane jest w produkcji jachtów, w lotnictwie, a także jako wykończenie luksusowych mebli. Wprowadzenie nowej edycji wspierane będzie ekspozycjami i materiałami POS w sklepach, jak również aktywacjami przygotowanymi z myślą o fanach prestiżowych doświadczeń.

Stock Polska wspiera odpowiedzialną konsumpcję alkoholu. Pij odpowiedzialnie, nie prowadź po alkoholu. Więcej informacji na temat kampanii „Alkohol. Zawsze odpowiedzialnie” można uzyskać na stronie internetowej www.pijodpowiedzialnie.pl

Znamy nazwiska 30 barmanów, którzy zawalczą o Meksyk.

Choć zestawienia prestiżowych profesji na razie milczą na ten temat, okazuje się, że „zawód – barman” brzmi dumnie. Zwłaszcza, gdy znajdzie się na liście kandydatów do udziału w globalnym konkursie. Organizator World Class Poland ogłosił listę 30 półfinalistów, którzy zmierzą się o tytuł Barmana Roku 2017 i przepustkę na międzynarodowe zawody barmańskie World Class Competition w Meksyku.

World Class Poland_fin_PL_2016_statuetka

Trzydzieści barmańskich talentów tym razem odnaleziono w Gdańsku, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu, skąd pochodzili uczestnicy także dwóch poprzednich polskich edycji konkursu, ale także w Gliwicach, Krośnie i Osieku.

World Class Competition to najbardziej prestiżowy konkurs miksologiczny na świecie. Od 2009 r. kreuje międzynarodowe gwiazdy sztuki barmańskiej. Zwycięzcy i finaliści podróżują po świecie, są zapraszani do prowadzenia szkoleń i angażowani jako konsultanci w najlepszych lokalach.

Trzecia, polska edycja eliminacji do World Class Competition przebiega w nowej formule, z jeszcze mocniejszym naciskiem na edukację. Od października do grudnia 2016 roku w 8 miastach w Polsce zrealizowano program szkoleń, podzielonych na dwie sekcje tematyczne: „Future of Cocktails” oraz z podstaw produkcji whisky – „Johnnie Walker Blending Sessions”. Spotkania prowadzone były przez polskich finalistów światowego konkursu: Pawła Rodaszyńskiego (World Class Competition 2016) oraz Mateusza Szuchnika (2015). W sumie w warsztatach udział wzięło 1000 barmanów z całej Polski. W połowie lutego br. zakończono rekrutację do konkursu.

Trzydziestkę barmanów czeka teraz sito krajowych eliminacji. Po półfinałowym zjeździe barmańskim, który odbędzie się w kwietniu, jury wyłoni finałową dwunastkę, zaś polskiego Barmana Roku 2017 i finalistę globalnego konkursu World Class Competition poznamy pod koniec maja. Następnie najlepszych barmanów z 60 państw zmierzy się pod koniec sierpnia w jednym z najbardziej żywiołowych miast na świecie – Meksyku.

W 2016 roku na globalne finały World Class Poland w Miami wyjechał Paweł Rodaszyński. Rok wcześniej w światowych zawodach w Kapsztadzie wziął udział Mateusz Szuchnik. Obaj do kraju wrócili z zaszczytną pozycją w gronie 20 najlepszych barmanów globu.

 

World Class Poland jest częścią globalnego programu Diageo Reserve WORLD CLASS, którego misją jest edukacja i rozwój kultury spożywania alkoholu. W ciągu ośmiu dotychczasowych edycji po globalne trofeum i tytuł „Barmana Roku” Diageo Reserve WORLD CLASS sięgnęli reprezentanci: Francji, Japonii, Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Australii, Wielkiej Brytanii oraz Grecji.

Kto w Top 30 World Class Poland 2017?

Gdańsk:

Piotr Borzym – Piwna 47 Food&Wine Bar

Dawid Łukowski – Stary Maneż

Grzegorz Rathnau – Flisak 76′

Patryk Żmuda-Trzebiatowski – Cooltura Chmielna 101

Gliwice:

Mateusz Pogoda – Mardi Gras Cocktail Bar & Club

Kraków:

Karolina Gucwa – Le Scandale Royal

Krzysztof Kalita – Kraina Szeptów

Sara Kowalczyk – Z Ust Do Ust

Patryk Orzechowicz – Augusta

Marcin Pieniążek – Le Scandale Garden

Andrzej Rachwalski -Z Ust Do Ust

Michał Stasiak – Baroque cocktails and music

Aleksander Szota – Mercy Brown

Tomasz Źródłowski – Mercy Brown

Krosno:

Karol Jarosz – Hotel Nafta

Łódź:

Bartłomiej Wójcik – Restauracja Gronowalski

Osiek:

Krzysztof Ciemiera – Alter Molo

Poznań:

Marek Bilski – WhiskyBar 88

Arkadiusz Prunesti – Susznia

Warszawa:

Arkadiusz Białkowski – Hotel Courtyard by Marriott Warsaw Airport

Karim Bibars – Charlie

Przemek Bocian – Kita Koguta

Sara Hamadyk – Bibenda Bar & Restaurant

Paweł Hyba – Pies Czy Suka

Marcin Kruk – Kita Koguta

Janusz Lemiesz – Bar Koszyki

Jakub Magnuszewski – 6 Cocktails

Dominik Mazur – Charlie

Emil Oponowicz – Woda Ognista

Wrocław:

Bartek Jankowski – Heca

Cocktail Week. Nadchodzi ogólnopolskie święto sztuki koktajlu.

Organizatorzy Baratonu, czyli prężnie działający animatorzy polskiego życia
barowego, zapraszają na największe tego typu wydarzenie w Polsce. Pierwszy
tegoroczny Cocktail Week odbędzie się w 26 barach, w 7 miastach!

17093064_10212479954971884_1948322746_o

Cocktail Week to popularna na całym świecie formuła promocji miejsc i smaków, którą od
trzech lat zaszczepiają na polskim gruncie organizatorzy Baratonu. Chociaż kultura barowa
w Polsce jest jeszcze bardzo młoda, mamy już wyjątkowe miejsca i świetnych barmanów,
których nie powstydziłyby się koktajlowe stolice Europy, takie jak Berlin czy Londyn. – Nie
wszyscy zdają sobie sprawę, że wizyta w barze może być dla zmysłów doświadczeniem
równym kolacji w gwiazdkowej restauracji czy wieczorowi w teatrze – zauważa Monika
Liszczak-Roehr, organizatorka przedsięwzięcia, i przekonuje – mieszanie alkoholi to sztuka, a każdy koktajl ma swoją opowieść, której warto wysłuchać. Barmani – artyści są za barem właśnie po to, by wprowadzić swoich gości w świat smaków, zapachów i barw.
O co chodzi w polskim Cocktail Weeku? O przyrządzanie i smakowanie, o spotkanie przy
barze, i o odwiedzanie wyjątkowych miejsc. A także o świadomość, że mamy to wszystko na
wyciągnięcie ręki. – W tym roku naszym celem jest pokazanie szerszej publiczności, że
smakowanie dobrych, wyrafinowanych koktajli nie jest ekskluzywną przyjemnością
zarezerwowaną wyłącznie dla nielicznych – opowiada Monika. – D ajemy wszystkim chętnym możliwość spróbowania najlepszych propozycji w najciekawszych barach w całej Polsce, w cenie, na którą każdy może sobie pozwolić.
Jak wziąć udział w Cocktail Weeku? Wystarczy wejść na stronę cocktailweek.evenea.pl i za
15 zł kupić specjalny bilet-opaskę. Opaskę następnie odbieramy w wybranym barze i…
zakładamy. Dzięki niej, od 27 kwietnia do 1 kwietnia włącznie, w każdym z 26 barów
uczestniczących w wydarzeniu w całej Polsce, będziemy mogli zamówić specjalnie na tę
okazję przygotowane koktajle w niespotykanej cenie 15 zł.
Ponadto, bary zaplanowały lokalne atrakcje w ramach poszczególnych miast. Na przykład w Trójmieście, w każdym z 6 uczestniczących w zabawie lokali, goście będą mogli skosztować innego, autorskiego koktajlu. Za odwiedziny w kolejnych barach uczestnicy otrzymywać będą specjalne stemple – zebranie wszystkich sześciu uprawniać będzie do odebrania darmowego koktajlu na finałowej weekendowej imprezie w Sopocie. O innych wydarzeniach towarzyszących Cocktail Weekowi organizatorzy będą na bieżąco informować na facebookowym fanpage’u imprezy.
Jak trafić do barów, w których z okazji Cocktail Week możemy obcować ze sztuką koktajlu?
Lista miejsc znajduje się na stronie internetowej i facebookowym profilu Baratonu.
Dodatkowo, dla wszystkich uczestników organizatorzy przygotowali mapy koktajlowe, przy pomocy których wielbiciele dobrych alkoholi bez trudu odnajdą w swoim mieście (czy
miastach) bary zaangażowane w przedsięwzięcie. Dzięki temu mamy szansę nie tylko
spróbować nowych smaków, ale także poznać polskie miasta i ich wieczorne życie z
zupełnie innej strony.
Warto wspomnieć, że misją organizatorów jest także promowanie odpowiedzialnej
konsumpcji alkoholu . – Kosztowanie koktajli to kulturalna rozrywka dla pełnoletnich, uczta dla zmysłów, okoliczność towarzyska. Nigdy dość przypominania, że alkoholu nie należy “pić na umór”, a umiar gości i takt obsługi są kluczem do udanego wieczoru bez nieprzyjemnych konsekwencji następnego dnia – przypomina jeden z barmanów, którego koktajli będziecie mogli spróbować w czasie Cocktail Week .
Chcesz na własne oczy zobaczyć najlepsze bary w Polsce i spróbować koktajli
przyrządzonych przez mistrzów sztuki barmańskiej? Nie czekaj, kup już dziś swoją opaskę i
odbierz w najbliższym barze.
Listę barów oraz szczegóły dotyczące zakupu opasek znaleźć można na stronie:
http://www.baraton.pl i facebookowym profilu: facebook.com/baratonpolska
Opaski-bilety do kupienia od 6 marca na : cocktailweek.evenea.pl

Do baru czy na koktajl?

„Kim jestem, by decydować jak ma smakować Old Fashioned? Ludzie mogą mówić, że przyrządzą lepszy w zaciszu swojej kuchni, więc po co przepłacać w barze? Dlatego wolę dostarczyć coś, czego nie da się powtórzyć w domu” – mówi Luke Whearty, właściciel koktajl baru Operation Dagger w Singapurze. Współczesny barman jest w stanie poruszyć ziemię lub przynajmniej ją objechać, by zadowolić gości.

tim-philips-demonstrating-how-micro-friendships-can-start-in-as-little-as-30-minutes

Diageo Reserve World Class we współpracy z brytyjską firmą badawczą The Future Laboratory opracowało raport pt. „World Class: Future of Cocktails”, o zmianach w zachowaniach konsumentów i pracy barmanów, które będą kształtować kulturę koktajlową w nadchodzącej dekadzie.

Konsument złapany w sieć?

Jesteśmy „hyperconnected” – w ciągłym kontakcie z innymi, dzielimy się opiniami i korzystamy z nieograniczonych źródeł wiedzy. Nieufni wobec sloganów i metek, wprawnie kasujemy niechciane wiadomości, a blisko połowa z nas skacze z kwiatka na kwiatek, jeśli chodzi o wybór marek. Chętniej stawiamy na dostęp do dóbr, niż ich posiadanie, co potwierdza popularność np. Ubera. Jako obywatele świata, odczuwamy wpływ zdarzeń za granicą, tradycyjne role społeczne odsyłamy do lamusa, jesteśmy zmobilizowani moralnie i zdolni do protestu, korzystając z dobrodziejstw internetu.

Kultura buntu

Dawno, dawno temu klient miał zawsze rację, a całkiem niedawno marki korzystały z crowdsourcingu, zapraszając konsumentów do tworzenia ich świata. Na współczesne postawy klientów marki znajdują nowe sposoby, poszukując unikatowych przekazów i podejmując subiektywne decyzje. „Jeśli nie wkurzasz 50% ludzi, to znaczy, że niewystarczająco się starasz” – powiedział Yvon Chouinard, założyciel amerykańskiej marki odzieżowej Patagonia. Restauratorzy i barmani nie pozostają w tyle.

Koktajlowa dyktatura

Barmani młodego pokolenia są bardziej skłonni do wyrażania poglądów i rezygnują z prób zadowalania wszystkich, na każdym kroku. Skoro nie pouczamy kucharza w restauracji z gwiazdką Michelin, jak ma udekorować sałatkę, to dlaczego chcemy dyktować doświadczonemu barmanowi, jak zbalansować Mojito? Swój wielki powrót przeżywa japońska tradycja Omakase, w której to kucharz lub barman wybiera zamówienie dla gości. Lokal Dead Ringer w Sydney zamiast menu, przygotowuje niepowtarzalną porcję koktajlu ze składników sezonowych – dostępną, aż napój się skończy. W praktyce, porzucając przyzwyczajenia, barmani serwują koktajl, jaki chcą, a klienci mają szansę na przygodę.

trick-dogs-innovative-take-on-the-cocktail-menu

Łyk kontrowersji

Bary koktajlowe nowej generacji – chcąc zaintrygować gości – starają się stworzyć spektakl wokół swojej pracy, a tajemnicze lokalizacje i znajomość hasła, by wejść do lokalu, to dopiero początek. Bar Operation Dagger w Singapurze nie tylko serwuje koktajle, które dymią i buzują w jaskrawych kolorach, ale zdecydował się wywołać szok wśród gości, umieszczając fałszywe kamery w toaletach.

Gender-neutralnie

Gin i różowe wino nie są już zarezerwowane tylko dla kobiet, ani burbon dla „macho”. Nikogo już nie dziwi wątła białogłowa sącząca Old Fashioned. Płeć pozostawiamy przed drzwiami prowadzącymi do baru. Jak mówi Paweł Rodaszyński, jeden z 20 najlepszych barmanów świata World Class 2016 – „profesjonalny barman nie spoufala się nadmiernie, za to dba, by każdy z gości czuł się w lokalu jak VIP”.

Przyjacielskie opowieści

Bary zawsze przodowały, jeśli chodzi o relacje międzyludzkie. „Głównym zadaniem barmana jest w krótkim czasie stać się mikro-przyjacielem gościa” – mówi Tim Philips, właściciel Dead Ringer w Sydney, Barman Roku World Class 2012. W lokalach nowej generacji barman nie tylko słucha, ale także snuje opowieści. Kreatywne koktajle opowiadają historie.

Koktajle wypełnione emocjami

W najbliższej dekadzie menu i wystrój barów wypełniać będzie całe spektrum emocji, wykraczając poza ramy: szczęśliwy-dobre, smutny-złe i czerpiąc z różnych zmysłów. Lokal Seymour’s Parlour w Londynie rozpyla zapach skoszonej trawy lub dymionej sosny, by przywołać wspomnienia wiosny i jesieni. Napoje będą projektowane, by kreować nowe doświadczenia, a kolory i znaki w karcie zamiast opisów, pomogą w doborze koktajlu, by wywołać określony nastrój. Już dziś innowacyjni szefowie kuchni próbują stymulować neuroprzekaźniki i hormony, by wpływać na samopoczucie gości.

operation-daggers_exhilarating-bar-environment

Barman – to brzmi dumnie

Gdy gusta gości stają się coraz bardziej wyrafinowane, ewoluuje też pozycja barmana. Nie jest to już tymczasowa praca dla studentów, tylko profesja z perspektywami, aż do statusu zbliżonego do gwiazdy, co pokazuje World Class Competition, którego laureaci rozwijają swoje lokale, podróżują rozszerzając repertuar technik i smaków, prowadza szkolenia. Co więcej, barman zna i wdraża zasady odpowiedzialnego spożywania alkoholu. I wreszcie: nie tylko jest „profesorem w dziedzinie alkoholi”, ale też ma wprawę w technikach kulinarnych, aż do umiejętności łączenia potraw z koktajlami.

Koktajl w nowej formule

Kultura koktajlowa powstała z zachodnich wpływów kulturowych, głównie z Londynu i Nowego Jorku, a dive-bary (bary w sąsiedztwie) i tiki-bary były pierwszymi, które przyczyniły się do jej rozprzestrzenienia. Koktajle ewoluowały daleko poza klasyczną formułę mieszania cieczy w szklance. Wyposażeni w najnowsze technologie, składniki i pomysły zawodowcy zmieniają barmaństwo w sztukę i sprawiają, że jesteśmy ciekawi, co będzie dalej.

Zatem: do baru czy na koktajl? 

BARMAN ROKU WORLD CLASS POLAND 2016 POLECA: ponadczasowe koktajlowe klasyki na karnawał

Krwawa Mary

Słynny pikantny koktajl na bazie soku pomidorowego, który zaskarbił sobie miejsce w menu brunchowym i nie tylko!

world-class_bloody-mary

Zobacz film na YouTube

Składniki:

  • 50 ml Ketel One Vodka
  • 90 ml soku pomidorowego
  • 20 ml wytrawnego sherry
  • 8 kropli tabasco
  • 4 krople sosu Worcestershire
  • 2 szczypty soli
  • Odrobina zmielonego czarnego pieprzu

Garnish: sól, pieprz, gałązka selera naciowego.

Wszystkie składniki koktajlu wraz z kostkami lodu umieść w shakerze lub w słoiku z nakrętką. Zamiast wstrząsać, mieszaj Krwawą Mary przez kołysanie naczyniem. Krawędź wysokiej szklanki zanurz w mieszance soli i grubo zmielonego pieprzu. Wypełnij szklankę kostkami lodu, przelej koktajl przez sitko i ozdób gałązką selera naciowego.

Wskazówka: Jeśli chcesz jeszcze bardziej podkręcić smak koktajlu, przed jego przygotowaniem umieść w shakerze kilka plasterków żółtej papryki i rozgnieć je.

 

Negroni

Charakterystyczne, gorzko-słodkie Negroni przeżywa obecnie swój renesans, zarówno w lokalach, jak i w domach, gdzie podawane jest często jako aperitif, najlepiej przed kolacją.

world-class_negroni

Zobacz film na YouTube

Składniki:

  • 25 ml Tanqueray London Dry Gin
  • 25 ml słodkiego wermutu
  • 25 ml Campari
  • Garnish: skórka z pomarańczy (zest).

Wypełnij szklankę kostkami lodu, wlej wszystkie składniki koktajlu i prawie gotowe!          Na koniec przy pomocy obieraczki do warzyw zdejmij skórkę z pomarańczy, skręć ją bezpośrednio nad szklanką i ozdób koktajl. Pamiętaj, że zest używamy nie tylko ze względów estetycznych – skręcenie skórki powoduje także uwolnienie olejków aromatycznych.

 

Espresso Martini

O tym, że kawa lubi procenty nie trzeba nikogo przekonywać. Daje kopa energetycznego, a odrobina cukru stwarza dodatkową przyjemność dla kubków smakowych.

world-class_espresso-martini

Zobacz film na YouTube

Składniki:

  • 50 ml Ketel One Vodka
  • 45 ml kawy espresso
  • 15 ml syrop cukrowy
  • Garnish: 2-3 ziarnka kawy

Wszystkie składniki koktajlu zmieszaj razem z kostkami lodu w shakerze. Przelej przez sitko do schłodzonego kieliszka koktajlowego. Ozdób ziarenkami kawy dla kontrastu z jasną pianką na powierzchni koktajlu.

Wskazówki:

Przed przygotowaniem koktajlu umieść filiżankę z espresso na kilka minut w lodówce dla zwiększenia efektu pianki. Syrop cukrowy możesz kupić albo przygotować samodzielnie, rozpuszczając biały cukier we wrzątku w proporcji 1:1 (np. szklanka do szklanki).

 

Udanej zabawy!

Paweł Rodaszyński

Paweł Rodaszyński – Barman Roku World Class Poland 2016, jeden z 20 najlepszych barmanów na świecie World Class 2016. Ma 28 lat, z czego ponad 7 spędził za barem. Jest współtwórcą warszawskiego El Koktel, najlepszego baru koktajlowego 2015 w plebiscycie Bar Roku. Tymczasowa praca na studiach przerodziła się w pasję, która przyniosła mu 3. miejsce w World Class Poland 2015 i wreszcie bilet na zawody World Class Competition 2016. Razem ze wspólnikiem, Mateuszem Szuchnikiem, został doceniony w zestawieniu 50 najbardziej kreatywnych w biznesie 2016 wg magazynu Brief.

 

POLSKA WÓDKA – KAŻDY ELEMENT MA ZNACZENIE!

Choć sukcesywnie rośnie wiedza Polaków na temat naszego narodowego trunku, nadal potrzebna jest edukacja – wynika z badań[1] przeprowadzonych przez instytut SW Research w listopadzie 2016 roku na zlecenie Stowarzyszenie Polska Wódka, patrona powstającego w Warszawie Muzeum Polskiej Wódki. Tak, jak w procesie wytwarzania Polskiej Wódki, tak i w działaniach edukacyjnych, ważne są poszczególne etapy, a każdy element ma znaczenie.

Cztery lata temu, 13 stycznia 2013 roku weszła w życie nowelizacja ustawy, dzięki której Polska Wódka doczekała się oficjalnej definicji, precyzującej kryteria jej wytwarzania. Przypadająca w tym roku czwarta rocznica obowiązywania definicji skłoniła Stowarzyszenie Polska Wódka do sprawdzenia jak po ostatnim roku działań edukacyjnych zmienił się stan wiedzy Polaków na temat ich narodowego trunku.

Najwyższa jakość z polskich pól

Smak Polskiej Wódki zna większość pełnoletnich Polaków, natomiast o tym, że nie każdą wódkę z Polski można nazwać Polską Wódką wie wciąż mniej niż połowa badanych. Świadomość istnienia definicji deklaruje 43,6 % respondentów (przy czym tylko 11,4 % wie zdecydowanie, a 32,2% raczej tak). W pytaniu o szczegółowe kryteria zawarte w definicji, najczęściej wskazywaną odpowiedzią były właściwe surowce – 50,7% wskazań. O tym natomiast, że zarówno ich uprawa, jak i cały proces produkcji alkoholu (za wyjątkiem butelkowania), muszą odbywać się na terenie Polski wiedziała już tylko 1/3 ankietowanych.

Coraz więcej osób potrafi natomiast powiedzieć z jakich konkretnie surowców wolno wytwarzać Polską Wódkę. Ponad 50% badanych wskazywało na żyto i ziemniaki, 32% na pszenicę. Choć byli i tacy, którzy podawali błędne odpowiedzi, warto podkreślić, że każda z prawidłowych (żyto, ziemniak, pszenica, jęczmień i pszenżyto) miała więcej wskazań niż w badaniu z ubiegłego roku.

Polska żywność podbiła kraje Unii Europejskiej, ale i światowe rynki, nie tylko ze względu na konkurencyjną cenę, ale przede wszystkim na jakość i walory smakowe. Mamy jakościowe surowce,
z których potrafimy nie od dziś wytworzyć szlachetny alkohol. W dużej mierze to właśnie jakość użytego surowca ma niezaprzeczalny wpływ na smak finalnego produktu.
Istotnym czynnikiem sprawiającym, że Polska Wódka jest wyjątkowa są tajniki całego procesu produkcji, który jest tradycją polskich gorzelników od pokoleńpodsumowuje Andrzej Sadowski, założyciel
i prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Jakość i unikalność Polskiej Wódki usankcjonował dodatkowo fakt wpisania jej na listę produktów, które w Unii Europejskiej posiadają chronione oznaczenie geograficzne, o czym wie już 39,5% badanych. Stanowi to lepszy wynik niż w badaniu ubiegłorocznym (25,9% wskazań). Jednocześnie aż 49% ankietowanych orientuje się, że takie oznaczenie posiada szkocka whisky czy szynka parmeńska, co pokazuje, że Polacy czasami więcej wiedzą o zagranicznych produktach niż swoich własnych.

Elżbieta Kwiecińska-Prysłopska, Dyrektor Generalna Stowarzyszenia Polska Wódka podkreśla, że wpisanie Polskiej Wódki na listę chronionych oznaczeń geograficznych Unii Europejskiej to duże wyróżnienie i wyraz uznania dla jakości i wielowiekowej tradycji wytwarzania naszego narodowego trunku.

– Jako Polacy mamy już sporą świadomość, że Polska Wódka, tak jak Rogal Świętomarciński czy szkocka whisky, jest produktem posiadającym chronione oznaczenie geograficzne. Polską Wódkę wpisano na listę produktów o wyjątkowych, niepodrabialnych walorach smakowych dlatego, że wynika to, ze specyficznych składników, receptury i długiej tradycji jej wytwarzania w naszym kraju. To oznaczenie wyróżnia produkt na tle konkurencji i jest gwarancją wyjątkowości.
Z ekonomicznego punktu widzenia produkty tak odznaczone są lepiej rozpoznawane na rynku
i tym samym marża na nich jest znaczna – komentuje Andrzej Sadowski, założyciel i prezydent Centrum im. Adama Smitha. 

Suma pojedynczych działań, przynosi z czasem efekty

– Aby Polacy mogli być naprawdę dumni ze swojego narodowego trunku powinni więcej o nim wiedzieć. Naszym celem jako Stowarzyszenia Polska Wódka jest ochrona tradycji i wartości związanych z polskim przemysłem spirytusowym, a przede wszystkim edukacja i dbanie o wizerunek Polskiej Wódki. Spieramy się z krzywdzącymi stereotypami, często wynikającymi z braku wiedzy o tradycjach i historii Polskiej Wódki i jednocześnie promujemy odpowiedzialną kulturę jej konsumpcji. Wszystkie nasze działania służą temu abyśmy, tak jak inne nacje, bez kompleksów i z dumą degustowali swój narodowy trunek. – wyjaśnia Elżbieta Kwiecińska-Prysłopska

W 2016 roku pod patronatem Stowarzyszenie Polska Wódka odbył się m.in. cykl edukacyjnych warsztatów Polish Vodka Tour, w ramach których ambasador Polskiej Wódki, Maciej Starosolski i uznany kucharz, Grzegorz Łapanowski, odwiedzili 4 miasta, przeprowadzając dla ponad 800 osób degustacje połączone ze szkoleniem. – Prowadzone przeze mnie w całej Polsce warsztaty edukacyjne na temat Polskiej Wódki, pokazują, że nauka degustowania wódki jest potrzebna. Uczestnicy są często zaskoczeni jak wiele nowego dowiedzieli się o alkoholu, który uważali za zwyczajny i dobrze już znany. Często nie przypuszczali, że Polską Wódkę można kosztować i rozpoznawać niuanse smakowe, jak np. robi się to z whisky. Podczas warsztatów opowiadamy o historii, wyjaśniamy definicję Polskiej Wódki, uczymy jak odróżniać np. wódkę pszeniczną od ziemniaczanej, czy jak zestawiać poszczególne rodzaje z wódek z rozmaitymi potrawami, nie tylko tradycyjnym śledziem czy tatarem – wyjaśnia Maciej Starosolski, ambasador Polskiej Wódki.

W ramach działań edukacyjnych powstała także wystawa Czy wiesz, że… przedstawiająca ciekawostki i ważne daty z historii Polskiej Wódki. Latem, mieszkańcy Warszawy, mogli ją podziwiać na murze Praskiego Centrum Koneser, na terenie którego powstaje pierwsze w Polsce i na świecie Muzeum Polskiej Wódki. W listopadzie 2016 roku wystawa pojechała natomiast do Krakowa, gdzie została zaprezentowana podczas Terra Madre Slow Food Festival. Obejrzało ją ponad 8 tysięcy osób odwiedzających imprezę, część z nich uczestniczyła także w warsztatach degustacyjnych Polskiej Wódki.

Inicjatorem i patronem powstającego Muzeum Polskiej Wódki jest Stowarzyszenie Polska Wódka. Nad narracją muzeum pracuje zespół pod przewodnictwem Kamili Czaban, we współpracy z zespołem Nizio Design International, natomiast generalnym wykonawcą projektu jest firma Mar-Bud Budownictwo Sp. z o.o. Z końcem 2016 roku budynek został zamknięty, aktualnie trwają prace wykończeniowe wewnątrz budynku.

Polska Wódka, podobnie jak szkocka whisky, ma kilkusetletnią tradycję wytwarzania. Skoro Szkoci zdołali uczynić ze swojego trunku najbardziej rozpoznawalny produkt narodowy, sławiący ich  w świecie, uważam, że podobną szansę ma Polska Wódka. Badania potwierdziły zasadność działań prowadzonych przez Stowarzyszenie Polska Wódka na rzecz upowszechnienia wiedzy o tym trunku. Powstające w Warszawie Muzeum Polskiej Wódki ukierunkuje przekaz tej marki o globalnym potencjale, bo tak należy Polską Wódkę postrzegać podsumowuje Andrzej Sadowski.

Definicja Polskiej Wódki precyzuje, że może być ona wytworzona jedynie z tradycyjnych polskich zbóż (żyto, jęczmień, owies, pszenica, pszenżyto) lub ziemniaków, a wszystkie etapy jej wytwarzania muszą odbywać się na terenie Polski. Tym, co wyróżnia Polską Wódkę na tle innych tego typu trunków jest droga od surowca z pola upraw do alkoholu dostępnego na sklepowych półkach. Proces produkcji przebiega dwuetapowo: w gorzelni oraz w zakładzie rektyfikacji, gdzie nad jakością i smakiem Polskiej Wódki czuwa człowiek, doświadczony gorzelnik.

O zgodności alkoholu z definicją informuje umieszczony na butelce napis Polska Wódka / Polish Vodka, a także oznaczenie Stowarzyszenia Polska Wódka. Warto również wiedzieć, że Polska Wódka jest produktem posiadającym chronione oznaczenie geograficzne, co podkreśla jej unikatowy charakter oraz wielowiekową tradycję związaną z polskimi ziemiami.

 

 [1] Raport Badawczy SW Research dla Stowarzyszenia Polska Wódka, CAWI, listopad 2016, N 1006 (Polacy powyżej 18 roku życia)

kaz%cc%87dy-element-ma-znaczenie_infografiki